Sierpień 19 2018 20:58:45
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
Wędkarstwo, forum wędkarskie » Wędkarska przystań » Nasze okazy
 Drukuj temat
Moje zmagania z wędką.
Semi
Postanowiłem w końcu i ja założyć sobie temat, gdzie będę opisywał swoje wypady wędkarskie i pokazywał rybki. Zacznę skromnie rybkami złowionymi podczas tygodniowego pobytu w rodzinnych stronach nad Bugiem. Pojechałem pierwszy raz na ryby w zeszły poniedziałek po południu. Upał niesamowity, więc nie rwałem się zbyt wcześnie, nad wodą byłem około 16.00 i nikogo więcej nie było widać ani na rzece, ani nad jeziorkiem gdzie zaplanowałem zapolować na liny i karasie:
www.narybki.net/forum/attachments/dscf8997.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/dscf8996.jpg

Podnęciłem trochę białym robakiem i kukurydzą z dodatkiem jakiejś tam bazy zanętowej. Brania były non stop, ale rybki marne. Strasznie rozpleniły się leszczyki skrzyżowane z płocią lub wzdręgą(oczka czerwone mają):

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9017.jpg

oraz wzdrążki i płotki wielkości półdłoni. Musiałem kombinować i znęcać drobnicę kilka metrów od łowiska rozmoczoną chmurą zanęty a w międzyczasie grubiej podnęcać miejsce gdzie łowiłem. Około 18.00 pierwszy karaś złocisty w tym sezonie:

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9000.jpg

już nawet taki sobie, około 24 cm złociutki. Wink Złowiłem później jeszcze dwa malutkie złote dłoniaczki i to wszysko na pierwszy wypad. Wtorek poświęciłem sumowi w rzece, namierzyłem fajny dołek około 3m głębokości, co przy tym stanie wody to cholerna rzadkość, trzeba było złowić coś na żywczyka na jeden kij, szybko się z tym uwinąłem feederkiem i około 16.00 półkilowy leszczyk stanął w dołku na zestawie z podwodnym spławikiem. Drugi kij postawiłem na wątróbkę drobiową urozmaiconą trzema rosówkami. Do 22.00 posiedziałem i trzeba było uciekać żeby pograniczników nie denerwować, brań zero, nie licząc ciągłego podskubywania zestawu z wątróbką.
Jako że strasznie chciało mi się przesiedzieć nockę na rybach, a nad rzeką łowić w nocy nie wolno, to postanowiłem że zapoluję nocą na liny i karasie, tak więc środa z rana uzupełnienie robali i zanęt i około 15.00 siedziałem już nad moim jeziorkiem. Tym razem na pierwsze wartościowe branie czekałem gdzieś do 17.00 i kolejny złociutki w tym sezonie, nieduży, ale te ponad 22 cm miał:

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9007.jpg

Po chwili fajne branko, kij w kabłąk i ryba ładuje się w zielsko, nie dałem rady utrzymać nawet. Pierwsze spotkanie z dużym linem na jego korzyść. Następne branko, też fajne i w końcu jest jakiś tam linek delikatnie ponad 32 cm, ale diabelnie waleczny, też musiałem się starać żeby mi w aloes nie dał drapaka:
www.narybki.net/forum/attachments/dscf9008.jpg
Zanim byłem zmuszony założyć świetliki na spławiki, złowiłem chyba ze cztery niewymiarowe linki, odniosłem kolejną porażkę z większą rybą oraz złowiłem kolejnego niedużego, ale bardzo okrągłego złociaczkaWink

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9009.jpg

Jak się ściemniło, brania ucichły, w sumie to gdybym nie postawił w środku nocy jednego zestawu na środku zbiornika, to pewnie bym nic nie złowił. Okazało się że na głębszej wodzie z daleka od roślinności żerowały japońce, dwa przez całą noc udało mi się złowić i dwa mi spadły. Jeden ze złowionych był już jak ja to nazywam wypasiony;

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9020.jpg

drugi mniejszy, ale też nieźle fikał na kiju:

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9021.jpg

Przed wschodem słońca, jak już się na tyle rozwidniło, że można było zdjąć świetliki mam trzeci kontakt z dużym linem, również bez szans na wyjęcie ryby, cwaniaki nie uciekają na czystą głębszą wodę, tylko dają drapaka centralnie w brzeg pod gruby kożuch z pływającego aloesu. No cóż, bezradnie rozłożyłem zrezygnowane ręce i poszedłem ugotować sobie kawę. Do 9.00 złowiłem dwa malutkie dłoniaczki złociaczki i do domu przespać się, gdyż popołudnie i wieczór znów za sumem nad rzeką posiedzieć trzeba było. Tak tez zrobiłem, zestawy tak jak na poprzedniej zasiadce, nawet żywcowy leszczyk niewiele mniejszy od poprzedniego i również zero brań do 22.00
W piątek w Janowie Podlaskim rozpoczęły się dni koni arabskich oraz aukcja koni, nazjeżdżało się rodzinki co nieco, a i żona z córką pociągiem dojechały, więc weekend miałem wyłączony z łowienia. Planów miałem dużo więcej, choćby połazić ze spinningiem trochę, no ale 4 dni to za mało żeby zrealizować tak rozległe plany wędkarskie. Cieszę się że wogóle posiedziałem sobie w ciszy i spokoju, obejrzałem piękny wschód słońca nad drzewami porastającymi brzegi Bugu:

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9015.jpg

Już nie wspomnę o tych spławikach skąpanych w porannej mgiełce:Wink

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9013.jpg

No cóż, w sumie to plan wykonałem, wymiarowego linka złowiłem, kilka karasi złotych też, ładny japoniec na osłodę, już o świeżo zaparzonej kawie wypitej przed wschodem słońca nie mówię, a już o papierosku do tej kawy trzymanego od miesiąca w schowku samochodu wcale mówił nie będę. Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Exodus
Piękne miejsce. Ryby widzę że też dopisały, podneć z tydzień i jazda z metrowymi linami Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
woblerangeln
Dobra miejscówka obfita w ryby to jest to co każdy wędkarz ceni ponad wszystko...,tylko szkoda że z tym sumem ci nie wyszło.No ale one tam są na pewno, i może następnym razem się skuszą:;/
Bez wielu rzeczy można żyć,,ale bez wody i kontaktu z naturą dla wielu jest to praktycznie niemożliwe......
 
Soltys
Zawsze jak wspomnisz, że wybierasz się nad Bug, to czekam aż pojawi się opis z tej wyprawy. Strasznie lubie czytać te twoje relacje znad Bugu, piękne masz tam tereny, i ryby też piękne. Takie łowienie właśnie lubie, zaszyć się gdzieś w krzakach, gdzie nie ma żywej duszy, liny i karasie na spławik. Coś wspaniałegoWink. A tych złotych to Ci zazdroszcze, jak ja bym chciał znać jakąś dziką wodę gdzie można trafić pospolitego, niestety nie słyszałem żeby w okolicy było coś takiego. Szkoda tylko że nie udało Ci się wyjąć tych linów, wtedy dopiero byłoby czego zazdrościćWink.
 
stan2010
Zgadzam się z Soltysem Cool. Ja też bardzo lubię takie klimaty Wink. Cisza i spokój... a jeżeli jeszcze coś przy okazji weźmie... pomarzyć Smile.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
marec-ki
No ładnie w dziczy poszalałeś i odpocząłeś ouch

Szkoda tych linów ale to w wędkarstwie jest piękne, że do samego końca holu jest ta niepewność czy uda się wyholować rybę Wink
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
Norbert
Ale miejscówka nic tylko zazdrościć ja ostatnio uciekłem na rzekę by trochę zaznać spokoju. Wędkowanie musiałem zaczynać od zbierania śmieci po naszych rodakach. :*
C&R

images37.fotosik.pl/603/8b33766a92d364c6m.jpg images43.fotosik.pl/648/46700e005b07b06fm.jpg
 
Kondzio154
Fajnie połowiłeś, fajnie czas spędziłeś. Dobry wypoczynek.

Teraz czekamy na kolejne opisy w powyższym temacieWink
SQUID Suwalski Team Karpiowy

https://www.faceb...amkarpiowy
 
https://www.facebook.com/squidsuwalskiteamkarpiowy
Semi
Dwa miesiące bez wędkowania można powiedziećSmile. Wogóle ten rok to najlepiej niech już się kończy bo wędkarsko gorszego pod względem wypadów to chyba nie miałem.
Dziś w końcu dzień wolny i postanowiłem wybrac się na moje jesienne miejscówki za drapieżnikami. Po drodze miałem na kanałku sobie żywczyków nałowić, niestety po kostki wody i drobnica nie weszła. Nad rzeką byłem o 9.30. Nikogo nie było więc usiadłem na mojej ulubionej miejscówce, gdzie dołek ma około 4m. Trzeba było na wieczór złowić jakiegoś żywczyka, sandaczyk już pewnie się obżera, miętuski też już żerują dosyć dobrze, więc zmontowałem feederka i spławikówkę. Ciężko było łowić, wiatr wschodni aż kładł wędki z podpórek. Po półgodzinie przeprosiłem goretexa. Białoryb nie brał wogóle, dwie godziny przesiedziałem przy wędkach i zero brań. Zmontowałem sobie bocznego troka i postanowiłem za okoniami połazić co nieco, zawsze ich było sporo, niestety dziś nawet żaden nie skubnął, a łowienie bocznym trokiem przy takiej wichurze to żadna przyjemność, ale co robić, pomęczyłem się ponad godzinę i doszedłem do wniosku że dość, trzeba coś zszamać na gorąco. Zrobiłem sobie kawę, podgrzałem gulasz, zjadłem, popiłem i znów chęci się znalazły na wędkowanie. Znów feederek i spławikówka poszły w ruch i znów zero brania. Po 15.00 zaczęło siąpić, później padać, więc szybkie zwijanie i o 16.00 uciekam do domu. Piękna miętusowa pogoda, żebym miał jakiś kawałek mięska rybiego to bym do 22.00 posiedział w samochodzie za miętuskami, a tak to trza było uciekać. W sobotę chyba na nockę skoczę nad Bug z kumplami, może tam się trochę poszczęści.
www.narybki.net/forum/attachments/dscf9031.jpgwww.narybki.net/forum/attachments/dscf9030.jpg
www.narybki.net/forum/attachments/dscf9029.jpg
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Norbert
Semi zobacz co ci złowili na zawodach huha.

http://gorek-gliny.pl/gp-polski-kanal-zeranski-9-11-10-2015-r/

Brak słów taka fajna woda a takie bezrybie Wink.
C&R

images37.fotosik.pl/603/8b33766a92d364c6m.jpg images43.fotosik.pl/648/46700e005b07b06fm.jpg
 
Semi
Dlatego przestałem jeździć nad Kanał Żerański. Tam już wszystko wykoszone, nawet uklei nie da się złowić żeby żywczyka postawić.bezradny
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
marec-ki
Kanał to nie wyjątek !! PZW ... tfu Pfft
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
stan2010
Wydaje mi się trochę dziwne, bo na/w Kan.Żerańskim sieci raczej nie stawiają i zawsze udawało się chociaż jakąś żyletę wyciągnąć disa.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
Norbert
Taka mi myśl przeszła że skoro już tak miernie jest w tej chwili. Kanał powinien być ponownie zarybiony i przynajmniej na 5 lat wprowadzony całkowity zakaz zabierania ryby. Tu jest przykład jak my wędkarze potrafimy wyjałowić wodę !!!!!.
C&R

images37.fotosik.pl/603/8b33766a92d364c6m.jpg images43.fotosik.pl/648/46700e005b07b06fm.jpg
 
Semi
Norbert, kanał łączy Wisłę z Zalewem Zegrzyńskim, wystarczyło by żeby wprowadzić w niektórych miejscach od 1 listopada zimowiska np. przy remizie straży pożarnej w Nieporęcie i ryby by było dużo więcej. Ryba z Zalewu wchodzi na zimę do kanału i niestety niewiele przeżywa do wiosny. Toż to wstyd, żeby na prestiżowych zawodach jazgarzami łatać dziurę w rybostanie.
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Exodus
Semi a jakby echosondą coś porzucał. Myślę że wiele byś się dowiedział o wodzie Wink
static.myvimu.com/photo/31/4753123_m.jpg
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
Semi
F-1 dobry na wszystko.Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Semi
Z wczoraj na dziś kolejna nocka spędzona z kumplami nad Bugiem. Wyjeżdżając wczoraj około 10.30 w lejącym deszczu zastanawiałem się po grzyba ja jadę w taką pogodę, no ale skoro już się umówiłem z chłopakami to trzeba było jechać. Po przejechaniu chyba z 20 km przestaje padać, szosa sucha, nie jest źle. Nad wodą jesteśmy we czterech około 13.30 i od razu zaczyna dziabać. Ja biorę się za spławikówkę i łowienie żywców, a chłopaki szykują schronienie przed deszczem.
Baner forum posłużył za dach nad głową. Wink

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9033.jpg

Łowienie żywców szło świetnie, po godzinie miałem w siateczce około 30 uklei różnego rozmiaru, od wielkości palca, do porządnego śledzia. Około 15 przyjeżdża piąty uczestnik zasiadki, pomontowaliśmy zestawy i wędki z żywczykami poszły do wody, co poniektórzy bawili się z koszyczkiem zanętowym, ale oprócz jednego krąpia nic nie brało. Około 18.00 przyjechał jeszcze jeden kumpel, przywiózł nam cały bagażnik drzewa na ognisko. Zaraz potem kumpel ma branie na białe robaki i wyjmuje sandaczyka 53 cm. Chwilę później u mnie branie na ukleję i centymetr mniejszy mętnooki ląduje na brzegu.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9040.jpg

A tu bliźniaki, mój i kumpla:

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9041.jpg

Jak się ściemniło, to co chwila któryś leciał posprawdzać wędki, bo tak padało że nie szło przy nich non stop siedzieć. Drugi kolega miał branie, niestety cwaniak poszedł pod kamieniami i nie szło go wogóle ruszyć, chociaż czuliśmy go na żyłce, myśleliśmy że sam wylezie, niestety po półgodzinie czekania trzeba było rwać. Za godzinę mam podobną sytuację, czuję rybę przez chwilę i czuję jak żyłka trze o kamienie, po chwili pęka. W sumie od 21.00 do rana nie dzieje się nic, deszcz padał całą noc, podrzemaliśmy po kilka godzin, a rano chłopaki popłynęli ze spinningami poszukać okoni i szczupaków w starorzeczu.

www.narybki.net/forum/attachments/dscf9037.jpg

Około 10.30 zwinęliśmy się. Z rana jeszcze dołowiłem sobie uklei, poporcjowałem po 8 sztuk i pomroziłem. Teraz będę już miał z czym jechać nad rzekę na miętuski i sandacze. Wink Pomimo koszmarnej pogody i jakieś rybki były, posiedzieliśmy przy ognisku, pośmieliśmy się, piwko się wypiło, a tak bym dwa dni przed telewizorem pewnie przesiedział.Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Exodus
Semi piękny sandacz Wink Jak na te nasze wody to wypas Wink
Zdecydowanie lepiej siąść nad wodą, niż przed pudłem Wink
Licze na wielkie mietusy, czego Ci życzę Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
woblerangeln
No,sandaczyki wam się udały.Teraz przyjdzie czas na mietki.Też wam kibicuję ,bo jak dla mnie miętus to egzotyczna ryba a im dalej na zachód od odry tym mniejsze szanse na połów tej ryby....Dwa razy się udałem przed laty koło Hannoweru na rzekę Celle,bo ponoć tam miętus występuje . Niestety ale nie było mi dane przyjżeć się z bliska tej ciekawej rybie. Raz byłem też nad wartą w Skwierzynie ale pech chciał że woda była skuta lodem i nici były z łowienia...Semi jak złapiesz pierwszego to daj znać ! a piwo pod niego wypiję z tobą...beer
Bez wielu rzeczy można żyć,,ale bez wody i kontaktu z naturą dla wielu jest to praktycznie niemożliwe......
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 6

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,501
· Najnowszy użytkownik: PieczywCarpTv
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Kondzio154
19-08-2018 11:53
Cześć.

Labedziak
19-08-2018 11:12
Witam Wink

MatiQ
18-08-2018 22:25
Cześć, mi ostatni tydzień został Semi, jutro ruszam nad wodę zobaczymy jak będzie

Semi
17-08-2018 13:10
Urlop leci a ryby jak strajkowały tak strajkują. bezradny

Abramis
16-08-2018 22:52
Cześć Wink

Labedziak
16-08-2018 16:28
Witam Wink

MatiQ
16-08-2018 14:24
Cześć Wink

Semi
16-08-2018 08:44
Siemka. Wink

samsam
15-08-2018 18:22
Cześć.

stan2010
14-08-2018 20:23
Cześć Wam Wink

48,223,312 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus