Listopad 14 2018 12:09:56
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
· Żabnica
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Połów z najgłębszych punktów na jeziorze.
Koniu
Witam, ten temat nurtuje mnie od dawna, a w niedalekiej przyszłości jadę na dość głębokie jeziorko. Zawsze patrze na mapkę batymetryczną. Najczęściej łowię na spadach, jak książka nakazuje, ale ostatnio przyszło mi na myśl coś innego. Czy jest sens łowienia ryb np. na głębokości, gdzie spad sięga 25m, 30m? Najgłębszy punkt to 50 metrów. Czy jest sens spuszczania tam jakichkolwiek przynęt? Pytanie czysto z ciekawości, ale liczę na odpowiedź Smile
Pozdrawiam
 
Semi
Myślę że kilka czynników trzeba brać pod uwagę. Co na dnie, jaka pora roku, jaki gatunek jest w stanie takie głębokości znieść. Nigdy na takich głębokościach nie łowiłem, bo jak dla mnie 15 m to już dużo, ale myślę że jakieś życie tam się może odbywać.
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Soltys
Z reguły nie ma sensu łowić w takich miejscach. Głębokie jeziora charakteryzują się występowaniem termokliny w cieplejszych miesiącach. Jest to warstwa, wody w której temperatura zmienia się o ponad jeden stopień Celsjusza pomiędzy kolejnymi metrami głębokości. Wiąże się to z dużymi różnicami w gęstości wody, przez co woda w najgłębszej warstwie się nie miesza. Wyróżniamy 3 warstwy:
-epilimnion- powierzchniowa warstwa wody, która ma kontakt z powietrzem, i miesza się cały rok z wyłączeniem czasu kiedy jezioro jest skute lodem
-metalimnion- czyli termoklina, głębokość jej zakładania zależy od typu jeziora (jego wielkości, od tego w jakim stopniu jest wystawione na działanie wiatru), i warunków atmosferycznych w wiosnę. Czym wiosna cieplejsza i mniej wietrzna tym termoklina zakłada się płycej. W skrajnych przypadkach może założyć się nawet na drugim metrze głębokości, zazwyczaj zakłada się na 8-10 metrach
-hypolimnion- warstwa najgłębsza, poniżej termokliny. Woda w niej po zawiązaniu się termokliny (wiosna) nie ma możliwości mieszania się z warstwą powierzchniową, a więc nie "dopływa" do niej tlen. Tlen dopływa tam jeszcze przed zawiązaniem się termokliny, podczas cyrkulacji wiosennej, kiedy cała woda w jeziorze ma taką samą temperaturę, a więc i taką samą gęstość przez co może się mieszać. Potem zakłada się termoklina i dopływ tlenu jest odcięty. W bardzo czystych jeziorach warunki tlenowe mogą się w niej utrzymać przez cały rok, wtedy teoretycznie możemy spodziewać się tam ryb. W jeziorach bardziej zeutrofizowanych, po zawiązaniu się termokliny, ilość tlenu w hypolimnionie z biegiem czasu maleje. Dzieje się tak, ponieważ jest on wykorzystywany przez organizmy, i w dużej mierze na rozkład związków organicznych (osady denne, i resztki roślinne i zwierzęce opadające z wyższych warstw). Przy obecnym stanie wód, bardzo często dochodzi do całkowitego wykorzystania tlenu w hypolimnionie, więc panują tam warunki beztlenowe aż do cyrkulacji jesiennej. Wtedy woda w całej swojej masie znów ma taką samą temperaturę i może się przemieszać, dopiero wtedy do przydennych warstw wody dochodzi tlen. Do tego dochodzi fakt, że czym głębiej tym woda jest zimniejsza. W głębokich jeziorach temperatura przy dnie może mieć 6-5 stopni, w niektórych latach nawet 4 stopnie. Większość naszych polskich rodzimych gatunków jest mniej lub bardziej ciepłolubna, więc będzie przebywała w cieplejszych warstwach wody. Czym cieplejsza woda tym metabolizm ryb jest szybszy a więc będą one intensywniej żerowały.
Nie wiem na ile jasno to wyjaśniłem, mam nadzieje, że jest to w miarę zrozumiałe. Troche się ostatnio tego uczyłem, studiuje rybactwo (ichtiologię)Wink.
Podsumowując, lepiej jest szukać ryb powiedzmy do tych 8-10 metrów głębokości, ale tak jak Semi powiedział, należy zwrócić uwagę na wiele czynników. Czasem nawet na tej głębokości nie ma już czego szukać, w innych przypadkach można poszukać ryb jeszcze trochę głębiej. Jednak ogólna zasada jest taka, że czym głębiej tym woda zimniejsza i gorsze warunki tlenowe- ryby raczej unikają takich warunków.
No to się rozpisałemPfft, ale to i tak można powiedzieć, że przedstawiłem to w wielkim skrócieWink. Mam nadzieje, że komuś będzie chciało się to przeczytaćWink i może ktoś się czegoś nowego dowie.
Edytowane przez Soltys dnia 20-04-2016 18:28
 
stan2010
Może jednak uściślę pojęcie termokliny Wink.
Termoklina jest granicą między wodą o temperaturze 4*C, a wodą o innej temperaturze niż 4*C. Woda o temperaturze 4*C ma największy ciężar właściwy, a każda inna ma mniejszy, czyli jest lżejsza i unosi się nad tą 4*C. Poniżej termokliny, przy dnie zalega woda o temperaturze 4*C. Przyjmuje się, że termoklina występuje na głębokości ~15m w jeziorach nieprzepływowych. W zimie temperatura wody powyżej termokliny spada, a w lecie rośnie. Na wiosnę i w jesieni występują wyrównania, to znaczy, że od powierzchni do dna jest temperatura 4*C.
Woda przy dnie może mieć 6-5 stopni, ale wyłącznie powyżej termokliny.
Polecam książki- "Wędkarstwo jeziorowe" Andrzejczyka i "Rybactwo jeziorowe" /trzech autorów/.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
Soltys
Wydaje mi się jednak że nie jest do końca tak jak mówiszWink. Woda poniżej termokliny może mieć ponad 4 stopnie. Sama termoklina to nie warstwa między wodą o temperaturze 4 stopni a wodą o innej temperaturze, lecz warstwa wody o gwałtownym skoku temperatury (przyjmuje się że ponad 1 stopień na jeden metr, z reguły jest to większa różnica) i nie musi to być na granicy wody o temp. 4*. Często spotyka się informacje, że woda przy dnie przez cały rok ma temp. około 4 stopni, z tym że latem, czym bliżej powierzchni tym cieplejsza, a zimą zimniejsza. W praktyce wygląda to tak, że temperatura wody przy dnie zimą (podczas występowania pokrywy lodowej) zazwyczaj ma te 4*, nigdy więcej, ale czasem może mieć temperaturę nieznacznie niższą, czyli poniżej 4*. Natomiast latem woda przy dnie ma co najmniej 4*, nigdy mniej, ale może być cieplejsza. Tak więc woda w hypolimnionie, poniżej termokliny może mieć temp. powyżej 4*C. Nie chcę się tu mądrzyć, ale taką wiedzę przekazał mi Profesor, z którym miałem limnologię czyli naukę o jeziorach, a uwierz mi, że chłop zna się na rzeczy i jego wiedza jest poparta wieloletnimi badaniami na znacznej części polskich jeziorWink.
Ciężko to też dokładnie opisać nie rozpisując się, do tego dochodzą typy jezior, każdy typ ma inną charakterystykę, na wszystko wpływa wiele czynników, wszystko jest ze sobą powiązane, a w przyrodzie nie ma ścisłych schematów i rządzi się ona swoimi prawamiWink. Czasem naukowcy mówią, że coś jest tak i tak, wszyscy są święcie przekonani że tak jest a po pewnym czasie okazuje się, że jednak jest trochę inaczej. Niemniej jednak temat stratyfikacji jezior jest już chyba dobrze poznany.
Edytowane przez Soltys dnia 20-04-2016 22:44
 
stan2010
Dlatego zaznaczyłem, że w jeziorach nieprzepływowych i chodzi o standardową sytuację, bo wszystko może się zdarzyć, a odstępstwa tylko potwierdzają ogólne zasady. Podstawą wszystkich rozważań jest fakt, że woda 4*C jest najcięższa, a w związku z tym jest najniższą warstwą /fizyki nie przeskoczymy/. I jak sam zauważyłeś, nie ma jednoznacznej recepty dla każdej wody. Przy wędkarskich rozważaniach warto jeszcze wziąć pod uwagę stężenie tlenu w zależności od temperatury wody, ale tu też jest duży wpływ uwarunkowań jednostkowych zależnych od zbiornika wodnego.
W sumie, na śródlądziu można przyjąć, że 12-14m, to maksymalna głębokość interesująca wędkarzy, chociaż.... Wink
Nie napisałem, że termoklina jest warstwą wody o temperaturze 4*C, tylko, że jest 'granicą', między wodą o temp. 4*C, a wodą o innej temperaturze, w której siłą rzeczy następuje szybka zmiana właśnie do tych 4*C. A jaka jej jest grubość ze względu na wielkość spadku temperatury nie ma dla mnie znaczenia, bo będzie znacznie zmieniała się w zależności od pory roku, wielkości zbiornika i wiejących wiatrów, źródeł podwodnych, przepływającej rzeki, ruchu statków.... Albo może jej wcale nie być w czasie wyrównania wiosennego lub jesiennego temperatury wody w zbiorniku.
Na echosondzie można zobaczyć termoklinę z powodu zagęszczenia mikroorganizmów w tej warstwie.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
Soltys
"Nie napisałem, że termoklina jest warstwą wody o temperaturze 4*C"

Wcale Cię w ten sposób nie zrozumiałem. i próbuje wytłumaczyć że termoklina nie odgranicza warstwy wody o temp. 4* od wody o innej temperaturze. Pod termokliną może być woda cieplejsza niż 4*, i często tak właśnie jest. Podczas stagnacji letniej nawet w dość głębokich jeziorach ze stratyfikacją, wcale nie musi być wody o temperaturze 4*, nawet przy samym dnie (a termoklina występuje).
Np.:
Mamy jezioro ze stratyfikacją termiczną. Pierwszą warstwą od powierzchni jest kilkumetrowy epilimnion. Temperatura przy samej powierzchni wynosi np. 18*, a przy dolnej granicy epilimnionu 13* (różnica temperatury pomiędzy kolejnymi metrami głębokości jest nie większa niż 1*).
Kolejną warstwą jest np. dwumetrowa termoklina. Jej temperatura to 13* przy jej górnej granicy a 8* przy dolnej (różnica temperatury pomiędzy kolejnymi metrami większa niż 1*)
Pod termokliną mamy kilkumetrowy hypolimnion o temp. 8* na jego górnej granicy, a przy samym dnie mamy temp. np. 6* (różnica temperatur pomiędzy kolejnymi metrami znów nie większa niż 1*). W tym przykładzie w jeziorze wcale nie ma warstwy wody o temp. 4*, a termoklina występuje, i jest ona granicą pomiędzy wodą o temp. 8* a wodą zimniejszą.
Jeśli w jeziorze występowałaby warstwa wody o temp. 4* to oczywiście byłoby to przy dnie, ale termoklina patrząc od dołu mogłaby się zaczynać dopiero na granicy warstwy wody o temp 6*.
 
stan2010
Oki, masz rację Wink. Zbyt kurczowo trzymałem się Andrzejczyka /rysunek z rozkładem temperatur w jeziorze w przekroju rocznym/.
Trochę rozwinięcia tematu z echem i tlenem.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 8

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,507
· Najnowszy użytkownik: lucalo
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
14-11-2018 10:44
Ale dziś senny dzień, gapię się w monitor i nie wiem co czytam, więc wyłączyłem kompa i bumeluję. Wink

Abramis
13-11-2018 20:25
Cześć Wink

Labedziak
13-11-2018 13:37
Witam Wink

Semi
13-11-2018 12:16
Siemka.

Exodus
12-11-2018 15:58
U mnie też są dalej grzyby, wczora pieczarki były Wink

Semi
11-11-2018 23:32
Ja nie kończę dopóki cokolwiek będzie w lesie i będę miał czas. Niedługo boczniaki ostrygowate powinny się zacząć z tego co czytałem w necie. Wink

MatiQ
11-11-2018 21:39
Jutro jadę sezon grzybowy zakończyć Wink

Kondzio154
11-11-2018 21:00
Cześć, rocznicowo i świątecznie Wink

Abramis
11-11-2018 17:59
Jasne ouch, będę pamiętał Wink

Semi
11-11-2018 17:56
E tam, kobiecie Twojej mogę zawieść, dla nas mam coś lepszego. Wink

49,115,438 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus