Maj 25 2018 16:50:58
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
Wędkarstwo, forum wędkarskie » Toplista rekordów wędkarskich » Okazy już dodane
 Drukuj temat
Życiówka lipienia + myszołów.
wedkarz2309
W dniu wczorajszym, wybrałem się po raz kolejny, z kolegą, ganiać po górskiej rzece. Prognozy były takie, że z rana, wiatr zmieni kierunek z zachodniego, na wschodni. To mnie ciekawiło, jak ryby na to zareagują. W nocy i na początku dnia, było na minusie i drogi były bardzo śliskie. Jadąc, mijamy auto, które wypadło z drogi i znalazło się w rowie, na dachu (była już policja). Na miejscu jesteśmy o godz. 8 rano. Jest praktycznie bezwietrznie, więc biorę muchówkę, aby sprawdzić, jak ma się sytuacja z lipieniem, na pewnym odcinku rzeki, o którym z resztą ostatnio wspominałem, że będę chciał to "zbadać". Ja idę w dół, Michał w górę.
Zaczynam od ciekawej rynny. Jest jeszcze nie do końca jasno, słońce dopiero wschodzi. Nie widzę za bardzo łącznika, więc "branie" będę dopiero czuł. Może piąte przepuszczenie i... ŁUP!! Ależ byłem zaskoczony. Najpierw krótki "szok" i przycinka. Kij się wygina, ryba "szamocze". Jestem pewny, że mam pstrąga 30+ cm. Ależ jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to bardzo gruby lipień, który na pewno jest moją życiówką. Był blady i nie miał wielkiej płetwy grzbietowej. To oznaczało, ze mam pełną ikry, samicę. Widzę kamień, z którego podbierałem jakiś czas temu pstrąga 44 cm i to samo "czynię" z lipkiem.
Kolega jeszcze był blisko, więc podszedł, aby zrobić szybką fotę. Przed zdjęciem chcę go "umyć" w wodzie. Chcę to zrobić szybko, aby jak najszybciej rybę wypuścić, więc oceniam (błędnie!!) głębokość wody przy brzegu i powoli się do niej ześlizguję. Jak się okazało, było zbyt głęboko i wlewa mi się do kalosza, lodowata woda. Jest na minusie, więc skarpa jest śliska i powoli cały zaczynam się zsuwać do wody. Prawie moczę drugą nogę, ale jakoś mi się udaje i wydostaję się na brzeg. W nogę jest ziiimno, ale wpierw fota z rybą i mierzenie. 32 cm, a zatem życiówka poprawiona o 2 cm. Aczkolwiek nadal jest bardzo skromna i do "40", brakuje jeszcze dużo.

Lipień: 32 cm; 18.01.2014r.; nimfa.
images64.fotosik.pl/569/a29ba93329098c8dm.jpg

images64.fotosik.pl/569/ee209f7eee1b667fm.jpg

Wypuszczam rybę i idę do auta - aczkolwiek nie do końca chętnie, jest wielkie ciśnienie na łowienie, jednak zdrowy rozsądek wygrywa. Niestety zapasowych butów nie mam (BŁĄD!!), ale na szczęście wożę ze sobą cały czas pełną reklamówkę zapasowych ubrań oraz kilka par skarpet. Wyciskam skarpety z wody, suszę nogę przy nawiewie, który ma jeszcze trochę "ciepłoty" i ubieram suche skarpety oraz zakładam "nowe" spodnie. Mam tylko mokrego kalosza, więc wpierw wskakuję w niedziurawą reklamówkę, a później w "gumaka". Będzie dobrze, wracam do łowów.

Schodząc niżej, wyjmuję tylko 2 małe pstrągi - więcej kontaktów nie miałem. Kończę obławiać wybrany odcinek i wracam do auta. Kolega już na mnie czeka i konsumuje drugie śniadanie. Miał kilka ryb na kiju, ale niestety nie poszczęściło mu się. Wszystkie spadły, w tym życiówka - czterdziecha.
Jedziemy na inny odcinek. Po drodze, widzimy na polu dwa myszołowy. Zatrzymujemy się, aby popatrzeć i jak się uda, "cyknąć" fotę. Coś jest jednak nie tak. Jeden ucieka niemal od razu. Drugi, nie potrafi się wzbić i kuleje. Nasza decyzja była natychmiastowa - obaj "wybieramy" z auta. Wystraszony drapieżca, próbuje uciec do lasu. Ja szybko zabiegam mu drogę, a Michał delikatnie rzuca na niego swoją kurtę.
images62.fotosik.pl/569/8acb809c2317b459m.jpg
Widzimy, że w koło latają 3 myszołowy. Chciały go zjeść?? Dojeżdżamy do miejsca, gdzie planowaliśmy dalej wędkować, rozścielamy mu ubraniami cały bagażnik i idziemy na łowy.

Na dzień dobry, Michał łowi pięknie wybarwionego kropka - samiec 30 cm.
Później się rozdzielamy i ja idę na pewne lipieniowe miejsca, a kompan dalej szuka pstrągów. Obławiam kilka "bankówek". Ryby są, ale nawet bez brania. Gdy dochodzę do ulubionego odcinka, wiążę zupełnie inne nimfy. Na prowadzącej "ikra", tj. nimfa, z pomarańczową główką. Na "skoczku" mniejsza i lżejsza,w kolorze zgniłej zieleni. To przynosi efekt, dziś działa "ikra". Aczkolwiek szału nie ma, nie bardzo chcą żreć. Do skuszenia chociażby jednej sztuki ze stada, potrzeba od kilku do nawet kilkudziesięciu "przepuszczeń". Brania są bardzo niepewne i trudne do zacięcia. Udaje mi się dołowić 9 sztuk i dzień kończę z wynikiem: 10 lipieni i 2 pstrągi. W tym czasie, Michał złowił kilka pstrągów. Nie były to ryby duże, ale złowił kolejnego, pięknie wybarwionego samca - ryba miała pod 35 cm.
Na koniec, kolega przejmuje na chwilę muchówkę i łowi tą metodą, pierwszą rybę - lipieniaWink

Szał "pstrągomani" chyba powoli mija, gdyż mimo soboty, nie spotkaliśmy żadnego wędkarzaouch

Wracając do domu, zajeżdżamy do domu weterynarza, do którego, za dzieciaka, zawsze przynosiło się ranne, najczęściej gołębie i wróble. Niestety, nikogo nie było w domu. Zabieram go więc do siebie i zaniesiemy go jutro (już dziś) w południe. Z wieczora, zjadł skromną kolację w postaci szynki, a dziś rano, zjadł spore śniadanie, które składało się, z maczanej w wodzie, surowej piersi z kurczaka.

Nie mam konta na YT, ale jakby ktoś chciał zobaczyć film, z porannego karmienia i ma FB, to może obejrzeć go tutaj: https://www.faceb...mp;theater.
 
Semi
A to żeście pierzaka chwycili. Wink Pewnie by sobie nie poradził, tymbardziej że zima uderza, prawdopodobnie uratowaliście mu kuper. Wink
Co do wędkarstwa, to widzę że jak zwykle coś się działo, ale najważniejsze że poprzeczka powoli rośnie.Cool
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Labedziak
wedkarz2309 napisał(a):

Widzimy, że w koło latają 3 myszołowy. Chciały go zjeść??


Eeee. no chyba nie Wink
No to masz też ptaszka chwyconego, tak jak ja, tylko że mój był biały Pfft

A i lipień już ładny, graty.ouch

Ps. Ostatni dzwonek żeby miarkę wymienić, tego roku już chyba nie przetrzyma.huha
i59.tinypic.com/3492a7t.gif
 
Exodus
staraj się o większego lipionka Wink Nie pamiętam już, ale mój miał grubo chyba ponad 40 Wink

Co do myszaka, to go poturbowały w bitce Wink Co do jedzenia, to straszny sęp z Ciebie Mariusz Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
kesu
Ciekawe przygody się ciebie trzymają,ładne ptaszysko.
Oczywiście gratki za kolejnego lipienia.
Małe ryby na hak lub po mamę do wody.
 
Grzes77
Kolejna fajna ryba Cool, za podejście do rannego ptaka również Cool.
Czytałem przed chwilą podsumowanie twojego sezonu 2013, przy okazji tu napiszę, szacunek po raz kolejny Angry ouch.
 
Arturo B
Z tym myszakiem to mnie zamurowało- ale już gdzieś wyczytałem , że potrafią między sobą walczyć nie tylko o terytorium ale też o przekąskę...
Gratuluję kolejnego udanego wypaduouch
by udoskonalać to rzemiosło,trzeba trochę poeksperymentować
 
wedkarz2309
Semi napisał(a):

A to żeście pierzaka chwycili. Wink Pewnie by sobie nie poradził, tym bardziej że zima uderza, prawdopodobnie uratowaliście mu kuper. Wink
Co do wędkarstwa, to widzę że jak zwykle coś się działo, ale najważniejsze że poprzeczka powoli rośnie.Cool

Dzięki. No tak, udało się uratować ptaszynę. Obecnie jest już po amputacji jednej nogi i ma nowy domWink

Labedziak napisał(a):

wedkarz2309 napisał(a):

Widzimy, że w koło latają 3 myszołowy. Chciały go zjeść??


Eeee. no chyba nie Wink
No to masz też ptaszka chwyconego, tak jak ja, tylko że mój był biały Pfft

A i lipień już ładny, graty.ouch

Ps. Ostatni dzwonek żeby miarkę wymienić, tego roku już chyba nie przetrzyma.huha

Dzięki. Kolekcja złowionych ptaków, się powiększa i teraz nie wiem, jaki połów był bardziej "egzotyczny". Czy myszołów, czy dzięciołPfft
A co do miarki, to fakt, będzie trzeba ją za jakiś czas wymienić. Albo łowić duże ryby, żeby ogon kończył się tam, gdzie jest jeszcze "nowa"Pfft

Exodus napisał(a):

staraj się o większego lipionka Wink Nie pamiętam już, ale mój miał grubo chyba ponad 40 Wink

Co do myszaka, to go poturbowały w bitce Wink Co do jedzenia, to straszny sęp z Ciebie Mariusz Wink

Łooo, lipek, grubo ponad 40 cm, to już kolosouch
Dlaczego sęp???1!
Patrz, jaką wykwintną kolację miał:https://www.faceb...mp;theaterPfft

kesu napisał(a):

Ciekawe przygody się ciebie trzymają,ładne ptaszysko.
Oczywiście gratki za kolejnego lipienia.

Dzięki. No tak, ten dzień był dosyć owocny w przygodyWink

Grzes77 napisał(a):

Kolejna fajna ryba Cool, za podejście do rannego ptaka również Cool.
Czytałem przed chwilą podsumowanie twojego sezonu 2013, przy okazji tu napiszę, szacunek po raz kolejny Angry ouch.

Dzięki. Myślę, że nikt z nas, nie przejechałby obojętnie obok rannego ptakaWink

Arturo B napisał(a):

Z tym myszakiem to mnie zamurowało- ale już gdzieś wyczytałem , że potrafią między sobą walczyć nie tylko o terytorium ale też o przekąskę...
Gratuluję kolejnego udanego wypaduouch

Dzięki. No powód nie jest znany, ale coś musiało się zdarzyć. To była rana szarpana - na skrzydle.
 
Labedziak
Ryba dodana do Toplisty, a przy okazji dodałem zdjęcie do galerii.Cool

http://narybki.ne...to_id=1075
i59.tinypic.com/3492a7t.gif
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 6

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,491
· Najnowszy użytkownik: beny2000
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
25-05-2018 14:34
Nie mam pojęcia, właśnie z poligonu wróciłem i dopiero się wybieram, braciak nie jeździ, nie ma czasu.

krzysiu wedkarz
25-05-2018 12:27
Semi a dzieje się colś?

Semi
25-05-2018 08:32
A ja już jadę do domu, a po południu nad Bug. Frown

Abramis
25-05-2018 07:00
Cześć Wink Zazwyczaj to na co czekamy mija szybko bezradny

MatiQ
24-05-2018 21:16
I ja w połowie sierpnia mam dwa tygodnie laby, znając życie nie zdążę się obrócić i urlop minie :*

Semi
24-05-2018 19:46
Niee, urlop szybciej. Wink

Exodus
24-05-2018 18:44
Zleci tak szybko jak urlop Wink

Semi
24-05-2018 08:20
Ja też w sierpniu chyba będę urlopował.

Abramis
24-05-2018 06:13
Cześć Wink Witaj w klubie Exo, jeszcze tylkooo... 2,5 miesiąca huha

Semi
23-05-2018 22:07
Zleci moment Michał. Ja w piątek rano wracam w końcu do domu z mazurskich stron.

46,990,901 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus