Sierpień 19 2018 09:49:05
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Kanał przy Elektrowni Kozienice - łowisko legenda
Grzes77
Od dzieciństwa słyszałem opowieści o potworach, jakie zamieszkują wody kanału. Sumy, które straszyły nurków czyszczących turbiny, karpie i amury łamiące wędki itp. Wiem, że kanał jest owiany różnymi legendami, dlatego i presja wędkarska jest olbrzymia, niestety ja już prędzej uwierzę w "Opowieści z Narnii", niż w opisy połowu rekordowych ryb, no ale od początku...

images45.fotosik.pl/478/b7c4bd6161f9c5c1m.jpg images45.fotosik.pl/478/d650b22592145841m.jpg
images50.fotosik.pl/477/dbad748cc77a8c9bm.jpg images46.fotosik.pl/457/7a096417c5acba91m.jpg
Kanał przy "Elektrowni Kozienice" to niewielkie łowisko, a dokładnie jego część udostępniona przez Elektrownię dla wędkarzy. Jest to mały, lekko ponad stumetrowy odcinek, na którym bardzo często łowi ponad 20 wędkarzy. Łowić można od opaski po refulery biegnące w poprzek kanału, jednak najlepsze efekty są między płotem z łódkami, a refulerami, to dosłownie kilkadziesiąt metrów. Najlepszy okres połowów, to okres późnojesienny aż do wiosny, ze względu na puszczaną od czasu, do czasu ciepłą wodę. Łowisko jednak wymaga do wędkarza umiejętności operowania zestawem, ponieważ jest mocny uciąg i często zestaw od zestawu stawiamy nie dalej niż 2m, wszystko przez wcześniej wspomnianą presję wędkarską. Jeśli chodzi o stosowane przynęty, to zmienia się to co sezon. Kilka lat temu największe spustoszenie robiły pęcaki parzone z dodatkami, najczęściej czosnku. Obecnie największym zainteresowaniem cieszy się kukurydza, jednak i ta przez każdego jest lekko modyfikowana. Białe i czerwone robaki, pinki stosuje się także, lecz najczęściej są pobierane przez wszędobylskie krąpie. Jeśli chodzi o drapieżniki, to w 90% łowione są na filety, z prostej przyczyny, otóż na takim łowisku w większości nie daje się łowić na spining, nie ma gdzie zarzucić zestawu (no chyba, że w nocy i to nie zawsze). W ubiegłym sezonie łowione było sporo krapi i leszczy, obecnie złowienie jakiejkolwiek ryby graniczy z cudem. Przez ostatni miesiąc nie złowiono żadnej rybki, która mogła by ucieszyć wędkarza.
Jeśli ryba żeruje, to możemy jednak złowić każdy gatunek, jaki pływa w Wiśle, najczęściej łowione są krąpie i leszczyki, jednak trafiają się też karpie (w większości sazany), sandacze, szczupaki, jednak wszystkie małe sztuki, a takie 2-3kg to rzadkość. Owszem trafiają się sztuki większe, ale może jedna na miesiąc. Obecnie jedynym jesiennym "sukcesem", o którym najczęściej się słyszy nad kanałem to sandacz 6,7kg złowiony na szarpaka przez jakiegoś miejscowego kłusola i to w miejscu nie wytyczonym do wędkowania. Sumy jakie są łowione, przeważnie nie przekraczają 50cm, tak jak 35cm sandacze. Jednak i te ryby zabierane są przez niektórych pseudo wędkarzy, duuużo wody upłynie, nim zmieni się co niektórych mentalność.
Największe sztuki o jakich słyszałem to karp 18kg, amur ponad 20kg, sandacz 17kg (ale w to trudno mi wierzyć) i ponad 70kg sum, ten ostatni to raczej nie dziwi, lecz złowiony kilka lat temu.
Jeśli chodzi o metody połowu, to króluje łowienie gruntowe, od ciężkich zestawów, po feedery. Niektórzy próbują łowić na przepływankę i powiem szczerze, że sprawdza się to przy połowie sandaczy. Najwięcej sandaczyków widziałem złowionych w ten sposób, ale sprawdza się to jeśli mamy gdzie przepuszczać zestaw. Spining tak, jak wspomniałem wcześniej raczej odpada, no chyba że jest gdzie porzucać, w tym wypadku sprawdzają się gumy odpowiednio dociążone (minimum 15g główki), na lżejsze przynęty nie połowimy skutecznie, a często używa się gum z kilkudziesięciogramowymi główkami.
Następnym czynnikiem, który odpycha od łowienia nad kanałem, jest wszechobecny bałagan i syf pozostawiany przez większość wędkujących. Sterty puszek, worków po zanętach, butelek i puszek po piwie, pojemniki po robakach, to super wizytówka kanału, do tego dochodzi zapach moczu, który bierze się z odlewania większości łowiących na płot za plecami i swojski klimat gotowy. Nie chcę nikogo zrażać do kanału, lecz opisuję realia i co nas może spotkać na łowisku. Kultura łowienia i podejście niektórych do wędkarstwa nad kanałem pozostawia dużo do życzenia. Są również osoby, które żyją kanałem i podejście ich jest naprawdę pozytywne. Tacy ludzie potrafią niejednokrotnie przywieść swoje worki na śmieci i posprzątać po innych flejtuchach.
W powyższym tekście nie chciałem zrazić nikogo od kanału, lecz opisać faktyczny stan, jaki możemy zastać na łowisku, oraz jakie to ryby możemy złowić i metody do tego odpowiednie. Wiem, że w starym województwie radomskim kanał zawsze owiany był legendami i przyciągał wędkarzy, nie wiem czy to te legendy do niego przyciągały, czy też był to bardziej rybny kawałek rzeki we wcześniejszych latach. Słyszałem różne opowieści, kilka zupełnie jak z kosmosu, ja będę łowił na kanale, ponieważ nie lubię łowów podlodowych, jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że tak naprawdę to łowisko zwyczajne, bez żadnych specjalnych atutów. Dziwi mnie to, że dużo osób chwali się połowem okazów przy mrozach 20 stopniowych, lecz tak naprawdę jeśli temperatura spada poniżej -10 stopni, to na kanale tak naprawdę nie ujrzymy żywej duszy, mam nadzieję, że chętnych na łowy nie odraziłem, a tylko podpowiedziałem dobór strategii na to łowisko.
Edytowane przez Grzes77 dnia 20-12-2010 12:37
 
Rafalogi
Ciekawy opis - ale miejsce nie za ciekawe .
Bez urazy , ale jakoś wolę łowić w krzakach , wiem też że lepszy rydz niż nic , a taka ciepła woda w zimę może być na prawdę ciekawa .
Tylko że wnioskuję że nawet Ty Grzechu chodzisz tam raczej z przymusu , lub braku innej miejscówy , tylko po to aby pobyć nad wodą .Bo wnioskując z opisu to raczej zjechałeś tą miejscówkę niż zachęciłeś czytelnika do zajrzenia tam na ryby .
Co do tego jak miejsce wygląda i co można tam spotkać - no cóż , należy tylko mieć nadzieję że może to się kiedyś zmieni .
 
Frantic
To fakt - nie ma nic ponad bycie sam na sam z czymś, czego się nie zna, z czymś dzikim, tajemniczym, rzeką, która co roku jest inna, zaskakuje...
Niekiedy jednak tak jak Grzegorz biorę wędkę, by pobuszować na betonowych brzegach miejskiej Brdy. Nie powiem że daje mi to frajdę, ale gdyby nie te kilka chwil nad wodą, to człek by zwariował, więc chyba lepsze już to...
Znajdziesz pewnie kiedyś tam swojego wąsatego przeciwnika... który nurków o zawał przyprawia Wink
"Wędkarstwo i tak wystarczająco mocno kłóci się z etyką, by nie przeginać bardziej niż to konieczne" Danek
 
www.picasaweb.google.com/krzykamienski
Grzes77
Na początku to sorry za brak akapitów. W pierwotnej wersji na wordzie jest wszystko jak trzeba, ale jak wkleiłem tutaj i kilka razy chciałem jeszcze poprawić, to mi ich nie zapisuje.

Rafał miejsce na fotach faktycznie nieciekawe, ale to dlatego, że podczas focenia była wysoka woda. Na ogół widać kamienie, które idą całą linią brzegową. Na przeciw płotka z łódkami jest "rozmyta" stara główka i super miejscówka na drapieżniki. Dodam kiedyś fotki lini brzegowej, jak woda opadnie, bo to będzie diametralna różnica.

Macie rację, wolę nawet na betonach łowić, niż siedzieć w domu, lub łowić pod lodem. Za kanałem nigdy nie przepadałem, ale to jedyne miejsce, gdzie można łowić w tym okresie nie chodząc po lodzie (nie umię pływać i jestem ciężkawy na lód).

Ostatnia fota może nie ciekawa, ale chciałem na niej pokazać jak wygląda łowienie, jak puszczają ciepłą wodę, a temperatura otoczenia jest na minusie, lub bliska zera. Wtedy idzie taka para, jak mgła, nieraz nie widać dokładnie oddalonej o 3-4m wędki Wink.
Edytowane przez Grzes77 dnia 20-12-2010 18:51
 
Arturo B
Grześ - opis ciekawie zrobiony, trochę inaczej, ale jak dla mnie zachęcająco do odwiedzenia.Pewnie za jakiś czas wytargasz niejednego "okaza" z tej wody,nawet jeśli będziesz tam z przymusuWink
by udoskonalać to rzemiosło,trzeba trochę poeksperymentować
 
marec-ki
Znalazłem na profilu FB KarpMax'a taki wpis:

Właśnie otrzymaliśmy informację na naszą skrzynkę: "na Wiśle okolice Elektrowni Kozienice 5 stycznia, z powodu niskiego stanu Wisły woda z tak zwanego bloku 500 została spuszczona bezpośrednio do Wisły. Temperatura wody nagle wzrosła do 40stopni. Ryby się "ugotowały". Rozmiar katastrofy według świadków około 4 ton ryby jak nie więcej."

Jeden z komentarzy jest trafny i "mówi" o tym, że zapewne nikt za to nie odpowie tak samo jak nikt nie poniósł konsekwencji za tragedię na Warcie po wpuszczeniu przez zakłady Centry jakiegoś syfu, a często wędkarzy dostaje mandat za byle co !!

Może Grześ coś napiszę, czy to w ogóle prawda bo info oficjalnie nie potwierdzone.
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
Grzes77
Pewnie, że dam znać, tylko ja już 3 dni w domu siedzę i wiem tylko ploty z neta. Jutro będę wiedział co i jak z pierwszej ręki Wink.
 
Grzes77
Dziś rozmawiałem z kolegą, który przyjmował zgłaszane przez Prezesa Okręgu Radom przestępstwo, wiem kto nadzoruje to wszystko i kto prowadzi, rozmawiałem z nimi. Wiem kto i z jakich wojewódzkich urzędów był bezpośrednio po tym zdarzeniu na miejscu, wiem co widzieli miejscowi "wędkarze" i napiszę tylko tyle, że wszystko tam jest prowadzone jak najbardziej poprawnie. Jak ktoś chce, to na PW napisze więcej, nie chcę by wyłapywano mnie za słówka i zrobił się młyn, jak na jednym z forum, o którym chcę zapomnieć.
Ryby śnięte wyłapywali mieszkający niedaleko "ludzie" i ciężko określić ile ich skończyło życie, ale na pewno niesą to straty liczone w tonach.
 
woblerangeln
A na Wiśle w Połańcu jeszcze gorzej.Szacują straty nawet na 30 ton śniętych ryb.W tym kilkunastokilogramowe sandacze.Powód na razie nieznany.Ale przypuszcza się że też mogła być spuszczyona nagle za ciepła woda...
Bez wielu rzeczy można żyć,,ale bez wody i kontaktu z naturą dla wielu jest to praktycznie niemożliwe......
 
Grzes77
woblerangeln napisał(a):
Ale przypuszcza się że też mogła być spuszczyona nagle za ciepła woda...

Mogło tak być, tylko mnie trochę dziwi czemu praktycznie w tym samym czasie się to działo.
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 7

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,501
· Najnowszy użytkownik: PieczywCarpTv
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

MatiQ
18-08-2018 22:25
Cześć, mi ostatni tydzień został Semi, jutro ruszam nad wodę zobaczymy jak będzie

Semi
17-08-2018 13:10
Urlop leci a ryby jak strajkowały tak strajkują. bezradny

Abramis
16-08-2018 22:52
Cześć Wink

Labedziak
16-08-2018 16:28
Witam Wink

MatiQ
16-08-2018 14:24
Cześć Wink

Semi
16-08-2018 08:44
Siemka. Wink

samsam
15-08-2018 18:22
Cześć.

stan2010
14-08-2018 20:23
Cześć Wam Wink

Grzes77
14-08-2018 08:35
Siema Wink

MatiQ
13-08-2018 23:28
Jeden sumek się zameldował, reszta to dłoniaki, ale po takim czasie wrócić w to miejsce to już jest sukces Wink

48,218,541 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus