Sierpień 16 2018 23:20:59
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Sumowy weekend nad Zegrzem.
Semi
Mechanik żeby zostać fachowcem najpierw podaje klucze, kucharz nazmywa się stosy garów i najeździ na szmacie, a sumiarz??
Sumiarz musi pojechać i na początek łowić żywce bardziej doświadczonym kolegomWink. Tak też i ze mną było. Gdy dowiedziałem się że Sumowapasja organizuje I Zlot Sumowy na Zegrzu natychmiast się zapisałem, przecież to tylko dwadzieścia parę km i weekend spędzony nad wodą, to lubię.ouch Ale po kolei. Już od dłuższego czasu interesuję się świadomym łowieniem sumów, bo jak do tej pory to egzemplarze tego gatunku trafiały mi się jako przyłów podczas spinningowania, bądź szczupakowych zasiadek z żywcem. Ale do brzegu, termin zlotu znany, czekaliśmy tylko na pogodę, niestety nie za ciekawa, synoptycy w czwartkowy wieczór nie sprawili mi przyjemności. W piątek wietrznie, w sobotę deszcz, no ale cóż, za dużo już przygotowań poczynionych, trzeba jechać. Jakoś tak wyszło że szefowi się jakieś mrówki wylęgły pod parapetem, takie czarne ze skrzydełkami , a przy okazji rozlazły się po całym budynku więc wezwali trucicieli insektów i zamiast o 13.00 skończyłem pracę kilkanaście minut po 12.00. Może i nie dużo wcześniej, ale o 13.00 byłem już spakowany i jadłem obiad przed ruszeniem w drogę. Nad Zegrzem byłem przed 15.00, większość ludzi już była na miejscu, przywitałem się z tymi których już znałem i których nie znałem a których poznałem podczas wieczornej integracji.
Było kawałek wolnego miejsca obok forumowej wiaty, więc to miejsce wydało mi się najodpowiedniejsze na rozstawienie mojego sprzętu do łowienia żywców.Wink

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6413.jpgwww.narybki.net/forum/attachments/dscf6409.jpg

Zestawy powiązane, zanęta gotowa, biały robak na hak i po pół godzinie dwa feedery były gotowe i zarzucone w sześciometrowy dołek. A tak to z góry z mostu w Zegrzu wyglądało:

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6646.jpg

Do późnego popołudnia każdy był zajęty sobą, ale już około 18.00 zaczęli się ludzie zbierać w wiacie i zaczęliśmy się delikatnie integrować. Ja jako że kije miałem przy samej forumowej wiacie, to co chwila wystawiałem głowę zobaczyć czy cosik tam się nie dzieje na szczytówkach. Do wieczora złowiłem kilka leszczyków w granicach 0,5-0,7 kg, które służyły za żywce na suma. Także zbytnio nie ma o czym pisać, a zresztą ważniejsze dla mnie było poznać nowych ludzi. Wink

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6439.jpg

Wieczór minął szybko, nad ranem już strasznie zmęczony wyjąłem feedery z wody i okazało się że na jednym zestawie siedzi leszczyk, a na drugim miły opór i.. sumik, taki z 50 cm. Szybko z wody i do wody. A później spać. Około 4.00 obudziły mnie pierwsze krople deszczu spadające na dach namiotu, a już po chwili lało jak z cebra, oho, wilgotno zimno, dałem dyla do samochodu zdrzemnąć się jeszcze ze dwie godziny. A że po dwóch godzinach dalej lało, to pospałem do 8.00.
Rano jeszcze za duzo osób nie kręciło się pomiędzy wędkami, pogoda paskudna każdy wciskał się gdzieś w suche miejsce, ale pod wiatą zawsze ktoś był do pogadania i wypicia porannej kawy. Rano od razu postawiłem feederki i na pierwsze branie nie czekałem dłużej niż 10 minut. Pierwszy tego dnia leszczyk wylądował w podbieraku.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf8307.jpg

Do południa niewiele się działo, około południa planowane było rozpoczęcie oficjalne zlotu. Organizatorzy, Loniek Sławek i Janek, zwani w gronie Tetrykami z racji wieku, wygłosili kilka słów przemowy i rozdali po drobnym upominku każdemu uczestnikowi zlotu. Mi się dostało dzięki hojności sponsorów także jakiegoś woblerka i zestaw kotwic i z bananem na ustach stanęliśmy do wspólnego zdjęcia. Wszystkich nie udało się do niego zebrać, no ale cóż, tak to bywa. Wink

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6474.jpg

Z niecierpliwością też czekaliśmy na gości specjalnych. Na zlot mieli przyjechać producenci łodzi SKYLLA wraz ze swoim nowym produktem, łodzią o długości 440, która jeszcze wody nie widziała i miała być zwodowana i przetestowana na naszym zlocie. Jak obiecali tak przyjechali, żaden deszcz im nie przeszkodził.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf8316.jpgwww.narybki.net/forum/attachments/dscf6488.jpg

Łódka była testowana w towarzystwie dwóch większych pięciometrowych wypasionych tej samej produkcji.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf8330.jpg

Miałem i ja przyjemność popływać tym cudeńkiem, koledzy ze SKYLLA pokazywali nam co potrafi ich nowy ręcznie robiony produkt.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6624.jpg

Nawet nie wiecie jak to radocha pośmigać takim sprzętem po sporym zbiorniku. Czułem się jak gówniarz w najnowszym modelu Porshe.:w00t: Wypaliliśmy co nieco benzyny chłopakom, więc dalsze część testów przeniosła się do wiaty, tym bardziej że aura znów sypnęła deszczem, który na czas pływania jakoś ustał. Ja co chwila miałem zajęcie przy feederach, bo któryś z chłopaków krzyczał że mam branie i musiałem lecieć wyciągać żywcowego leszczyka. Złowiłem ich od 18.00 do 20.00 chyba z osiem i ucichły. Można było spokojnie posiedzieć i porozmawiać. Około 22.00 zerwał mnie krzyk jednego z kolegów, który stał na zwnątrz, że mi wędka w kabłąk się wygięła, no i faktycznie, wyleciałem patrzę, a feeder z prawej strony tańczy jak szalony. Na kiju czułem sporą rybe, czyżby duży leszcz?? Eeee, już po dwóch minutach holu wiedziałem że to nie leszcz, sumik też nie bo nie było czuć charakterystycznych puknięć w szczytówkę, tylko tępy opór i odjazd w bok, czyżby sandacz?? Kolega Hubert powiedział że jeżeli to sandacz to stawia flachę i....postawił. Wink Po emocjonującym holu na przyponie 0,16 w podbieraku ląduje sandacz.Usmiech

www.narybki.net/forum/attachments/dscf8344.jpg

Miareczka pokazała coś pomiędzy 67 a 68 cm. Mówiąc szczerze to już kilka lat takiego nie złowiłem, a tu proszę zamiast leszcza się trafił. Tego wieczoru już się zbytnio nic nie działo, wyjąłem zestawy z wody i siedzieliśmy do około 2.00 w nocy pod wiatą bajerując w doborowym towarzystwie i trzeba było iść spać. Wstałem o 6.00, kawa poranna smakowała wyśmienicie, wedki znów poszły w ruch i nawet jakieś tam brania były, ale niewiele zajmowałem się łowieniem niewielkich leszczyków, wolałem pobajerować z chłopakami, tym bardziej że zlot powoli dobiegał końca, a pogoda znacznie się poprawiła i zrobiło się cieplutko.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6749_1.jpg
www.narybki.net/forum/attachments/dscf6734.jpg

Co poniektórzy bawili się z plecionką którą poranny trollingowiec namierzył swoim papierosem i splątał niesamowicie, chamstwo nie zna granic, za głupią kotwiczkę ludziom zestaw demolować, no ale cóż tak to już ludzka mentalność.
Około 11.00 oficjalnie kończymy zlot i t5u miła niespodzianka, zostałem nagrodzony za największa rybę zlotu którą był mój sandacz wędką sumową ufundowaną przez kolegę Tomka Sztankę. To ten typ na zdjęciu w czapeczce, okularach i zajebistym sweterku. Wink Dzięki Tomuś mój Ty imienniku.Angry

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6753.jpg

Dostałem też za największą rybę zlotu woblerka sumowego, zrobionego na okazję zlotu przez Józka Pojedyńca, fajne cacuszko.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6761.jpgwww.narybki.net/forum/attachments/dscf8362.jpg

No i tak dobiegł koniec zlotu, dla mnie miła niespodzianka, już mam czym te sumy łowić i czas chyba zacząć. Wink Zaczęliśmy zbierać ten cały majdan, trzeba było oprócz osobistych gratów spakować wiatę i banery zlotowe.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6791.jpgwww.narybki.net/forum/attachments/dscf6803.jpg

Posiedzieliśmy jeszcze chwilkę w mniejszym już gronie i trzeba było uciekać około 13.00 do domu.Smile

www.narybki.net/forum/attachments/dscf6821.jpg

Z tego miejsca chciałbym podziękować Tetrykom, Sławkowi Lońkowi i Jankowi z Sumowejpasji, włożyli wiele pracy i serca w zorganizowanie tego zlotu i wiem że będą następne. To był już drugi zlot z nimi i będę robił wszystko żeby pojawić się na następnych, z takimi ludźmi naprawdę warto. Podziękowania również się należą producentom łodzi SKYLLA, chłopaki ujęliście mi ponad dwadzieścia lat podczas pływania Waszą łajbą. Sławek, Marcin, Jacek i Andrzej, jesteście zajebiści goście, nie oleliście szarych wędkarzy i daliście się pocieszyć Waszym sprzętem.

www.narybki.net/forum/attachments/1385232_316366868506112_1750990928_n.jpg

Szczególne podziękowania należą się również bosmanowi Marcinowi z WTW, to dzięki niemu mogliśmy łowić tam gdzie łowiliśmy z dostępem do kibelka, prysznica i kuchni, nie martwiąc się że ktoś nam zwinie w nocy sprzęt, dzięki jeszcze raz Marcin i myślę że w przyszłym roku znów nie będziesz miał nic przeciwko jak tam wpadniemy podobną, albo i większa ekipą.ouch No i reszcie zlotowiczów również dziękuję z czas mi poświęcony, poznałem naprawdę wielu wspaniałych ludzi, od kilku mam zaproszenia na wspólne łowienie z których mam zamiar w sierpniu skorzystać. Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
stan2010
Warto było być nad Zalewem Cool.
Kapitalnie oddałeś atmosferę zbiegowiska Angry, tak, że w przyszłym roku piszę się na noszenie wędek, bo do łapania żywców, to mi jeszcze daleko bezradny.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
Grzes77
Super chwile nad zalewem ouch, masz szczęście, taki sandał na feederze musiał nieźle Cię zaskoczyć Angry, czemu nie widzę zgłoszenia tej ryby ?? Wink
Człowiek jak napisałeś od łowienia żywców zbiera nagrody za największą rybę :w00t: ouch :ld:.
Trochę zdziwiłem się, że planujesz być "sumiarzem", no ale każdy w życiu musi popróbować czegoś nowego, więc ciekaw jestem jak Ci się to ułoży, start masz dobry, bo kij w gratisie już masz beer Wink. Trzymam kciuki jeśli chodzi o sumy i czekam na kolejne relacje z tak zarąbistych zlotów, pozdro Wink.
 
TomekBB
Rewelacja, jako że nie mogę posiedzieć ostatnio nad wodą, miło było przeczytać. Co do sumów to ja drugi rok się zabieram jak pies do jerza {} ale w tym roku chyba się przełamię. Widziałem hol 180 cm potwora i od tamtej pory chyba żadna ryba nie robi na mnie takiego wrażenia. Powodzenia w testach wędziska beer
 
Kondzio154
Fajna zasiadka, fajny opis. Widzę czas przyjemnie spędzony, oby więcej takich wyjazdów.

Oczywiście na sandał czekamy, jako zgłoszenie do ToplistyWink
 
https://www.facebook.com/squidsuwalskiteamkarpiowy
Semi
Grzes77 napisał(a):

Trochę zdziwiłem się, że planujesz być "sumiarzem", no ale każdy w życiu musi popróbować czegoś nowego, więc ciekaw jestem jak Ci się to ułoży, start masz dobry, bo kij w gratisie już masz beer Wink. Trzymam kciuki jeśli chodzi o sumy i czekam na kolejne relacje z tak zarąbistych zlotów, pozdro Wink.

Grześ, nigdy nie będę typowym sumiarzem, za bardzo lubię inne metody połowu innych gatunków, ale spróbować warto, mam zamiar co nieco sumowi czasu poświęcić, a nóż widelec uda się coś konkretnego kiedyś wydłubać. Tym bardziej że skutecznie suma się łowi praktycznie przez krótką chwilę sezonu.Wink A sandacza dodam, na weekend jadę nad Bug do siebie, to może cosik się jeszcze trafi do pary. Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Exodus
Semi, czyli złowiłeś największego sandacza, zawodów sumowych Wink
Teraz wybierz się na zawody sandaczowe, złapiesz suma Wink
Widać impreza była udana Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
marec-ki
Kurczę fajna przygoda nie ma to tamto Wink

Ostatnio jeden znajomy oświadczył mi, że feeder i spining trochę go nudzi i zaczyna przygodę z sumami.

Coś w tym musi być, że wędkarze szukają co raz to nowych i bardziej ekstremalnych wyzwań Wink

Mi już znudziły się komercyjne proste wody to zachciało się jeździć na "dzikie" gdzie po rybę trzeba płynąć pontonem bo wlezie w jakiś zaczep.

Podobnie z sumami. Trochę się trzeba namęczyć aby tego potwora wyjąć z wody ouch
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
Semi
Feeder spinning i spławikówka nigdy mnie nie znudzi Wink. Po prostu znajdę jeszcze w międzyczasie czas aby spróbować złowić suma. Takie zloty to naprawdę chłopaki wspaniała sprawa, warto gdzieś ruszyć i poznać nowych ludzi.ouch
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
marec-ki
Tomek nic nie mów o zlotach Pfft trzeba tylko wspomnieć aby ćwiczyć wątrobę }{ {}
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 8

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,500
· Najnowszy użytkownik: Oskin
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Abramis
16-08-2018 22:52
Cześć Wink

Labedziak
16-08-2018 16:28
Witam Wink

MatiQ
16-08-2018 14:24
Cześć Wink

Semi
16-08-2018 08:44
Siemka. Wink

samsam
15-08-2018 18:22
Cześć.

stan2010
14-08-2018 20:23
Cześć Wam Wink

Grzes77
14-08-2018 08:35
Siema Wink

MatiQ
13-08-2018 23:28
Jeden sumek się zameldował, reszta to dłoniaki, ale po takim czasie wrócić w to miejsce to już jest sukces Wink

Norbert
11-08-2018 22:27
Witka Wink. Byłem dziś sprawdzić jak to jest na komercyjnym łowisku Frown. Ponad 20 karpi przez cały dzień Winkchyba czasami będę się tak odchamiał. Robotę zrobiła podgotowana małża z Tesco.

MatiQ
11-08-2018 18:44
W poniedziałek po 5 latach wyruszam na Oderke na parę dni Shock

48,191,053 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus