Lipiec 16 2018 22:35:45
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
Wędkarstwo, forum wędkarskie » Wędkarstwo-temat ogólny » O wszystkim
 Drukuj temat
Moja przygoda z wędkarstwem
Adam014
Moja przygoda z wędkarstwem zaczęła się mając 10 lat teraz 16. Gdy byliśmy w lato pod namiotem nad jeziorkiem i nie miałem co robić zapytałem taty czy może mi pokazać jak się łowi ryby. Był to spining z małą gumką okoniową. Poszliśmy na pomost gdzie tata pokazał mi jak się zarzuca po czym dał mi wędkę do ręki i kazał kręcić kołowrotkiem i jak kijem będzie szarpało to kazał zaciąć (wytłumaczył mi wcześniej oczywiście co to takiego) po niedługiej chwili było pobicie i na brzegu ląduje nieduży okoń. Tak to właśnie było.[ouch]
 
Odol
PstrągMysliwiec:
A w tej bajce były smoki?
 
Pawel4
Pstrag Mysliwiec nie zabardzo wymyślasz ? Może i to prawda, ale ja w to nie wierzę.
 
Tomek700
Pstrąg opowiadanie fajneWink,ale to nie ten dział[sleep]
 
MatiQ
Ja w wieku 8,7 lat po raz pierwszy nad Wisłą złapałem 1 rybke od taty wędke i tak spodobało mi sie to ,że do teraz łowie ..
Edytowane przez MatiQ dnia 26-05-2010 21:06
 
wiking2
Moja przygoda zaczeła się bardzo wcześnie bo u nas na podwurku wszyscy wędkowali począwszy od dziadków,ojców i synów .Z kolegami mając po 6-9 lat montowaliśmy wędki z leszczynki dopiero jak miałem karte młodzieżową jak miałem 13lat dostałem od brata bambusa z kołowrotkiem to była wielka radość.
ps. mieszkałem 500m od pilicy.
Pozdrawiam. Shock
 
Atreides
Wędkarstwem zainteresował mnie ojciec. Łowi amatorsko, ale czerpie z tego chyba większą przyjemność niż niejeden zawodowiec. Jeździ na ryby nie dla ryb, ale dla samego bycia nad wodą. Towarzyszyłem mu gdy miałem 8-14 lat, zdałem nawet egz. na legitymację wędkarską. . Zabrał mnie kiedyś na zawody dla dzieciaków organizowane na jeziorku w Przysieczy (niedaleko Prószkowa k. Opola). Zająłem na nich 3 m-ce (płocią 21 cm Grin ). Później jakoś przestałem wędkować. Kilka lat później wybrałem się z dziewczyną i znajomymi na weekend majowy (2004). Weszliśmy na Biskupią Kopę, a następnie zawitaliśmy do Moszczanki na pstrąga. Było tam jeź., na którym za zł. można było połowić sobie tę górską rybkę. I wtedy ponownie złapałem "bakcyla". Wraz z kolegą wyrobiliśmy karty wędkarskie, kupiliśmy sobie po spinningówce i każdą chwilę poświęcaliśmy wyjazdom na rybki. Tak zostało nam do dziś. On pozostał przy spinningu, ja natomiast nadal lubię spinningować, ale uwielkbiam nocne łowienie w gronie przyjaciół. Dlatego też następny sezon poświęcę karpiowi oraz leszczowi, szczupaczka traktując jako dodatek. [ouch]
Nie widziałem jeszcze człowieka, który by w trakcie łowienia ryb mógł się czymkolwiek przejmować, i który by nie ukochał przyrody [Tadeusz Andrzejczyk]
C&R ouch
 
karolfishing
Ja wędkuje od 5 miesięcy i teraz wędkarstwo to moje najlepsze hobby.
Frown
 
LeszczykSWDN
Ja to zacząłem od tego że mnie kolega nakręcał, opowiadał i tak dalej... Pewnego razu jak byłem u kuzyna na wakacjach to on z ojcem jechali na ryby na nockę i mnie zabrali... Pierwsza ryba płoć 20-25 cm.
Okoń - Perca fluviatilis
Na bezrybiu to i splont jest rybą...
 
shaman111
Ja pierwszy raz wybrałem się na ryby w wieku 8 lat i wtedy się wszystko zaczęło. Ta pasja wędkarska trwa we mnie do dziś.

Nie zabieraj karpi


Samymi rybami człowiek żyje Wink
...............................................
pozdro

KEEP MOVING FORWARD
 
Rodryg
Miałem 5 lat, były wakacje (pamiętam, że wtedy lata bywały jeszcze naprawdę ciepłe). Teraz mam 18 lat, rocznikowo 19...
No więc był to długo oczekiwany dzień, tata podarował mi wysłużonego bacika firmy DAM z włókna węglowego, bodajże 3 m, zielonego Wink Poszedłem na stawik PZW, który mieścił się z 45-50 m od mojego bloku. Tato pokazał mi jak zakładać mady i zarzucił, po czym zaciął okonka nic mi nie mówiąc. Podał mi wędkę do ręki i krzyknął: "tnij". No to poderwałem wędkę do góry, tak, że razem z rybką wylądowała za moimi plecami Wink Ale w sumie zaczęło się w wieku 3 lat kiedy to siedziałem całymi godzinami nad tym właśnie bajorkiem i podglądałem wędkarzy, w tym i tatę. Teraz mieszkam jakieś 600m od opisanego bajorka i nadal chętnie udaję się tam powędkować. Mam do niego wielki sentyment, wiele wspaniałych wspomnień... chociaż są też te mniej miłe... np. pewnego słonecznego dnia w wieku 9-10 lat wybrałem się na "moje miejsce", po jakimś czasie przyjechała policja do łabędzia, który miał w dziobie wiele haków. Oczywiście jeden funkcjonariusz od razu się do mnie przyczepił, czy mam kartę itp. Drugi zawołał go mówiąc: "szybko, chodź, potem to załatwisz..." czy coś w tym stylu. Żadnego potem jednak nie było Wink Prawie się posikałem ze strachu, zerwałem się i z na wpół złożoną wędką uciekłem do domu. Przez następny tydzień ze strachu nie chodziłem na rybki, aż w końcu się przemogłem i powróciłem na "moje miejsce". To były piękne czasy...
Edytowane przez Rodryg dnia 07-02-2009 11:16
 
literao
miałem jakieś 8-9 lat poszedłem z kolegami na ryby pierwszy raz!! nie wiedziałem co to jest wędka Grin wcześniej kupiłem sobie taki dwu częściowy kijek z zestawem za 18 zł Grin zarzuciłem wędkę i po chwili zobaczyłem że spławik mi płynie powiedziałem do kolegi "patrz płynie Grin" a on ciągnij a nie... to ja zaciołem i rzuciłem wędkę za siebie i zaczołem ciągnąć za żyłkę hehe śmieszne ale prawdziwe wyciągnołem wtedy karasia miał jakieś 30 cm ze szczęście zawinołem go w ścierkę i pobiegłem do domu pokazać rybę ;] to była moja pierwsza przygoda ;]
zaczołem chodzić coraz częściej i w końcu ciągnołem za wędkę a nie za żyłkę Grin coężko było mi sie wprawić ;] na dzień dzisiajszy to jest moje ulubiona hobby i mugł bym chodzić na ryby codziennie ;]

Frown Aby Sezon Był Dobry Frown
 
Moris
Od 7. roku życia mieszkam w odległości około 200 m od niewielkiego jeziora. Trochę dalej jest następne jeziorko. Do Wisły mam kilometr, a do 40-hektarowego jeziora Rokola podobnie. Po protu nie można mieszkać w takim miejscu i nie chodzić na ryby. Pamiętam, że chodziłem z ojcem na te małe jeziorka. Brały liny, karasie, a czasem trafiały się karpie. Jesienią ojciec łowił szczupaki na żywca. Trochę mnie to hobby wciągnęło, jednak z wiekiem raczej zaniedbałem wędkarstwo i dopiero kiedy miałem jakieś 17 lat znów zacząłem pojawiać się nad wodą - nad tymi samymi jeziorkami, na których łowił mój ojciec (czasami też kumple wpadali i było wesoło). Łowienie na spławik mi się znudziło i coraz częściej wychodziłem ze spinningiem - sprzęt od ruskich, ale jakieś efekty były. I tak przez parę lat, aż w końcu postanowiłem wyrobić kartę wędkarską i spróbować swoich sił na Wiśle i na Rokoli. To będzie już trzeci sezon. Co prawda rekordów to za dużych nie mam, ale ciągle zdobywam nowe umiejętności i może w końcu się uda wyjąć taaaką rybę. Łowię prawie wyłącznie na spinning, ale zdarza mi się też wybrać na grunt ze szwagrem.
 
Pawel_Bog
Moja Przygoda z Wędkarstwem Rozpoczęła się gdy miałem 9 lat... Byłem z Rodzicami na Wakacjach na Mazurach, w miejscowości Lidzbark Welski.. Pamiętam to jak Dziś, Do Ośrodka Wypoczynkowego Przylegało Dość Sporawe Jezioro.. Byłem tam jeszcze z Wujkiem który łowił Ryby, Ja z Tatą mieliśmy się wdrążyć w Temat. Wink Zacząłem od Spinning'u poławiając niewielkie Okonki, Potem Łapaliśmy trochę na Spławik i tak się zaczęło Nasze Wędkowanie. Frown Następnie od Wakacji do końca roku przez całą Zimę była przerwa... a Na Wiosnę Znów Połowy.. Wink I tak przez te Lata się Potoczyło, Zawaansowane Wędkarstwo przyszło do Mnie 2 lata Temu.. To wtedy Skompletowałem Pierwszą Swoją Wędkę za własne uzbierane Pieniądze... Wink I tak się to Ciągnie Pare Lat... Wink Kolejne Rekordy, Zapamiętane Hole, Walki tych Przepięknych Zwierząt... Wink

A teraz, Grunt, Grunt, Grunt... i Spinn Wink
Moje Zamiłowanie do tego Sportu, cały Czas trwa.. I Nawet Nie myślę o Przerwaniu tej Przygody... Shock

Pozdrawiam
Paweł_Bog
Frown
Edytowane przez Pawel_Bog dnia 09-07-2009 10:39
Amur (Ctenopharyngodon idella)
[img]http://pzw.slupsk.pl/ryby/m/1.jpg[/img] is not a valid Image.

Amur jest rybą żyjącą w grupie, liczącej kilka lub kilkanaście osobników. Gdy woda ogrzeje się do temperatury ok. 12 stopni Celsjusza, ryba rozpoczyna żerowanie. Zimuje w grupie, w pobliżu dna, w tym czasie ryba nie pobiera pokarmu, a ciało amura pokrywa się grubą warstwą śluzu.
 
soap
Ja kiedyś jak byłem u kolegi to on zaprosił mnie na wypad nad staw , ale wziął teleskopówkę . wtedy zapytałem się czy mogę też połowić a kolega zerwał mi patyk przywiązał żyłke i dał spławik z piórka . Potem nauczył mnie tym sprzętem rzucać i w tedy złowiłem moją pierwszą rybkę (uklejkę) , miałem taką radochę , że zabrałem ją do domu i i wrzuciłem do oczka wodnego . potem było allegro i wędka na 20 zł no i teraz już łowię Wink
Wszystkim życzę dużych rybek Frown
 
Kondzio154
Do łowienia ryb zaraził mnie ojciec, który często zanim jeszcze sam nie łowiłem zabierał mnie na połów. Poza tym w domu było dużo gazet i książek o rybach, więc sam wielokrotnie je czytałem, jeszcze bardziej fascynując tym hobby. Nadszedł czas i na mnie, była to II albo III klasa szkoły podstawowej. Moje pierwsze wyjście na ryby planowane wtedy na początek kwietnia opóźniło sie o jakieś półtora miesiąca, ponieważ chorowałem wtedy dość długo.
Ale w końcu wybrałem się na ryby z ojcem i bratem ciotecznym. W rękach miałem teleskopówkę 5-metrową i pamiętam na tyle ciężką, że było mi ją dłużej trudno utrzymać w dwóch rękach. Udaliśmy się nad jezioro, przy ujściu rzeki był taki rowek, jak pamiętam można było złapać ładne klenie i jazie. Po zarzuceniu wędki i kilku minutach czekania trafia się pierwsza ryba, nie jest to kleń, lecz ciernikWink Tego dnia udało mi się pamiętam złapać kilka ładnych kleników( oczywiście ładnych dla chłopaka, który ma 9 lat i pierwszy raz jest na rybach-ok 20-25 cm). Od tamtego czasu zacząłem regularnie jeździć na ryby, początkowo z ojcem lub bratem, potem sam. Od tego czasu minęło około 19 lat, miałem w tym czasie przerwy kiedy ryb nie łowiłem, no ale nadal jest t moje wspaniałe hobbyWink
 
https://www.facebook.com/squidsuwalskiteamkarpiowy
Hahor
Wędkarstwo w mojej rodzinne to chleb powszedni Tata,wujkowie ,dziadkowie każdy wędkował no i ja sie
Temu, kto umie czekać, czas otworzy każde drzwi.
 
DOMINO_TCZ
Jak to się zaczęło, sam nie wiem. Kolega cos bredził o karcie i rybach i ze fajnie nad jeziorem i coś tam.. Nakręciłem się, wyrobiłem kartę i...
Jeżdzę na rybki z moim teściem który tak samo złapał zajawkę, ciągle się czegoś uczymy, jeżdzimy na ryby a nie po ryby, miło spedzamy czas na wodą i to jest w tym wszystkim chyba najfajniejsze. Oczywiście miło jest złapać sprą rybkę, zrobić fotkę i miec z tego satysfakcję ale nie o to wg. mnie w tym wszystkim chodzi, sam klimat wyjazdu na rybki, przygotowania i wypoczynek daja ogromną frajdę i niesamowity relaks. Pozdrawiam i życzę Wszystkim udanych połowów no i "połamania kija"
Frown
 
tomek-79
Jak miałem 3 latka, a moi rodzice byli w pracy ,to zostawiali mnie pod opieką dziadków.A mój dziadek (świętej pamięci)był dobrze znanym w okolicy wędkarzem.Mówiono-gdzie Heniek tam ryba. I ten mój dziadek zabierał mnie często na ryby,przywiązywał linką od kotwicy do ławki łodzi żebym nie wypadł i uczył od małego jak łowić i gdzie szukać ryb .I tak mi zostało do dziś,a od tamtych czasów minęło już 27 lat Frown
 
mispoczatkujacy
sleep Ja jakoś tak zawsze za rybami byłem, dziadek wędkował i tak mnie można by powiedzieć zaraził rybkami Pfft Z dziada na pradziada
Edytowane przez bobo160 dnia 01-01-2010 10:47
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 9

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,497
· Najnowszy użytkownik: zielony47
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

MatiQ
16-07-2018 20:22
Siema Wink

Semi
16-07-2018 16:41
Dziś znów dolało, wybiorę się w piątek na rekonesans do lasu. Wink

lberlinski
16-07-2018 11:04
Ja wczoraj na 30 minutowym spacerze przed finałowym meczem znalazłem kilka kurek Wink

Semi
15-07-2018 21:25
Bratanek wczoraj znalazł kilka kurek i starego kozaka, moze po tych deszczach coś się ruszy, bo na wschodzie popadało trochę.

Kondzio154
15-07-2018 20:30
Na grzyby bym się przejechał Wink

Semi
15-07-2018 18:20
Siemka, chyba grzyby będą bo pada i pada. Wink

Dawid
15-07-2018 10:30
Heloł _-_

MatiQ
13-07-2018 16:54
Semi ja już na miejscu, ale by człowiek połowił w takiej rzeczce Wink miłego weekendu Wam narybkowicze.

Semi
12-07-2018 14:11
Ja też do rana w robocie i weekend, lecę na wieś nad Bug, tylko miejsca w aucie brak na kije, bo siostra z dzieciakami do zabrania. Smile

MatiQ
12-07-2018 10:12
Cześć, jeszcze tylko dzisiaj do pracy i 3 dni w górach beer

47,834,401 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus