Październik 21 2018 04:15:09
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
JESIENNY SPINNING
wedkarz2309
Znowu nie było takiej jesieni, jaką bym sobie życzył, ale... było zdecydowanie lepiej, niż w roku poprzednim. Owszem, było sporo podobieństw: ciepło, brak śniegu i przymrozków (no, jakieś się tam zdarzyły, ale było ich bardzo mało), ale największa różnica była w ciśnieniu atmosferycznym. W minionym roku, było ustabilizowane, nie wariowało prawie w ogóle - jesienią 13', niemal bez przerwy, mieliśmy sinusoidę "bez przestojów". Przełożyło się to oczywiście na wyniki - były wyraźnie lepsze.

W ostatnich miesiącach ub.r., w porównaniu do poprzednich jesieni, zmieniłem nieco taktykę. Tym razem, ganiałem nie tylko za sandaczami, ale także za innymi drapieżnikami - opłaciło się. W zależności od pogody, wybierałem różne "opcje". Aczkolwiek, zdarzało się także, zabrać dwa kije: jeden pod bolenia, drugi pod sandacza.

Wypady kończyły się różnie. Jedne były udane i na konto trafiały fajne sztuki, a drugie były bez kontaktu z rybą - na szczęście, to zdarzało się rzadko.

Przez cały ten okres, spadło z kija bardzo mało ryb. Może ze trzy sztuki, na ponad trzydzieści wyjętych. Za każdym razem, były to sandacze - niestety, jeden z nich, był bardzo duży. Z pewnością, byłaby to piękna życiówka.


"Jesienny spinning", otworzyłem pod koniec października, kiedy to wybrałem się kilkukrotnie na kilkugodzinne "przed wypady". Było to podczas beznadziejnej pogody (wędkarsko) - tak, żeby nie siedzieć w domu. Mimo to, coś tam udało się wydłubać. Na listę wpisały się dwa małe szczupaki, sandacz oraz leszcz, który zasmakował w sztucznej przynęcie (żadna podpinka).

images66.fotosik.pl/501/68805a85e7a4f850.jpg

images67.fotosik.pl/503/728c53dab4e7ada6.jpg

images67.fotosik.pl/503/eaca76e52db7d25a.jpg

"Prawidłowy" wypad, zaliczyłem ostatniego dnia października. Trafiłem na bardzo delikatne brania sandaczy i okoni. Udało mi się wyjąć po jednej sztuce z obu gatunków. Co prawda, sandacz był mały - "55", ale z okonia, ucieszyłem się bardzo mocno, gdyż była to pierwsza w życiu, odrzańska czterdziestka. Pasiak miał równo 40 cm.

images67.fotosik.pl/503/f231d35cdf080519.jpg

Po kilku dniach, gdy mimo niżu, pogoda była wręcz wiosenna (słońce i 15 st. na plusie), postanowiłem zmierzyć się ze szczupakami. Ten, jak się okazało, nie żerował - nawet miejscowi "bojkarze" nie mogli nic złowić. Jednak, po całym dniu, cierpliwość została wynagrodzona. Pod wieczór, gdy zmieniłem wobler na gumę, zanotowałem niezbyt mocne branie w opadzie, które zakończyło się wyjęciem "osiemdziesiątki" - z resztą, po bardzo widowiskowym holu.

images68.fotosik.pl/501/41b15ebdf4c9d104.jpg

Kolejne dwa wypady, to ganianie za mętnookimi i... udało się zrobić całkiem fajny wynik. Zapoznałem się z ośmioma sandaczami oraz jednym boleniem, który jako jedyny, trzepnął, jak należy. Ilość była, ale niestety jakość wypadła zdecydowanie gorzej. Największy sandacz, to raptem "60", a boleń "65". Ale coś się działo - była zabawa.

images67.fotosik.pl/503/cd8c0a545c083500.jpg

images70.fotosik.pl/501/bc5b8c3d34285a43.jpg

Następne dni, które spędziłem nad wodą, były mniej udane. Co prawda, za każdym razem udało się złowić rybę, ale były to same "gluty". Trafił się jakiś mały okoń, szczupak i sandacze. Trochę lepiej było podczas ostatniego listopadowego spinningowania. Wyjechała druga tej jesieni, zębata osiemdziesiątka.

images66.fotosik.pl/501/2400c8cb48439409.jpg

images66.fotosik.pl/501/9fe6180c2ce1995a.jpg

Grudzień natomiast, otworzył boleń. Może nie był jakiś wielki, ale w tym miesiącu, niespełna 70 cm grubas, to - jak mogłem się przekonać - zupełnie co innego, niż jego wiosenny brat. Najbardziej w tym wszystkim cieszy mnie to, że tym razem nie był to sandaczowy przyłów, a celowe ustawienie się za rapą.
W pierwszej połowie grudnia, poza tym boleniem, wyjechało kilka... sumów. Co prawda, jeden był całkiem fajny, bo miał ok. 170 cm, ale hol odbywał się bez żadnych emocji - okres ochronny.

images67.fotosik.pl/503/78ad01144916d3ce.jpg

Ostatnie dni roku, to nieduży sandacz, szczupaki oraz boleń. Niby coś się działo, ale brakowało trochę jakości.

images70.fotosik.pl/501/81d687a2b561eca8.jpg

images67.fotosik.pl/503/f21624f7dfdf6be6.jpg

Ubiegłoroczna jesień, nie należała do najsłabszych, ale nie było też najlepiej. Bywały lepsze i gorsze okresy, jednak bardziej przychyliłbym się do tego, że było pozytywnie, aniżeli negatywnie.
Najbardziej opłaciło się kombinowanie z metodami połowu i zmianą gatunku ryby, jako główny cel na dany dzień, czy nawet godzinę.

Najwięcej wyjechało sandaczy (ok. 15 sztuk) i szczupaków (niespełna 10 sztuk). Trafiło się także kilka boleni oraz okoni. Do tych drapieżników, dołączył także jeden leszcz. O sumach nie wspominam, gdyż działo się to, podczas okresu ochronnego.
 
Exodus
Wobler Ci się złamał na pierwszej focie Wink
Pięknie połowiłeś, ładną miałeś tą jesień Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
Grzes77
Kolejny fajny artykuł, który dopiero dziś miałem okazję przeczytać na spokojnie Wink.
Mariusz wielu by chciało mieć tak udany sezon spiningowy jak Ty, więc nie przesadzaj z tymi skromnościami.
Ryby piękne, fotki udane, całość jak zwykle pierwsza liga ouch.
Sezon 2014 zamknąłeś ouch, ten 2015 niech będzie jeszcze lepszy, pozdrawiam Wink.
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,506
· Najnowszy użytkownik: balbin85
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Abramis
20-10-2018 19:00
Cześć Wink

Semi
19-10-2018 17:40
Ja właśnie z lasu wróciłem, nogi w dupę włażą, ale opłacało się. Wink Jak obrobię to wrzucę zdjęcie.

Labedziak
19-10-2018 13:28
Witam Wink

MatiQ
19-10-2018 08:01
Cześć, jutro chyba po raz ostatni na grzybki, zobaczymy co tam w trawie piszczy Usmiech

Semi
18-10-2018 20:22
Jeszcze przełom października i listopada mam nadzieję na tydzień urlopu nad Bugiem, także nie śpieszę się z tą konserwacją. Frown

Exodus
18-10-2018 20:15
Trza pomału wędki konserwować Wink

Semi
18-10-2018 17:56
Za rybami jeszcze nikt nie nadążył. bezradny

krzysiu wedkarz
18-10-2018 14:31
Ale to dziwne.. pogoda wręcz idealna a tu nic.. nawet karpie przestały się spławiać Smile

Semi
17-10-2018 17:11
Siemka. Krzysiek, potwierdzam, tylko klenie szaleją i krąpie.

MatiQ
17-10-2018 08:10
Cześć narybkowicze beer

48,902,645 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus