Październik 21 2018 04:16:27
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Zjadać, czy wypuszczać ?
Exodus
Marecki ja tu pisze o wszystkich rybach }{

Jest wiele ryb które trza ratować, ale napewno nie są to karpie, bo są ich masy.

Następny !! co Wy tych karpi się uczepiliście ? Pfft

Bo od 100 postów się pisze tylko o karpiach Wink

Zaczynam co raz bardziej odnosić wrażenie, że dla większości karpiarz to zło bo dziadkom gul skacze, że karpiarz łódeczką wywiezie zestaw poza ich zasięg i łowi kabany a im serca telepią ze złości

Dziś już każdy łowi duże karpie, nie ruszaja już dziadków takie ryby Wink

Exo my pisząc o C&R oraz o moralności pisaliśmy

Moralność ? Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
stan2010
Od dwóch miesięcy, to nawet puszczenie bąka musi być moralne {}
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
marec-ki
Dobra nie ważne Wink

Na szczęście są komercje Angry

Ty Stan uważaj bo teraz mogą lepiej sprawdzać co w Internecie się wypisuje i jeszcze Cie namierzą Pfft
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
stan2010
Wiem o tym Smile. Ten, co nakręcał drewniaka, to chyba przyszedł głównie, żeby mnie obejrzeć, bo drugiego filmu już nie było huha. No, co zrobię, że nie cierpię pustosłowia bezradny.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
Piorek
Exodus napisał(a):
Co mi z zasady c@r jak sami karpiarze zabierają mi z jeziora karpie i przenoszą je do swoich łowisk. Każdy dobry pod siebie.
Czemu nie piszą że tak nie wolno ?


Tutaj się nie zgodzę wiele osób wyraża swoje niezadowolenie i krytykuje takie postępowanie. Nikt otwarcie się nie przyzna, że tak robi ale nie oszukujmy się proceder ten trwa. Moim zdaniem jest to okradanie Nas wędkarzy i regulamin PZW w mojej ocenie powinien zabraniać handlowaniem złowionymi rybami. Oczywiście wiele by to nie zmieniło bo kto komu udowodni ale zawsze coś.

C@R obowiązuje tylko na forach wędkarskich, tam się zaczęło i tam się też skończyło


Nie koniecznie. Idzie powoli ku lepszemu i co raz więcej osób wypuszcza ryby.

Dlaczego na wielu łowiskach nie można złowić wielu karpi, które się łowiło wcześniej ?


Można i sam byłem tego świadkiem w tym roku. Kolega w tym sezonie i ubiegłym złowił tego samego karpia(12 kg), z tego samego miejsca Smile. Nie jest to jedyny taki przypadek.

To nie jest dowód że są cwańsze, tylko poprostu zostały zjedzone.


Nawet jeżeli zostały zjedzone czy sprzedane to nie znaczy żeby się z tym godzić i nie podejmować prób zmiany takiej rzeczywistości poprzez promocję C&R. Tym bardziej, że te duże okazy niespecjalnie nadają się do jedzenia - jest świetny argument.


Czemu sie nie pisze ile karpi pozdychało w workach karpiowych ?
No bo wstyd się przyznać.


Na pewno wstyd i mało kto by się przyznał. Nie mam dużego doświadczenia w karpiowaniu ale jeżeli się podejmie odpowiednie środki ostrożności to mało prawdopodobne ale może się zdarzyć, nie jest to działanie świadome.

Czemu 90% karpiarzy narzeka na brak karpi? to nie dowód że karpi nie ma, tylko poprostu o łowieniu karpi nie maja pojęcia.


Trochę przesadziłeś aż tak bardzo nie narzekają. Przynajmniej My tutaj na forum nie narzekamy. Wiadomo, że na PZW nie ma takiej dużej populacji karpi jak na wodach komercyjnych ale jest to fakt, nie narzekanie.

Takie zasady mają sens, tylko trza je respektować, a na dziś nie dał bym za nikogo głowy, że nie zabiera ryb nawet z łowisk komercyjnych.


Za niektórych mógłbym ręczyć ale to tylko grono najbliższych przyjaciół za nikogo więcej nie. Nie możemy wychodzić z założenia -"skoro wszyscy zabierają to ja też". Jeżeli chcemy zmian na lepsze to musimy je zacząć od siebie i dawać przykład innym. Musimy być przekonani o swojej słuszności, niczego nie robić na pokaz.

Dla mnie karpiarze narzucają swoje zdania i nie licza się ze zdaniem innych, robiłem kiedyś podobnie. Jest wiele ryb które trza ratować, ale napewno nie są to karpie, bo są ich masy.


Jeżeli chcemy je łowić wielokrotnie to wypuszczamy i dotyczy do wszystkich gatunków ryb. Nie jest moim zamiarem krytykowanie każdego z urzędu za to, że czasami zabierze rybę ale serce boli jak patrzy się z zazdrością jakie koledzy łowią ryby zagranicą albo na komercjach(tam można). Nie obarczam całą winą wędkarzy za pogłowie ryb w wodach PZW bo problem jest złożony. Polityka związku, duża presja wędkarska, kilometry sieci stojących dzień w dzień jak na jeziorach mazurskich, zły regulamin, kłusownictwo mentalność ludzka i można by tak wymieniać i wymieniać... Albo się z tym pogodzimy albo małymi kroczkami realizujmy swoje cele, jednym z takich kroków jest C&R. Życzyłbym sobie i innym żeby zasada C&R tak jak wśród karpiarzy była w tym samym stopniu stosowana wśród innych wędkarzy wód śródlądowych.
 
marec-ki
Piotrek ... dochodzę do wniosku że to wszystko nie ma sensu i chyba wiem czemu ludzie uciekają z for wędkarskich.
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
woblerangeln
Problem leży w tym że każdy jest do pewnych zagadnień przekonany i,próbuje swój tok myślenia narzucić drugim.A o gustach przecież się nie dyskutuje.......Macie w Polsce dostatecznie wiele akwenów wodnych i niech ci co chcą ryby wypuszczać,niech to czynią, albo niech wybiorą komercje żeby nie widzieć tych wędkarzy, co ryby zabierają,oczywiście zgodnie z regulaminem obowiązującym na danym łowisku. Ja tam problemu nie widzę bo każde przechylenie prawa w jedną albo drugą stronę przynosi niezadowolenie drugich.
Bez wielu rzeczy można żyć,,ale bez wody i kontaktu z naturą dla wielu jest to praktycznie niemożliwe......
 
Norbert
Napiszę tylko z jakiego powodu powinno wypuszczać się ryby na przykładzie rzeki Prosny w mojej okolicy gdzie mieszkałem.
Gdy byłem dzieckiem łowiono na niej piękne brzany,szczupaki,leszcze, okonie,bolenie,klenie, sam złowiłem tam kilka dużych szczupaków.
Obecnie można złowić trochę małego okonia,trafi się też jakaś płotka,kiełbik i oczywiście jakiś karpik-amur uciekinier.
Na rzece nie były stawiane sieci mało kto też (łowił na widłyWink) ale była dość duża presja wędkarska i to my zrobiliśmy całą robotę.
Gdyby w odpowiednim czasie ktoś z władz PZW zareagował i wprowadził zakaz zabierania pewnych gatunków pewnie dalej wszyscy z przyjemnością siadali by na jej brzegach.
PZW jednak znalazło sposób wykopało dołek zarybiają karpiem i amurem by utrzeć ryje i by sami mogli dalej zaopatrzyć swoje lodówki.
Czy ja jestem przeciwny zabieraniu ryb oczywiście że nie ale to ostatni dzwonek by coś zrobić. Jeszcze można odbudować rybostan ale przy obecnej władzy jest to mało prawdopodobne.
C&R

images37.fotosik.pl/603/8b33766a92d364c6m.jpg images43.fotosik.pl/648/46700e005b07b06fm.jpg
 
Semi
Gdyby wędkarze brali znad wody tylko tyle żeby na raz zużyć nie sprzedając i nie mrożąc, to nie mielibyśmy o czym tu dyskutować i przytyków żadnych jeden do drugiego by nie miał. U mnie w rodzinie zawsze się jadło ryby i zawsze się będzie jadło, bo wolę leszcza z brudnej rzeki niż faszerowanego antybiotykami mutanta kurczaka. Ktoś to kiedyś pisał że przecież są morskie, tanie, można kupić, a niech se sam żre, ja wolę świeży filet ze szczupaka lub sandacza niż przemrożone z centymetrową warstwą lodu zwłoki półrocznego dorsza, no chyba że se przywiozę świeże znad morza od rybaka, co co roku robię wracając z wczasów. Jem ryby i wypuszczam ryby a najbardziej mnie denerwują ludzie którzy nie jedzą i mają za złe drugiemu, zobaczyli na fotce klenia czy jazia, jak to w przypadku Darka jest i przytyki lecą na całego, bo przecież w środowisku wędkarskim się utarło ze boleń, kleń i jaź jest niejadalny, a guzik nam do tego kto co je. Dużo się pisze o zagranicznym podejściu do sprawy, myślicie ze kultura zachodnia zniżyła by się do krytyki czegoś co zostało zrobione w granicach prawa, zgodnie z regulaminem?? Myślę że nasi zachodni koledzy po wędce nie zdobyli by się nawet na jedno słowo, inna mentalność, aaaa zapomniałem, szacunek do drugiego człowieka to się nazywa. Sorry Darek że na Twoim przykładzie pojechałem, jakiś musiałem przytoczyć.Wink
A tak na koniec. Jeżdżę teraz na ryby z fajnymi chłopakami, konie można kraść. Jedni są całkowicie za wypuszczaniem ryb, drudzy zabierają, ale jeszcze nie słyszałem żeby jeden drugiemu coś kiedyś wytknął. Jedno nas wszystkich łączy, wszyscy jesteśmy za ochroną okazów. Czasami jak widzę że ktoś zabrał okazowy egzemplarz to serce boli, no ale co mam powiedzieć, chyba tylko tyle ze szkoda że już nikt nie będzie miał okazji na niego zapolować.bezradny
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Exodus
Semi napisał:
A tak na koniec. Jeżdżę teraz na ryby z fajnymi chłopakami, konie można kraść. Jedni są całkowicie za wypuszczaniem ryb, drudzy zabierają, ale jeszcze nie słyszałem żeby jeden drugiemu coś kiedyś wytknął. Jedno nas wszystkich łączy, wszyscy jesteśmy za ochroną okazów. Czasami jak widzę że ktoś zabrał okazowy egzemplarz to serce boli, no ale co mam powiedzieć, chyba tylko tyle ze szkoda że już nikt nie będzie miał okazji na niego zapolować.bezradny

To jest zasada prawidłowa Wink 10 punktów i Marecki w nagrodę ponoć ma Ci dać, shimano ultegre i 100 kg karpia , podaj mu dane do wysyłki na pw Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
zet77
Rzadko tu piszę, ale czytam Was cały czas. Wasze wyczyny wędkarskie są dla mnie czymś co mnie inspiruje. Ale powiem Wam wszystkim jedno, Semi jak zwykle ma rację i zawsze mądrze napisze. Pozdrawiam zjadaczy i niezjadaczy złowionych rybek.
 
Ron
Semi ma racje Cool wszystko z umiarem i rozsądkiem.Nie ma co krytykować że ktoś lubi czasem do domu zabrać rybę ale wiem też że jest grupa skutecznych wędkarzy którzy łowią po 20 dużych sumów w sezonie i SPRZEDAJĄ w okolicznych restauracjach :><

Pamiętajmy też na co mają iść też nasze pieniądze za składki bo łącznie jest to ogromna kwota i jest za co odnawiać populacje jeśli zajdzie taka potrzeba.

Śmieszy mnie też pogląd ludzi już nie wędkarzy że ryby z rzeki to by nie ruszyli bo zanieczyszczenia itp.Tylko morskie i jakieś pangi.
Chyba nie wiedzą co zawierają wraki na dnie Bałtyku i że rzeki wpadają do morza.To samo hodowlany karp vs panga-sranga nasz hodowca karmi ryby zbożami.Pangi karmi się byle jakim syfem to ryba śmiecojad (z jednego hektara wietnamskiej hodowli uzyskuje się rocznie ok. 100 ton pangi (dla porównania, z takiej samej wielkości rybnego stawu w Polsce otrzymujemy na rok ok. 750 kg karpia..)Ale odpowiedni marketing i by ludzie szczura zjedli.
 
Norbert
Z tego co Exo pisze to idzie lepsze. Słyszałem że na Rabie łowi się już same okazy Wink
A okazy faktycznie powinny być chronione i to wszystkie by zaspokoić miłośników łowienia karpików jak i innych ryb.
C&R

images37.fotosik.pl/603/8b33766a92d364c6m.jpg images43.fotosik.pl/648/46700e005b07b06fm.jpg
 
Dariusz foss
Hmm...zaspokoić ,dając obywatelowi M -16 niema gwarancji że będzie dobrym żołnierzem.Ochrona tak ,jak na razie rybostan naszych akwenów jest nie zły,patrząc z moich Wiślanych obserwacji,rzeka była i jest pełna okazów właściwie każdego gatunku występującego w niej. Tylko wędkarze są mało skuteczni i przekonani że ryby nagle zostały zdziesiątkowane przez innych bo zabierają czasami rybę z łowiska.A ich przynęty tak reklamowane i zachwalane swą skutecznością nie przynoszą satysfakcji łowiącemu ,a na filmikach są tak łowne i skutecznie reklamowane przez tych wędkarzy opłacanych przez firmy którzy zarabiają reklamując sprzęt na tych akwenach gdzie akurat danego gatunku jest nadmiar łowiąc okazy i reklamując sprzęt.Ciekawe dlaczego tak mało filmów jest z polskich łowisk,czyżby brakowało nam ryb , czy tez skuteczność pokazywanych przynęt była by nie taka aby zarobić na sprzedaży.Wiec pokazują filmiki z łowisk zagranicznych gdzie już dawno prawie nikt nie zabiera ryb ,nie dlatego że ochrona tylko po co męczyć się z oprawianiem i brudzić jak można ta sama rybę kupić w sklepie nie wychodząc z domu.I raz na jakiś czas wybrać się nad wodę po rybę życia ,a jeśli to się nie uda zgonić na innych że jak to za granicą jest ryb dostatek a u nas cza wprowadzać ochronę bo wody są puste ,jestem za ochrona ale bez przesady ,bobra ,kormorana , chronimy i co z tego wynika.Problem ochrony to nie tylko ochrona wszystkiego co pływa i się rusza ,bo to nic nie da chrońmy to co przyczynia się do wzrostu danej populacji gatunku i jego otoczenia jakości wód degradacji środowiska budując przepławki ochronę tarlisk oraz zarybianiem w ten sposób więcej zdziałamy niż dyskusją nad problemem zabierać czy tez nie ,jeśli sam wędkarz i tak będzie miał decydujące zdanie co ma zrobić,zakazy nic nie zmienią.Wszyscy po części maja w tym interes by ryb ci byl dostatek ,zaczynając od firm które tylko zachęcają do kupna ,w żaden sposób nie kwapią się by podarować cześć zysków na ochronę wód czy ryb.Filmów o wędkarstwie mnogo a o kwestii ochrony ryb i wód jak na lekarstwo jakoś nikomu się nie opłaca reklamować w jaki sposób mamy chronić polskie wody by życie w nim przetrwało i cieszyło swą dzikością wszystkich,nie wszystko co modne na zachodzie musi być przeniesione na nasze realia .Nie chce być świadkiem gdy na odgłos silnika tabuny sumów zbierają się po to by się posilić na przywieziony pellet ,na którym zawisną niebawem ku uciesze wytrawnych łowców reklamujących łowiska zagraniczne i komercyjne wbijając nam w głowę o nie atrakcyjności naszych rzek i jezior w których dziko żyjące ryby nadal żyją i będą żyć w dzikich ostępach naszych wód .życie to ciągła walka o zjeść czy być zjedzonym tak było i będzie .
 
michal184
Panie Dariusz troszkę pan nadinterpretuje to co dzieje się na zagranicznych łowiskach i łowiskach pokazywanych na filmach.Po pierwsze za granicą łowi się duże okazy nie dla tego że komuś się ryby nie chce obierać i patroszyć tylko dla tego, że wypuszczanie tych ryb jest dobrym zwyczajem.Za przykład niech posłużą Czechy,gdzie ryby można zabierać a się z regóły tego nie robi.Na Ebro jest nakaz zabijania każdego złowuonego suma i sandacza ,ale niepisana zasada mówi że się tego nie robi z okazami rekordowymi,wiem że sum jest tam przesiedleńcem i nie pochwalam tego typu akcji nie mniej udało się tam stworzyć pooulację bardzo dużych ryb dzięki zasadzie C&R.Nie ma możliwości stworzenia populacji dużych silnych genetycznie osobników przy takiej presji wędkarskiej.W polskich wodach jest pełno ryb,jedni potrafią je łowić inni nie ale ile łowi się rekordowych sumów na Wiśle a ile np na Sekwanie.Ile jest pan w stanie złowić rocznie leszczy po wyżej 60 cm albo szcupaków w granicach 1 metra.Ja jestem w stanie złowić ich kilka sztuk dziennie i to na rzece która nie była zarybiana kilkadziesiąt lat.Dla czego polscy wędkarze startujący na zawodach wolą jechać do Czech i tam robić treningi.
Jeśli chodzi o ochronę środowiska i rybostanu to wydaje mi się ,że powinno przedewszystkim zacząć od siebie,ja nie mam problemu z posprzątaniem śmieci nawet nie swoich i też nie mam problemu ze zwróceniem uwagi innej osobie .
A ryby wypuszczam tylko z jednego powodu że urośnie większa i będzie cięższa do złowienia.Wędkarstwo już praktycznie na całym świecie jest oostrzegane jako sport czy styl życia,i wszędzie gdzie takie przekonanie panuje ryb jest dużo i są to z regóły okazy.
Zawsze należy pamiętać o pochodzeniu, bo to dzięki naszemu otoczeniu w dzieciństwie kształtuje się nasz charakter i dobre serce.
 
Norbert
M-16 może nie ale odpowiednie przeszkolenie z 90 % przeszkolonych raczej tak.
Przynajmniej tak było w moim przypadku kiedyś dostałem do ręki A.K wystrzelałem 60 dni urlopu z niego którego do dziś dnia nie wykorzystałem w całości.
Darek widzisz czubek swojego nosa tylko i swoją rzekę bo jeszcze tam łowisz ładne ryby Wink. Twoja rzeka jest w stanie się jeszcze obronić bo dużo na niej miejsc trudno dostępnych.
Jeśli myślisz że na łowiskach zagranicznych łowi się na pusty haczyk to się mylisz jeśli chcesz się przekonać zapraszamWink.
Darek ale napisz mi czy metrowy szczupak będzie smaczny ogromny kleń czy też karp 5 kg lub duży sum? hmmmmmmmmmm..................... ja osobiście życzę wszystkim smacznego. Jak sam napisałeś łowisz skutecznie bo jeszcze masz co łowić. Wink
C&R

images37.fotosik.pl/603/8b33766a92d364c6m.jpg images43.fotosik.pl/648/46700e005b07b06fm.jpg
 
stan2010
To, tak ode mnie, ku pokrzepieniu serc... "Egoista, to ktoś taki, kto nie dostrzega egoizmu innych" Wink.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
Norbert
https://www.youtube.com/watch?v=_-JldmOrr6w
Film nadaje się jak najbardziej do tematu ale przynajmniej stwierdził że ładnie w naszym kraju Wink . Ktoś chciałby coś dodać huha ja napiszę tak słaby z niego wędkarz.
C&R

images37.fotosik.pl/603/8b33766a92d364c6m.jpg images43.fotosik.pl/648/46700e005b07b06fm.jpg
 
Exodus
Norbert na Rabie się mało co łowi już, ale tam jest problem z ogromnym obniżeniem stanu wody. Ilość wody która jest zabierana z każdym rokiem się powiększa. Dlatego powstaną kolejne zbiorniki, ale już nie na rabie.
Wszyscy chwalą zagraniczne wody,a co z Niemcami, tam c@r nie istnieje ? Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
Norbert
Exo ja w ścieku łowie wielkie klenie a gdzie mu do raby Wink
Niemiaszki znieśli zakaz zabierania ryb zaledwie kilkanaście lat temu.
Niemiec ryb nie zabiera z jasnej przyczyny nie będzie robił pod siebie.
Nastawiony jest raczej na zdrowe sportowe podejście do sprawy.
C&R

images37.fotosik.pl/603/8b33766a92d364c6m.jpg images43.fotosik.pl/648/46700e005b07b06fm.jpg
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 5

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,506
· Najnowszy użytkownik: balbin85
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Abramis
20-10-2018 19:00
Cześć Wink

Semi
19-10-2018 17:40
Ja właśnie z lasu wróciłem, nogi w dupę włażą, ale opłacało się. Wink Jak obrobię to wrzucę zdjęcie.

Labedziak
19-10-2018 13:28
Witam Wink

MatiQ
19-10-2018 08:01
Cześć, jutro chyba po raz ostatni na grzybki, zobaczymy co tam w trawie piszczy Usmiech

Semi
18-10-2018 20:22
Jeszcze przełom października i listopada mam nadzieję na tydzień urlopu nad Bugiem, także nie śpieszę się z tą konserwacją. Frown

Exodus
18-10-2018 20:15
Trza pomału wędki konserwować Wink

Semi
18-10-2018 17:56
Za rybami jeszcze nikt nie nadążył. bezradny

krzysiu wedkarz
18-10-2018 14:31
Ale to dziwne.. pogoda wręcz idealna a tu nic.. nawet karpie przestały się spławiać Smile

Semi
17-10-2018 17:11
Siemka. Krzysiek, potwierdzam, tylko klenie szaleją i krąpie.

MatiQ
17-10-2018 08:10
Cześć narybkowicze beer

48,902,656 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus