Czerwiec 25 2018 21:13:22
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Bielinek
stanlej
W grudniu pojechaliśmy z kolegą na ryby nad zalew Bielinek, koło Cedyni, Zalew został sztucznie utworzony poprzez wybieranie wielkiej ilości piasku ,przez potężne koparki umocowane na barkach. W obecnej chwili akwen ma już około 1000 hektarów powierzchni ,a koparki kopią piasek dalej, Dno jest bardzo urozmaicone, wszędzie są doły i górki utworzone przez łyżki koparek. Mimo ciągłego hałasu jest tam bardzo uroczo , wszędzie woda, no i ryby, mnóstwo ryb, wszelakiego gatunku i wielkości. Są okonie, sandacze, szczupaki, sumy, karpie, jeszcze nie znam tej wody, ale to kwestia przyszłości. Z drugiej strony zalewu ,za wałem płynie Odra usłana kamienistymi główkami, przy których kręcą się bolenie, sandacze, szczupaki i inne ryby. Ponieważ wybraliśmy się z kolegą do Bielinka pierwszy raz ,był to dla nas ciekawy rekonesans. Na Odrze nic nie złowiliśmy, od miejscowych dowiedzieliśmy się, że ryby późną jesienią migrują do zalewu i właśnie tam trzeba ich szukać, ale bez łódki to my nie mamy za dużych szans. Faktycznie ,na zalewie stało osiem łódek, zakotwiczonych dosyć daleko od brzegu, dowiedzieliśmy się później, że sandacz bierze na szesnastu metrach. Tak, że pierwszą wyprawę na Bielinek zaliczyliśmy na zero, ale z bogatym zasobem doświadczeń. Następną wyprawę zaplanowaliśmy za dwa tygodnie i postanowiliśmy zabrać ze sobą moją łódkę.

16 grudnia jesteśmy z powrotem na Bielinku. Mojej małej łódki ze sobą nie zabraliśmy, gdyż otrzymaliśmy od szczęśliwego losu w darze dużą łódź Była ona zakotwiczona przy brzegu zalewu, a jej właścicielem jest pan Benek mieszkający w Bielinku. Przez przypadek, od znajomego, dowiedziałem się, że w Bielinku mieszka jego szwagier, który ma dużą łajbę i chętnie, za darmo, nam ją udostępni. Telefonicznie umówiłem się z właścicielem pływadła, rano dostałem od niego klucz od kłódki i po krótkim poszukiwaniu łodzi zapakowaliśmy cały sprzęt wędkarski na pokład. Zamocowałem do burty echosondę, ale mieliśmy duże problemy z zamocowaniem wioseł, nie bardzo chciały nam wejść w dulki ale jakoś z trudem wypłynęliśmy na zalew. Przy brzegu już było dosyć głęboko, około ośmiu metrów, więc spróbowaliśmy już tu porzucać spinningami. Nasze kopyta wpadły do wody i zaczęło się kręcenie, kręcenie i nic, żadnego kontaktu z rybą. Postanowiliśmy odpłynąć dalej, na echosondzie wciąż pojawiały się duże ryby, dno było bardzo urozmaicone, wszędzie doły i górki. Stanęliśmy na jednym ze spadów schodzącym do szesnastu metrów, no i kolega wreszcie doczekał się pstryknięcia w żyłkę niewymiarowego sandacza. Po delikatnym wypuszczeniu go do wody, za chwilę miał już drugiego, ale ten już był wymiarowy. Trochę mu zazdrościłem tych brań, bo u mnie nie było nawet skubnięcia. Zmieniliśmy miejsce, znowu stanęliśmy na dużym spadzie, a z prawej strony leżał na dnie potężny zaczep, straciliśmy na nim parę kopyt. Tym razem kolega od razu miał branie, ale ryba mu się spięła. wreszcie i mi dopisało szczęście ,poczułem pstryknięcie, chwilę odczekałem i zaciąłem w tempo. Sandacz miał 50 centymetrów. Po godzinie złowiłem następnego, też półmetrowego i na tym zakończyły się brania tego dnia. Mimo zmiany miejsc, nic już się nie działo, więc postanowiliśmy dać spokój rybom i wracać do domu. Sandacze były głównym daniem kolacji wigilijnej, wszystkim gościom bardzo smakowały tylko nie dane było mi ich spróbować, bo akurat na święta dopadła mnie grypa żołądkowa.
images33.fotosik.pl/223/f79d3546e24614f2m.jpg images24.fotosik.pl/199/5eafa3b472596343m.jpg images32.fotosik.pl/222/f15cee76fe508d43m.jpg
Wędkarstwo starego czyni młodym, a młodego szczęśliwym.
 
Emil65
Stanlej,grypy minęła to sobie na pewno odbiłeś Wink
Sandacz to najsmaczniejsza ryba,ale ja jednak na wigilie wole tradycyjnie karpia Pfft
 
raczek39
Stanlej, czyli wniosek z tego taki, ze musisz zaliczyc jeszcze jedna wyprawe na Bielinek, i konkretnie sie odbic, powodzonkaFrown
 
tomek-79
Pochodzę z tamtych stron,Bielinek to piękny akwen.w okolicy jest wiele ciekawych miejsc.PozdrawiamFrown
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 11

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,495
· Najnowszy użytkownik: Marcin2018
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
25-06-2018 17:48
Urugwaj pięknie pokonał Rosjan, pięknie grali Urugwajczycy. Cool

Semi
25-06-2018 17:43
To zamiast w góry zapraszam nad Wisłę. Wink

Semi
25-06-2018 17:42
Nie wiem po co te ludzie w te góry jeżdżą, łazić pod górę i z góry, toż to nogi w dupę tylko włażą nic więcej. disa Ja raz byłem i nigdy więcej....

MatiQ
25-06-2018 17:41
Ale bym się wybrał na taki zlocik Grin

Semi
25-06-2018 17:41
Ja w piątek na trzy dni na Wisłę z kumplami w okolice Włocławka jadę na zlocik sumowy. Żywce będę chłopakom łowił. Frown Wink

MatiQ
25-06-2018 12:37
Cześć Wink moja mnie w góry ciągnie więc chyba ryby odpadają w weekend Semi pa1pa

Semi
25-06-2018 12:05
Siemka, oby do piątku. Wink Frown

MatiQ
24-06-2018 22:51
A tyle transferów hitowych się zapowiadało po mundialu, no cóż trzeba żyć dalej, do Chorzowa mam dwie minutki pewnie i tak wybiorę się na mecz z Portugalia czy Włochami ouch

Semi
24-06-2018 22:40
No niestety, na to się zapowiada. Smile

MatiQ
24-06-2018 22:35
Kurcze i jakoś odechciewa się mundial oglądać, tylko co dalej? Znów zmiana trenera, grajków i kilka lat w plecy?

47,526,156 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus