Sierpień 15 2018 09:17:51
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Montaż zestawu odległościowego
miros
Chciałem podzielić się z wami moim sposobem montowania wędki odległościowej i zachęcenia wszystkich do opisywania swoich sposobów i własnych patencików jakie stosujecie..
Najlepszą długością wędki jaką mi się łowi jest wędka o długości 3,90m i kołowrotek z dość dużym przełożeniem który bardzo dobrze zwija żyłkę z dalszych odległości.
A więc do tej metody jest mi potrzebne:images32.fotosik.pl/161/de638e73593aab3bm.jpgimages31.fotosik.pl/161/df73e6e3c611233bm.jpg
żyłka typu match, spławiki z własnym obciążeniem typu wagler, ołów śruciny, krętliki, haczyki typu match do zacięć z dalszych odległości, koraliki, nić do robienia stoperów oraz kolanko z drutu do mocowania spławików na sztywno.
Mój sposób jest prosty po nawinięciu żyłki na kołowrotek i przypięciu go do wędki i przewleczeniu żyłki przez przelotki mogę zabrać się za robienie zestawu mam dwa sposoby.
Gdy grunt na łowisku jest większy od wędki na którą łowimy, to wiążemy stoper z nici na żyłce głównej tak żeby swobodne przechodził przez przelotki które są bardzo małe, potem nawlekamy koralik który ma zadanie opierać się na stoperze a nie pozwalać przez siebie przechodzić oczku od spławika, w taki sposób stoper swobodnie przechodzi przez przelotki a w kombinacji z koralikiem skutecznie utrzymuje spławik na żyłce, po zamontowaniu stopera, koralika i spławika na żyłce wiążemy krętlik a do niego przypon z haczykiem, krętlik stosuję po to żeby zapobiegał skręcaniu się przyponu, ściągając zestaw ze znacznej odległości z przynętą np. kukurydzą albo białymi robakami może powstać efekt śruby który nam skutecznie skręci przypon.
A wygląda to tak.images30.fotosik.pl/168/198c09d0b61efffcm.jpg
Gdy grunt jest mniejszy od wędki to możemy przymocować spławik na sztywno do żyłki za pomocą specjalnego kolanka z drutu lub za pomocą śrucin przymocowanych po obydwu stronach spławika.images25.fotosik.pl/166/90f0bc60cdfaf607m.jpg
Co do spławików stosuję spławiki z własnym obciążeniem moim zdanie są bardzo dobre do tej metody rzuty na odległość kilkudziesięciu metrów nie stanowią żadnego problemu, ponieważ obciążenie w tych spławikach przy rzucie ciągnie spławik w prostej linii i nie pozwala mu się zwietrzyć co dzieje się w spławikach bez obciążenia.
Rozmieszczenie ołowiu jest takie że większa część całego obciążenia znajduje się na spławiku a reszta na żyłce w kolejności od największej śruciny do najmniejszej w kierunku haczyka w odstępach od kilu do kilkunastu centymetrów, w przypadku łowienia na dużych głębokościach rozmieszczenie obciążenia daje większe na żyłkę a mniejsze jest na spławiku, pozwala mi to na leprze napięcie żyłki pomiędzy haczykiem a spławikiem.
Haczyki jakie używam to gamakatsu z dużym kolankiem a małym trzonkiem, takie haczyki są bardziej skuteczne w podcinaniu ryb z dużych odległości. images33.fotosik.pl/161/592ba0255803b656m.jpg
Wszystkich co mają jakieś ciekawe pomysły i rozwiązania w tej metodzie zapraszam do tematu.Wink
 
Rafalogi
Świetnie to opisałeś Miros.[ouch]
Ja ze swojej strony mogę dodać że tego typu metoda nie jest najłatwiejszą metodą poławiania rybek,wymaga od wędkarza sporo umiejętności i odpowiednio dopasowanego łowiska(w krzakach nią nie połowimy).
Widzę Miros że montaż spławika na stałe stosujesz prawie taki sam jak ja,ja dodaje jeszcze pomiędzy spławikiem a mocowaniem do żyłki agrafkę z krętlikiem co umożliwia mi szybką wymianę spławika bez demontażu całego zestawu.A co do sposobu w jaki przymocowany jest spławik bezpośrednio do żyłki,to co jakiś czas sprawdzać trzeba czy aby nie poprzecierały się plastikowe rureczki mocujące spławik.
A kiedy już mamy taki zestawik w ręku i dobre łowisko z walecznymi rybkami,to czeka nas niesamowita zabawaFrown....polecam
PozdroWink
 
ceik
Bardzo dobrze i precyzyjnie opisaliście zestawy,ja również przy robieniu zestawów uważam aby zachować odpowiednie proporcje charakterystyczne przy tej metodzie.Chcę dodać że przy dużych odległościach i głębokościach trochę zmieniłem sposób obciążenia,zamiast kilku śrucin zastosowałem mocowane na żyłce przelotowo oliwki(łezki),tylko górna przy spławiku jest blokowana stoperami,dolna łezka ma utrzymać zestaw na gruncie w miejscu zanęconym i nie pozwolić ruchom wody na dryf zestawu,dodam jak kolega zauważył ze metoda nie jest łatwa-rzuty trzeba potrenować,pozdrawiam
 
andrew_janczak
Widzę,że zestawy montujemy w identyczny sposób.Ja też jak Rafalogi używam agrafki do mocowania spławika.Ciekawi mnie natomiast jak rozwiązaliście problem powtarzalności rzutów i celności w to samo miejsce.Ja mam taki patent,że zaciskam na żyłce taki sam stoper z nitki jak do blokady spławika i po zarzuceniu zestawu ściągam aż do momentu,gdy włóczka dotrze do kołowrotka wtedy wiem,że zestaw jest w tym samym miejscu co poprzednio.Pozdrawiam.Wink
 
Arturo B
Andrew-zamiast nitki prostszym rozwiązaniem jest zastosowanie markera.
by udoskonalać to rzemiosło,trzeba trochę poeksperymentować
 
andrew_janczak
Markerek też próbowałem jednak przy nawijaniu zawsze gdzieś mi tam ucieka,ale jest praktyczniejszy od nitki przyznaje.Wink
 
miros
andrew_janczak napisał/a:
.Ciekawi mnie natomiast jak rozwiązaliście problem powtarzalności rzutów i celności w to samo miejsce.Ja mam taki patent,że zaciskam na żyłce taki sam stoper z nitki jak do blokady spławika i po zarzuceniu zestawu ściągam aż do momentu,gdy włóczka dotrze do kołowrotka wtedy wiem,że zestaw jest w tym samym miejscu co poprzednio.Pozdrawiam.Wink

Tak jak podałeś niżej jest to dobry patencik z nitką wiązaną na żyłce, można jeszcze też jak Arturo podpowiada z markerem ale u mnie jest problem taki że po ładnych kilkudziesięciu rzutach się rozmazuje, też barwi żyłkę no i przy następnym łowieniu możemy łowić już w innym miejscu co takie zaznaczenie będzie nam przeszkadzało, jeszcze jeden sposób który stosuje to zahaczanie żyłki o klips w szpuli ale tylko gdy spodziewam się małych i średnich ryb, wiadomo dla czego.
Edytowane przez miros dnia 10-03-2008 00:23
 
andrew_janczak
O klips zahaczyłem tylko kilka razy ale szybko zaprzestałem tej praktyki{wiadomo dlaczego}a wracając do nitki to wszystko jest ok pod warunkiem,że końce nitki są dość długie wtedy nic się nie zahacza i całość dobrze funkcjonuje.Pozdro.
 
Arturo B
Miros -dziś w sprzedazy są dobre wodoodporne markery.One nie barwia a po zakonczeniu łowienia można go zmyć szmatką z płynem do naczyń i wodą..A zwykły marker po zaschnieciu nie jest w stanie zabarwić pozostałej części żyłkiWinkNajczęściej stosowane są korektory,które dużo łatwiej jest zmyć z żyłki.Poniżej daje fotki tych ,które z pewnością nie barwią żyłki(przynajmiej nie miWink-) images33.fotosik.pl/173/458985133b634babm.jpg
Edytowane przez Arturo B dnia 10-03-2008 12:07
by udoskonalać to rzemiosło,trzeba trochę poeksperymentować
 
miros
To jest oczywiste żadnych szpiczastych końcówek, no i szypełek też malutki.[thumbsup]Wink
 
andrew_janczak
Jest ciekawy artykuł w "WŚ"na temat odległościówek.Ja używam takich,które mają po 3,90m.Przymierzam się do zakupu 4,50.Może ktoś z Was takimi łowi?Jakie są Wasze sugestie co do takiej długości,czy rzuty są wygodniejsze no i jak się ogólnie spisują.
 
miros
Z tego co się orientuje to nie ma dłuższych niż 4,20m, myślę że taką optymalną długością w odległościówce jest 3,90m, w niczym to nie przeszkadza a rzuty są bardzo długie pod warunkiem dobrze zmontowanego zestawu.Wink
 
andrew_janczak
Dłuższe niż 4,20 produkuje firma MAVER.Pewnie,że 3,90 dobrze się łowi,ale nigdy nie zarzucałem odległościówką,która ma 4,50,więc brak mi porównania.Z tego co opisują w artykule to o wiele sprawniej się taką wędką operuje na dużych odległościach.
 
miros
Może i masz rację zawsze dłuższym kijem jest większe pole manewru, ale łowiąc z brzegu nie zawsze mamy dogodne stanowisko i czasami jest ciężko operować nawet odległościówką 3,60m, więc nigdy nie rozglądam się za długimi kijami jak mam łowić z brzegu, a rzuty są tak samo długie jak z długimi wędkami, druga sprawa jaka jest ważna to zacięcie z kilkudziesięciu metrów, moim zdaniem żeby było skuteczne zacięcie musi być dobrze zmontowany zestaw z odpowiednim haczykiem do takich dalekich podcięć no i żyłka tonąca zawsze napięta [bez jakichkolwiek luzów] wtedy każde branie będzie skuteczne.
 
andrew_janczak
Kurcze są nawet takie po 5,40 big odległościówki.Ale nie o tym.Część wędkarzy łowi tą metodą tradycyjnie,czyli wędka na podpórkach żyłka zwisa i dopiero kilka metrów dalej jest zatopiona.Inni zatapiają szczytówkę i ja tez tak robię,dzięki temu niweluje zbędne luzy i wybrzuszenia żyłki,przez co zacięcia są o wiele skuteczniejsze.Bardzo to pomaga zwłaszcza przy falce i wietrze.Jedyny wyjątek to gładka tafla wody i wiatr zza pleców,wtedy nie przeszkadza i szczytówka może być ponad wodą.A Wy jak postępujecie?Wink
 
miros
Dokładnie tak jak piszesz zawsze czubek wędki mam pod wodą, no może tylko w nielicznych przypadkach jest inaczej.Wink
 
cafedelmar
Panowie mam takie pytanie jak rozmiescic sruciny na takim zestawie, wiem ze od strony haczyka jak najmniejsze i do splawika wieksze ale slyszalem tez, ze przy przyponie jedna i reszte przy samym splawiku. Odrazu napisze ze lowie na stawie. I jeszcze jaki splawik polecacie na taki staw glebokosc do 3 m z tego co wiem.
 
Arturo B
Cafedelmar-spławik na staw wystarczy max 2gr. i montowałbym go na stałe.A śruciny staraj się rozmieścic w równych odstępach od przyponu do spławika.Piszesz o zakładaniu śrucin od najmniejszej przy przyponie do największej przy spławiku...ja robię odwrotnie.
by udoskonalać to rzemiosło,trzeba trochę poeksperymentować
 
Gizmol86
Ja może trochę odświeżę temat, a mianowicie jakiej nitki użyć i jak ją zawiązać, żeby się po żyłce nie ślizgała?
 
miros
Wystarczy zwykła nic, dobrze zawiązana nie będzie się ślizgała na żyłce, wręcz za mocno zaciśnięty supeł nie będzie się przesuwał wcale, albo będzie przesuwał się bardzo ciężko co będzie uszkadzało żyłkę.
Trzeba zawiązać z wyczuciem, najlepiej sprawdzać jak się zachowuje podczas wiązania zawsze można docisnąć kolejną pętelką, ilość pętelek stopera też jest dowolna do ilości pozwalającej swobodny przelot przez przelotki.Wink
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 6

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,500
· Najnowszy użytkownik: Oskin
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

stan2010
14-08-2018 20:23
Cześć Wam Wink

Grzes77
14-08-2018 08:35
Siema Wink

MatiQ
13-08-2018 23:28
Jeden sumek się zameldował, reszta to dłoniaki, ale po takim czasie wrócić w to miejsce to już jest sukces Wink

Norbert
11-08-2018 22:27
Witka Wink. Byłem dziś sprawdzić jak to jest na komercyjnym łowisku Frown. Ponad 20 karpi przez cały dzień Winkchyba czasami będę się tak odchamiał. Robotę zrobiła podgotowana małża z Tesco.

MatiQ
11-08-2018 18:44
W poniedziałek po 5 latach wyruszam na Oderke na parę dni Shock

Exodus
11-08-2018 12:14
U nas tak prało że szok Wink ledwie się dało jechać Wink a dziś zimniuteńko Wink

stan2010
11-08-2018 10:13
Witam Wink wreszcie jest czym oddychać

Abramis
11-08-2018 09:43
Cześć , w wam.maz. to samo , niby straszyli a tu trochę z wieczora popadało i to wszystko , dziś pochmurno trzeba w dzień na ryby jechać Wink

Semi
10-08-2018 22:54
Nooo u mnie właśnie przestało lać, przeszła spora burza, ale nie było jakiejś strasznej nawałnicy. A ryby znów nie brały. bezradny

MatiQ
10-08-2018 20:11
Tak straszyli nawałnicami, a u mnie jak zwykle chwilkę popadało i cisza Wink

48,173,220 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus