Luty 25 2018 14:34:56
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
Wędkarstwo, forum wędkarskie » Wędkarska przystań » Nasze okazy
 Drukuj temat
Moje zmagania z wędką.
marec-ki
No i pięknie ryby były czego chcieć więcej ? Wink

Tomem co do haków. A może warto na testy wziąć te methodowe z włosem ? Na włos ziarno. lechol zasysa i siedzi na haku aż miło Wink
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
Semi
Jeden kij tak właśnie mam zrobiony, tylko że sam wiążę na plecionce 0,12, dziś siadł ten pierwszy na ziarno grochu na włosie, praktycznie sam się zaciął, ale wczoraj się nie zaciął i zachodzę w głowę dlaczego, w tamtym sezonie niewiele pustych brań miałem, ale i większych haków używałem, teraz łowię na nr 8 a w tamtym roku nr 6, ale mi się kurde skończyły i nie ma kiedy mój łeb zajarzyć że trzeba haczyków dokupić, a już ze trzy razy w wędkarskim byłem. Pierdoły człowiek kupuje a o ważnych rzeczach nie pamięta.disa
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Piorek
Czasami i na zestawach samozacinających zdarzają się puste brania albo spinki zaraz po podniesieniu kija. Jeżeli zdarza się to systematycznie to warto zweryfikować swoje zestawy. Podając przynętę na włosie, na zestawach przelotowych również często zdarza się, że ryby się same zacinają ale skuteczność jest niższa.

Haczyki nr 6 wydają się być odpowiednie na leszcza, na lina też mi się sprawdziły. W tym sezonie złowiłem kilka leszczy i dwa liny na haczyki nr 2 i długie włosy a wcale ich łowić nie chcę.
www.bakalarzewo.bo.pl
 
krzysiu wedkarz
Fajna ta twoja miejscóweczka 😄, graty za ładne leszcze już nie tylko mi udaje się z nimi na Bugu 😊.
Wędkarstwo to nie Hobby , to styl życia
 
Semi
Kolejny weekend nad Bugiem. W piątek zajechałem bardzo późno i zmordowany jak koń po westernie więc nie miałem chęci jechać nad wodę. Wypiłem browara i około północy spać. Nie zamierzałem rano wstawać, podstawa to się wyspać i tak też było. Zwlokłem się około 7.00, zjadłem śniadanie, wypiłem kawę, zrobiłem obchód stawu i zacząłem się szykować na ryby. Nie spieszyło mi się, także nad wodą byłem około 10.00. Fajna pogoda, słonko świeciło, ale bardzo gorąco nie było. Brat nie łowił z tydzień, więc miejscówka nie nęcona, wziąłem gotowany groch i kukurydzę i pierwsze co, to kilka garści powędrowało do wody, a dopiero potem zestawy. Na jednym groszek na włosie, na drugim dwa ziarna kukurydzy. Pierwsze branie po kilku minutach na kukurydzę, stanowcze gięcie, ale trochę zajęty byłem wiązaniem nowego przyponu z większym haczykiem i nie zaciąłem. Na kolejne branie czekałem do 13.00 gdzieś, tym razem zatańczył feederek z groszkiem na włosie i w końcu jest... ładnie walczy ale wiem że to przyzwoity leszcz, po chwili ląduje w podbieraku taka mocna pięćdziesiątka. Wink

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2395.jpg

Obok siedzi dwóch gości, przez następną godzinę muszę słuchać i odpowiadać na pytania, tak ich pobudził ten leszcz, no ale człowiek kulturalny, nawet im garść grochu dałem i pokazałem jak robię zestaw z włosem, kurde nawet push stopy im dałem... Do 17.00 gdzieś siedziałem, oni mieli zostać na suma, więc podsypałem solidną porcją ziaren i do domu, rano trzeba się znów wybrać. A że wieczorem w sobotę trochę pogrilowaliśmy nad stawem, więc dziś nie zrywałem się zbyt rano. Wstałem o 4.30 i o 5.00 byłem nad wodą i co?? na mojej miejscówce siedzą we dwóch ci z dnia poprzedniego, więc im delikatnie sugeruję że przecież wiedzieli że przyjadę z rana więc dlaczego mnie podsiadają, no i się zaczęło, ja grzecznie a oni z mordą do mnie że co to moja własność, że kto pierwszy ten lepszy... zamurowało mnie, a ja im dnia poprzedniego haczyki wiązałem. Wkurzyłem się siadłem na motor , jak się zawracałem to ich tylne koło trochę piachem obsypało i pojechałem na starą miejscówkę. Nie szło mi z nerwów łowienie, zresztą nie nęcona miejscówka z miesiąc bo braciak się też przeniósł na tą moją głębszą, posiedziałem do 6.30 i pojechałem bez brania do domu. Smile
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Semi
Za tydzień jadę szukać nowej miejscówki, braciak przez tydzień nie mógł jeździć i już pielgrzymki odchodzą, nawet mało się o to miejsce nie pobili, po co mi nerwy, wbiję się gdzieś w jeszcze większe krzaki , gdzie mnie nikt nie będzie podsiadał i będę mógł spokojnie nęcić tylko dla siebie i nie ścigać się kto pierwszy rano wstaje, albo co gorsza nocować nad wodą żeby rano połowić, bo podobno nawet i takie akcje odchodzą.Smile Szkoda, bo miejscówka fajna i obiecująca, jedyny mankament to słońce, jak tylko wstanie to w oczy wali i grzeje do popołudnia, ostatnio opaliłem sobie prawą stronę ciała, komicznie to wyglądało.hahaha Już wiem miej więcej na jakim odcinku będę łowił, muszę tylko pojechać i zobaczyć jak się woda zmieniła od zeszłego roku i ile osób i gdzie porobiło sobie miejscówki, żeby się odsunąć na bezpieczną odległość od zawistnych oczu.
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Exodus
Znasz taki temat jak miny przeciwpiechotne ? po zakończonym wędkowaniu ustawiasz 3 sztuki, jedne tam gdzie się siedzi, drugie na brzegu przy wędkach, trzecia tam gdzie parkuje auto Wink ładnie oczywiście zasyp piaskiem Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
Semi
Kiedyś znałem takiego jednego co minował miejscówkę, zasraniec go nazywaliśmyhahaha. Jak przyjeżdżał to najpierw swoją minę usuwał żeby nie śmierdziało, a jak odjeżdżał to minował. Zawsze się zastanawialiśmy- że też skurczybykowi srać się chciało na zawołanie, bo o różnych godzinach łowił.:w00t:
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
krzysiu wedkarz
O nie mogę popłakałem sie ze śmiechu Pfft ja mam taki sam problem z dziadkami co mi podsiadają na miejscówce, ale obawiam sie że im jakby im klocka postawić zaraz pod nosem to i tak by sie nie wynieśli..
Wędkarstwo to nie Hobby , to styl życia
 
Piorek
To podsiadanie to coś strasznego. Człowiek pracuję nad miejscówką, nęci a przyjdzie taki pseudo wędkarz podpatrzy, podsiądzie(mimo, że o miejsce nie trzeba rywalizować i mógłby łowić w innym miejscu) z pełną świadomością i jeszcze bezczelnie:

"Ja byłem pierwszy, to nie prywatne miejsce".

"Ok... Byłeś pierwszy ale gdzie Twoja etyka, zasady, honor??"

Ach, szkoda pisać. Ludzie bez honoru i tyle. Szkoda, że im cokolwiek pokazywałeś. Zachowałeś się ładnie a oni tak Ci się odwdzięczyli.

Ja tam przypadkowym ludziom niczego nad wodą nie powiem ani niczego nie pokażę, ciągle pełno jest takich co nie przestrzegają regulaminów, zabierają wszystko co popadnie bez względu na wymiar, okres ochronny i nie ma co im sprawy ułatwić.

Fajnie, że trochę tego czasu nad wodą spędzasz.

Pozdro
www.bakalarzewo.bo.pl
 
Semi
Są ludzie i taborety, tak to już jest, jak się dowiedzą że ktoś łowi to się nie opędzisz. Najlepiej komuś w miejscówkę nęconą się wbić. Wrócę tam może jeszcze późną jesienią za sandaczem i szczupakiem, bo sporo ich tam jest po dołkach. Niech no tylko lato przeminie to mniej ludzi będzie jeździło i da się spokojnie posiedzieć i za białorybem i za drapieżnikiem. A jutro motorkiem pojadę spokojnie sobie poszukać czegoś na urlop w ciężko dostępnym terenie.Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Semi
Krótka relacja z weekendu. Faktycznie w sobotę się nie zrywałem, wstałem sobie o 7.00, otworzyłem drzwi na werandę i posłuchałem sobie żabę w stawie. Od drzwi na werandę do stawu 4 metry.Wink Wypiłem spokojnie kawę, połaziłem nad stawem, zjadłem śniadanie i dopiero około 9.00 pojechałem ze spinem nad wodę, w sumie to sporo obłaziłem po krzakach, kilka fajnych miejscówek pod szczupaka zwiedziłem.

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2397.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2398.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2401.jpg

W sumie to oprócz małego okonka nic nie złowiłem. Odwiedziłem też moje tajne karasiowe jeziorko, słyszałem że zdrowo miejscowi je siatami przetrzepali, ale krótka obserwacja wody pokazała że coś tam jeszcze zostało.

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2400.jpg

Wytypowałem sobie miejscówkę na urlopowe łowienie, ale wracając wstąpiłem i na poprzednią i się okazało że od dobrych kilku dni nikt tam nie łowił. Wywnioskowałem że tylko w weekendy będzie problem, a w tygodniu nikt tam nie zagląda. Postanowiłem po południu przyjechać z feederkami. Około 17.00 kolejny wypad. Byłem już prawie nad Bugiem jak mi coś przodem w motorze zaczęło majtać. Kurde, flak.Sad Noo i w tył na lewo, pomalutku, żeby opony nie zniszczyć. No i tak się zakończyło wędkowanie. Musze kupić nową dętkę do mojego Romanka.bezradny
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Kondzio154
BywaWinkale z naturą poobcowałeś, oby następnym razem te.karachy brały!
SQUID Suwalski Team Karpiowy

https://www.faceb...amkarpiowy
 
https://www.facebook.com/squidsuwalskiteamkarpiowy
bialyrobak
Ale eleganckie miejsce, oby udało się wkrótce coś medalowego wytargać Wink
 
Semi
Urlop, urlop i po urlopie, za krótki, jeszcze z tydzień, albo i dwa by się przydało. Wink
W sumie to tylko dwa ostatnie tygodnie spędziłem wędkarsko nad Bugiem, z czego kilka dni wypadło mi z wędkowania z powodów rodzinno-imprezowych.beer
Jechałem z bojowym nastawienie na rzekę, miejscówka od kilku dni nęcona więc nic tylko wyników oczekiwać. Ach te rzeczne karpie, grube leszcze i inne niespodzianki, no bo to w końcu przecież rzeka, nie wiadomo czego się można spodziewać. Pierwszy tydzień ostudził mnie całkowicie. Łowiłem przeważnie białoryb, ale wieczorami i popołudniami stawiałem żywca na sumówkę i uklejeczkę na feederku z myślą o szczupaku i sandaczu. W sumie to z białorybu przez cały tydzień złowiłem tylko chyba ze trzy krąpiki, uklei nie liczę, bo nie ma problemu żeby je złowić, ale wierzcie mi że takiej posuchy białorybu jeszcze nigdy nie miałem. Mógłbym rzec że nie ma ryb w Bugu, ale na moje nieszczęście spławiały się majestatycznie w zasięgu mojego wzroku zarówno grube lechy jak i rzeczne karpiszony, wredne mendy specjalnie to robiły żeby pogrążyć mnie jeszcze bardzie w bezrybnej bezsilności. Żebyście wiedzieli jakie smakołyki im gotowałem, jakie mieszanki ziaren codziennie dostawały... groch, kukurydza, peluszka, bobik, konopie i pszenica, a tu cisza niesamowita. Fakt, pogoda była okropna, upał, a za chwilę zimnica jak pieron, tak więc na aure zwaliłem całą winę za niepowodzenia w połowie białorybu i dalej snuję rzeczne plany. Co do drapieżników, to brań miałem sporo, kilka żywców zadusiły mi sumki, niestety żaden nie wylądował na brzegu, na zestawie z ukleją też się coś tam zawsze działo. Udało mi się wydłubać dwie wymiarowe ryby, szczupaczka 53 cm:

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2403.jpg

Oraz podobnej wielkości sandaczyka, ale nie fociłem, był lekko zapięty więc go nawet z wody nie wyjmowałem. Brań było sporo jak pisałem wcześniej na uklejkę, któregoś wieczora miałem nawet coś konkretnego na kiju, podejrzewam sandacza, ale to tylko przypuszczenia gdyż ryba zdjęła z kołowrotka kilkanaście metrów linki i się spięła.
W drugim tygodniu pobytu nad Bugiem zacząłem się interesować wodami stojącymi. Rano nadal jeździłem nad Bug, a wieczorami odwiedzałem jeziorka i starorzecza nadbużańskie w poszukiwaniu karasi i linów. Potrzebowałem uzupełnić staw w kilkanaście złotych karasi żeby trochę krew zmienić wśród pogłowia które posiadamy w stawie. W sumie to najlepsze jeziorko karasiowe musiałem sobie odpuścić ze względu że karasie które tam żyją są chore i mogą przeżyć tylko w tej wodzie, przeniesione do innej zdychają w ciągu dwóch trzech dni. Najpierw odwiedziłem jeziorko w którym łowiłem w zeszły i tym roku, ale tam tylko grube japończyska łowiłem, w sumie złowiłem ich ponad dwadzieścia na trzech wypadach, ale tylko 4 mam uwiecznione na fotkach.

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2410.jpg

Ładne grubaski przeważnie z wymiarem około 30 cm

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2413.jpg

Nie mając wyników ze złotymi karasiami w środę zmieniłem łowisko na małe łąkowe jeziorko, dostałem cynka ze ktoś tam karasia złowił, a jak ktoś złowił jednego to trzeb a sprawdzić. Wink Pierwszy wypad z jednym kijem na rekonesans pod wieczór, od razu nad wodą wiedziałem ze tam są, widać je było i słychać. Złowiłem przed nocą cztery.

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2428.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2427.jpg

Do tego kilkanaście linków, niestety żaden nie miał wymiaru, chociaż kilka kabanów się spławiło, ale jeszcze się do nich dobiorę. Wink Zimno, deszczowo im pasowało, karasiom nie do końco. W kolejnym dniu pogoda lepsza i od razu wyniki w karasiach lepsze, złowiłem 9 sztuk

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2437.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2434.jpg

Za to linki nie brały wogóle. Trzeciego dnia złowiłem pięć

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2441.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2443.jpg

I na tym zakończyłem, starczy mi do stawu, a nie chciałem już tam jeździć żeby się ktoś zainteresował tym łowiskiem, bo dziady wszystko wymłócą, a jest tam tych złociaków naprawdę dużo za to japońca nie uświadczysz, co jest bardzo rzadkie w naszych wodach.
W piątek podnęciłem już kolejne jeziorko

www.narybki.net/forum/attachments/sam_2438.jpg

Wysiedziałem jedno branie w sobotę wieczorem na połowę rosówki, ryba konkret, pewnie piękny lin ponieważ nie szło odkleić od dna i władował się od razu w krzaczory i niestety się spiął.Smile Miałem w planie obłowić jeszcze jedno ciężko dostępne łowisko w poszukiwaniu linów, ale nie zdążyłem, byłem tam na rekonesansie wieczorem i łowisko chociaż strasznie zabagnione to ma wielki potencjał. Trzeba będzie w przyszłym roku jakiś podeścik zrobić, bo jak się stoi to się człek zapada i spróbować połowić. No i tak pokrótce minęło mi dwa tygodnie nad Bugiem, nie powiem odpocząłem za wszystkie czasy, w sumie to nie nocowałem nad wodą ale od 04.30 do 21.00 praktycznie gdzieś tam grasowałem nad wodą z wędkami. Miałem też w planie spinning, ale mi się kontuzja obojczyka odezwała i niestety nie dałem rady nic pomachać. Oby do kolejnego urlopu, może w październiku uda mi się z 5 dni wyrwać na jesienne szczupaki i sandacze. Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Kondzio154
Widzę wypad urlopowy udanyCool Byś podesłał mi kilka takich złociaków, potrzebne do stawuWink
SQUID Suwalski Team Karpiowy

https://www.faceb...amkarpiowy
 
https://www.facebook.com/squidsuwalskiteamkarpiowy
Abramis
Fajny opisik Semi ouch ... Miło się czytało i troszkę połowiłeś Pfft , może z linem się nie udało ale za to pospoliciaki piękne Cool , ładne zdjęcia Wink
Bo cisza , spokój i relaks nad wodą liczą się najbardziej faja
 
http://cyziek100@wp.pl
Grzes77
Piękne te karachy ja szukam ich w moich stronach ale jak narazie bez skuteczne beer Wink.
 
Semi
W sobote postanowiłem odwiedzić moją letnią miejscówkę bużańską. Dowaliło tyle deszczu że dojazd nad rzekę był nie lada wyzwaniem. Najpierw pojechałem na płytszą szybszą wodę, ale łowić feederami się nie dało, kupa liści już po minucie gięła wędkę, więc pojechałem na głębszą wodę, tam już było ok. Stan rzeki wysoki, miejscówka zalana, ale łowić się dało. Wysiedziałem jakąś godzinkę z dwoma nawet przyzwoitymi braniami na groch na włosie, niestety brania niezacięte nie wiem dlaczego.bezradny Po około godzinie zaczęło kurde siąpić, a miało nie padać. Po jakichś 20 minutach siąpienia zaczęło padać więc zwinąłem się do domu i dobrze zrobiłem, bo jak dojeżdżałem do domu to już lało.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20171014_130910.jpg
www.narybki.net/forum/attachments/img_20171014_130920.jpg

Ogólnie to miałem chęć ze spinningiem za okoniami polatać, ale ostatnimi czasy jakoś mi kręgosłup dokucza i nie dam rady łazić po krzakach.Smile
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Exodus
ostatnimi czasy jakoś mi kręgosłup dokucza
Wiecej biegać, mniej jeść Wink Fajne miejsca Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 10

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,484
· Najnowszy użytkownik: Bogdan60
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Labedziak
25-02-2018 12:24
Witam Wink

Exodus
25-02-2018 12:11
Ja też dziś fladrę zaliczyłem Wink

Semi
25-02-2018 11:58
To co się kurde w odpowiednim temacie nie chwalisz ?? Kij Wink

MatiQ
25-02-2018 11:24
Witam, otwarcie sezonu 2018 uważam za zrealizowane Shock

Semi
25-02-2018 10:16
Siemka. ___

Abramis
24-02-2018 23:31
A to spoko, na pewno wstawię (zgłoszę) te rybki już niedługo Wink

Exodus
24-02-2018 17:59
Laba już znalazł czas ża dodatkowe 3000 zł na miesiąc Wink

Labedziak
24-02-2018 17:58
Abramis, może nie tyle ze koniec, tylko ze czasu tak jakby coraz mniej. Nie ma niekiedy czasu dodać tych ryb do Toplisty. disa

Abramis
24-02-2018 14:52
Witam Wink Pamiętam co pisaliście o zgłaszaniu ryb , że już koniec , na szczęście i największego dorsza i zębacza mam zdjęcia z miarką (Na wszelki wypadek) Usmiech

Semi
24-02-2018 13:25
Wziąłem się w końcu za lakierowanie omotek w przelotkach które dwa tygodnie temu wymieniłem, nabrały mocy urzędowej. huha

45,018,759 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus