Maj 20 2018 11:56:15
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
Wędkarstwo, forum wędkarskie » Wędkarstwo-temat ogólny » Dziś na rybach
 Drukuj temat
Dziś na rybach: PZW-2015
Grzes77
Wczoraj pojechałem sprawdzić sobie zestaw z koszyczkiem ale jako główna zamiast żyłki była plecionka. Na plecionce nie da się ukręcić spiralki, więc dawałem kawałek z fluorocarbonu 0,23 taki z 40cm i z niego kręciłem spiralkę. Drugi zestaw robiłem na methodę Preston 30g w największej wersji i dawałem 5 białych robaków podbitych kawałkiem ok 3/3mm pianki wypornościowej, pięknie się to prezentuje w wodzie . Na oba zesatwy przez około 3 godziny miałem ponad 20 brań i zszedłem o kiju. Pierwszy raz w życiu tyle brań zepsułem, koszmar, flustracja i rezygnacja. Jeszcze raz pojadę na komercję i kończę ten sezon gruntowy, biorę się za spina ciężkiego na Wisłę. Za wczorajszą klęskę uważam za krótki odcinek fluorocarbonu, teraz będę dawał z metr, bo mi się wszystko plątało (żyłka z fluorocarbonem i koszyczkiem), na methodzie uważam, ze jednak zestaw bez stopera przy łowieniu na ok. 40m w moim przypadku musi mieć coś do samozacięcia, winę widzę właśnie w tym, że wczoraj wszystko zrobiłem dla testu na methodzie typowo przelotowo. To tyle, w przyszłym tygodniu, lub przy jakiś bardziej przyjaznych warunkach pogodowych jadę "odchamić się" na komercję Wink.
 
wedkarz2309
Krótki, popołudniowy wypad. Efekt: 2 wyjęte, branie i odprowadzenie.

Drugi wypad z rzędu, melduje się siedemdziesiątka.
images69.fotosik.pl/1264/3bddbfd50556281fmed.jpg
 
wedkarz2309
Dziś, dla odmiany, poranny wypad. Dwa wyjęte i jedno odprowadzenie. Tym razem bez siedemdziesiątki: 60 i 65 cm.

Oba "łyknęły" głęboko.
images66.fotosik.pl/1266/10ea71703f4a4906med.jpg
 
wedkarz2309
Tym razem, 5 boleni. Przedział: 60-72 cm.

images67.fotosik.pl/1274/4629eb502d452124med.jpg
 
woblerangeln
NO,panie Wędkarzu tyle bolków na raz . Wielkie Brawa !Cool Musiała się woda mocno ,,gotować,, Łów następne,może się jeszcze większe trafią ouch
Bez wielu rzeczy można żyć,,ale bez wody i kontaktu z naturą dla wielu jest to praktycznie niemożliwe......
 
wedkarz2309
Tym razem, dwie sztuki. Do tego kilka krótkich "odprowadzeń".

images75.fotosik.pl/6/a72e48b4ae6e8fcamed.jpg
 
Semi
Kurcze, normalnie szok, fachman od bolków się z Ciebie Mariusz zrobił.WinkCool
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
zasiu
Dzisiaj 4 godziny ze spinem na sandaczach przyniosło mi jedno branie i jedną rybkę.
images78.fotosik.pl/10/be50e99268b46646m.jpg
Mam nadzieję, że to nie ostatni w tym sezonie.
Edytowane przez zasiu dnia 24-10-2015 22:28
 
Grzes77
W środę udałem się znów na pobliską zaporówkę, bo nie mogłem zdzierżyć ostatniej klapy. Jedną karpiówkę postawiłem na największy podajnik ESP 70g z pelletem i 2 ziarnami kuku podbitymi dumbelsem 8mm, tworzy to piekną prezentację na stożku podajnika, ponieważ przynęta leży na wierzchu a dumbels unosi towarzystwo na baczność i dumnie chwieją się zapraszając ryby do żeru. Drugą postawiłem Mikado UV-kę na najdelikatniejszą szczytówkę z użyciem jako głównej plecionki. Ostatnio mi się to wszystko plątało i miałem sporo brań niezaciętych, tym razem dałem około 1,5-2m fluorocarbonu 0,23mm, skrętkę na kńcu jak zwykle i przypon z fluorocarbonu 0,175mm. Brania zaczęły się tylko na UV-ce, po jakiś 2 godzinach od rozpoczęcia łowienia. Gdy zmieniłem przypon na 0,125mm, też fluorocarbon i zacząłem dawać 2 białe robaki zamiast 3, to brania były już systematyczne i połowiłem sporo, najpierw płotek takich około 20cm jak na zdjęciu, następnie podeszły taki leszczyki jak na zdjęciu. Te ostatnie cieszą podwójnie, ponieważ kilka tygodni temu słyszałem, że na tym zbiorniku leszcz nie występuje, trafiają się odosobnione sztuki. Jak ja je zacznę łowić systematycznie, to będzie sukces pełną gębą Wink.
Dziś jadę wypróbować nowego patenciaka odnośnie methody, przedwczoraj w warsztacie wpadł mi do głowy świetny pomysł, zmontowałem zestaw z podajnikiem i teoretycznie wszystko pasuje gites, jutro sprawdzę a po niedzieli się pochwalę nowym pomysłem Wink.
Grzes77 dodał/a następującą grafiki:
imag0400.jpg imag0399.jpg imag0402.jpg imag0404.jpg
 
wedkarz2309
Tym razem, 3 sztuki. Wielkość standardowa: 60-66 cm. Do tego jeden piękny strzał i odprowadzenie pod samą szczytówkę.
Powoli zaczyna "wiać" monotonią. Ale te maluchy mobilizują do dalszych poszukiwać osiemdziesiątki. No i nie było lekko, bo dzień wcześniej powiało i liście (zarówno na powierzchni, jak i w toni) na tyle skutecznie utrudniały łowienie, że czasami ciężko było o czysty rzut. Tak więc, ryby cieszą trochę bardziej, gdyż były z tych liści, "wymęczone".

Niektóre są na prawdę odpasione.
images78.fotosik.pl/11/dbd1ac2063591e62med.jpg
 
Semi
Wczoraj kolejny wypad nad Bug za sandaczem. Ugadaliśmy sie z kumplami na 14.00 i tak gdzieś już byłem nad rzeką i zabrałem się za łowienie uklei. W międzyczasie zjechała się cała ekipa.
www.narybki.net/forum/attachments/dscf9045.jpg
Część poszła ze spinami połazić do wieczora, a część stacjonarnie pomontowała zestawy gruntowe z ukleją na haku. Sporo ludzi było więc wędka od wędki co kawałek. Około 17.00 sąsiad z boku łowi szczupaka na żywca około 67 cm. Później ja mam branko i wyjmuję sandaczyka około 40 cm. Później kolega Hubert mniejszego jeszcze i u nas po braniach do północy. Gdzieś kawałek dalej podobno wyjęli sandacza 75, ale nie widzieliśmy. Ogólnie można powiedzieć że brania do 19.00 i można jechać do domu. Ja posiedziałem do północy i uciekłem, chłopaki pewnie jeszcze siedzą, to możliwe że coś skoro świt się działo.
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
wedkarz2309
Dziś krótki wypad, boleniowo-sandaczowy. Na początek dwie godziny "rekonesansu", który okazał się jedną wielką klapą, z powodu beznadziejności wybranego odcinka rzeki, przy obecnym stanie wody. Następnie, na sam wieczór, szybkie "obskoczenie" sprawdzonych miejsc i to zaowocowało boleniem, który odpłynął z przynętą oraz odprowadzeniem.
Dawno nie chodziłem za sandaczem, więc po zmroku udałem się na godzinne machanie za mętnookim i Odra dała osiemdziesiątkę - dokładnie, miarka pokazała 82 cm.

images77.fotosik.pl/17/79a2c54689f5e77bmed.jpg
 
wedkarz2309
Listopad, otwarty. Cel: sandacz. Ale zanim się zrobiło ciemno, machnąłem za boleniem i wyjechał... szczupak, bez mała siedemdziesiątka. Przyłów - falstart. Po zmroku dwa strzały, jeden wcięty: 81 cm. Przedostatni miesiąc w roku, otwarty bardzo pozytywnie.

Najdelikatniejszy w tym roku, sandaczowy pstryk.
images78.fotosik.pl/38/38acef2f69abd3bfmed.jpg
 
wedkarz2309
Boleniowo-sandaczowy wypad, dał... bolenie i sandaczaPfft
W ciągu dnia: dziewięć wyjść do przynęty (od bardzo krótkich, po nawrót pod nogami przy wyciąganiu woblera), dwa brania, jedna spinka (wygięta kotwica) i dwa wyjęte.
W ciągu nocy: dwa wyjęte.

4 ryby na brzegu (3 bolenie i 1 sandacz), ale rozmiarowo, poniżej oczekiwań: rapy do 60+ cm, mętnooki "70".


Tym razem, strzały były bardzo mocne.
images76.fotosik.pl/51/3c1db53ee2d8ca65med.jpg
 
woblerangeln
wedkarz2309 napisał(a):

Dziś krótki wypad, boleniowo-sandaczowy. Na początek dwie godziny "rekonesansu", który okazał się jedną wielką klapą, z powodu beznadziejności wybranego odcinka rzeki, przy obecnym stanie wody. Następnie, na sam wieczór, szybkie "obskoczenie" sprawdzonych miejsc i to zaowocowało boleniem, który odpłynął z przynętą oraz odprowadzeniem.
Dawno nie chodziłem za sandaczem, więc po zmroku udałem się na godzinne machanie za mętnookim i Odra dała osiemdziesiątkę - dokładnie, miarka pokazała 82 cm.

images77.fotosik.pl/17/79a2c54689f5e77bmed.jpg


Pięknego sandacza dorwałeś.Przypuszczam że na wobka...Wielkie GRATKI za tę rybkę Cool Jak również za waleczne Bolki ,których to mnóstwo w ostatnim czasie na odzrze złowiłeś Frown
Edytowane przez woblerangeln dnia 07-11-2015 10:53
Bez wielu rzeczy można żyć,,ale bez wody i kontaktu z naturą dla wielu jest to praktycznie niemożliwe......
 
wedkarz2309
Tak, na tego samego, którego widać wyżejWink Zgadza się, trochę boleni tej jesieni wyjechało, ale brakowało jakościGrin
 
Semi
Wczoraj od rana i dziś do 14.00 siedzieliśmy nad Narwią we trzech. Ogólnie lipa, ja poświeciłem czas tylko drapieżnikom i poniosłem całkowitą klęskę. Całkowity brak brań zarówno na spinning jak i na żywca. Kolega trochę pobawił się feederkirm i złowił dwa małe leszczyki. Dziś około 6.00 rano to dosłownie woda się gotowała od białorybu a brać france nie chciały.
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
wedkarz2309
Uff, ale to się dłużyło - po tygodniowej przerwie, powrót nad wodę. Dni już krótkie, więc listopadowe wypady będą boleniowo-sandaczowe. Za dnia bolenie, po zmroku sandacze.
Współpracowały wczoraj, ale brania bardzo delikatne. Standardowo kilka odprowadzeń, dwa brania ( a raczej "trącenia" ) i trzy ryby na kiju. Niestety tylko jedna wyjęta. Te, które spadły, to sześćdziesiątka i "lokomotywa". 80? Nie wiem, bo go nie widziałem, ale pogonił wcześniej drobnicę i było widać, że to konkretna sztuka. Potwierdził to także dużą mocą na kiju, zanim zszedł.
Po zmroku przerzuciłem się na sandacze i wyjechała "jazgarzowa" sześćdziesiątka i dwa klenie (do 40 cm).


Niby tylko 67 cm, ale w karku tak gruby, że nie mogłem go złapać.
images78.fotosik.pl/71/7676259f3a528d20med.jpg
 
wedkarz2309
W piątek strasznie marudziły, ale w sobotę, postanowiłem się zrewanżować i wyskoczyłem chociaż na krótki (3 h, z kawałkiem), popołudniowy wypad. Wiało niemiłosiernie, do tego ostatnie "partie"dębowych liści - warunki łatwe nie były. Celność podczas rzutów wynosiła niemal zero, a przeprowadzenie przynęty bez złapania liścia\trawy, zdarzało się raz na kilka przeprowadzeń. Ale opłaciło się. Nie było żadnego grymaszenia ze strony ryb. Żadnych odprowadzeń, trąceń, itp. Jak już się zdecydował, to został podebrany. Trzy w standardowym przedziale (64-67 cm) i jeden poniżej (pięćdziesiątka).


Wyjmowałem już grube bolenie, ale takiego "spaślaka", złowiłem po raz pierwszy - zdjęcie nie odzwierciedla do końca rzeczywistości. Co ciekawe, dwa rzuty później wyjechała taka chudzina, że nawet w maju o taką ciężko.
images77.fotosik.pl/74/75afeb8206e73c46med.jpg
 
wedkarz2309
A miało być tak pięknie. Bolenie, sandacze... Niestety, wypad, który i tak miał być krótki, został zakończony bardzo szybko i nie doszedłem nawet, do zaplanowanych wcześniej główek. Tyle, co zmierzając w ich kierunku, zdążyłem "upolować" niespełna 65 cm chudzinę.

images76.fotosik.pl/80/b8f1408f4933d613med.jpg
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 9

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,490
· Najnowszy użytkownik: ada1986
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
20-05-2018 11:12
Siemka

lota@lota
19-05-2018 20:32
Witam wszystkich...

Abramis
19-05-2018 20:04
Hejka Wink

stan2010
17-05-2018 19:57
Siemka Wink

Semi
17-05-2018 19:21
Niedzielę mam wolną i ruszam nad jezioro w Węgorzewie jak nie będzie lało.

Abramis
17-05-2018 15:37
Cześć Wink , zbliża się piąteczek, jutro ojciec jedzie mi po węgorze do stawu Shock

Labedziak
17-05-2018 11:52
Witam Wink

MatiQ
17-05-2018 08:49
Cześć narybkowicze, weekend sie zbliża, ale nici z wędkowania, jadę na komunie _-_

Semi
16-05-2018 14:09
Zdrowia kolego beer

stan2010
16-05-2018 10:38
Ładny sobie zrobiłeś prezent Urodzinkowy Norbert Wink Najlepszego (T)

46,899,240 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus