Sierpień 16 2018 23:23:26
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Kompostownik koło domu
Atreides
Dzięki wielkie Panowie za tak szczegółowe i treściwe odpowiedzi. Chyba zaryzykuję ten smrodek Wink ... zresztą zawsze można jego źródło zlikwidować.
Pozdr.
Nie widziałem jeszcze człowieka, który by w trakcie łowienia ryb mógł się czymkolwiek przejmować, i który by nie ukochał przyrody [Tadeusz Andrzejczyk]
C&R ouch
 
LeszekL34
Jeżeli chodzi o kompostownik to nie muszę się za bardzo martwić ,bo mam sąsiadkę (stary wędkarz ,ale już niestety na emeryturze ) ,ona co roku dostarcza mi słodziutkie robaczki na linki i leszcze des .Prawdziwy z niej profesjonalista (działkowicz) i kompostownik prowadzi wzorowo Angry
 
samsam
Warto teraz odświeżyć ten temat , może komuś się przyda.
Ja mam zamiar w tym roku u rodziców na wsi coś tam zakompostować , aby w trakcie sezonu mieć robaka pod ręką Wink
 
Grzes77
Przymierzam się na dniach do zrobienia kompostownika, materiału mi zostało sporo z budowy i pomyślałem o kompostowniku. Mam w planie wywalić "dziurę" i wymurować metr na metr i tyle samo w głąb zwykłą czerwoną cegłą. Teren pod to wybrałem elegancki, lekki spadek terenu, gdzie po deszczu powinno się wodą lekko zasilać samo, koniec działki budowlanej z dala od domu itp.
Teraz pytanie:
1. Czy wywalenie takiej 1m głębokości to nie za dużo, nigdy nie miałem do czynienia z kompostownikiem, kilkanaście lat temu widziałem u kumpla ale nie mam pojęcia jaki był głęboki. Ten metr to wziął mi się w głowie odnośnie tego przemarzania, ale chyba to trochę przesada ??
2. Czy po wymurowaniu obłożyć ścianki jakimś np. styropianem i dopiero obsypać ziemią (oczywiście z zewnątrz)??
Jak macie jakieś podpowiedzi to poproszę, bo nie chcę spitolić czegoś, żeby potem robaki dobrze mi się zasiedliły i by nie dawać nura za głęboko za nimi Wink. Do zasiedlenia kupię sobie ze dwie paczki jakiejś dendrobeny i uruchomię wszystko zaraz po świętach, bo będzie prawie miesiąc urlopu Wink.
 
RichiS52
Link do strony o kompostowaniu, warto poczytać Wink
http://www.um.and...wazne-328/
Pozdrawia, "Chłop z Mazur" <°)))))><
https://www.youtu...UnuUhv17mI
 
seb@s
Od jakiś 3 lat mam swój własny kompostownik i muszę powiedzieć ale początki były dość trudne. Na początku miałem czerwone w dużej kilku dziesięciolitrowej donicy i jakieś robaki tam były. Nastała zima ja lekko sprawy zaniedbałem i na wiosnę zobaczyłem że wszystko uciekło z tej donicy. Postanowiłem więc wykopać w ziemi dół wsypać trochę dobrych rzeczy dla dżdżownic i poczekać co z tego wyjdzie. Szczerze przez dobre 3 albo 4 miesiące nie było żadnych robaków i nie wiem jaka mogła być przyczyna mojego błędu być może za często przerzucałem wszystkie warstwy by to się dobrze wymieszały. Dokupiłem w sklepie do hodowli 3 lub 4 pudełka i od znajomego dostałem nieduży słoiczek czerwonych. Postanowiłem po wpuszczeniu robaków nic z tym nie robić tylko lać wody dorzucać łupin od ziemniaków i innych resztek z warzyw aaa i jeszcze jako że mam króliki miniaturki w liczbie 2 to wiadomo że od nich wyściółka tam trafia Wink. Muszę powiedzieć ale pod jesień miałem już powiedzmy to tak samodzielną hodowlę która mi wystarczała na swoje własne potrzeby i niekiedy mogłem sobie pozwolić na większą ilość robaków by to nęcić nimi w rzece jak chciałem połowić jakieś fajniejsze leszcze na tyczkę. Przyszła zima i przygotowałem lepiej mój kompostownik dorzucając więcej obierek od ziemniaków z trawy z kosiarki zrezygnowałem zupełnie ponieważ zauważyłem że robaki mają mniejszy przyrost są troszkę mniejsze i nie są takie grubiutkie i apetyczne oczywiście dla ryb. Rok temu w sumie od początku mogłem się cieszyć pięknymi robakami ale na początku czerwca pomoru dokonał mi kret nie wiem jakim cudem mi się dostał do niego ale po prostu 4 dni i robaków praktycznie nie było. Ogólnie krety mi nie przeszkadzają ale cóż tutaj był to szkodnik i takowego miałem go potraktować na szczęście czy też mnie wyręczył mnie kot i w odstępie 2 godzin złapał 2 krety. Od tego momentu mam spokój z szkodnikami i hodowla się rozrasta. Tylko troszkę lipne miejsce wybrałem na to w sumie nie miałem wyjścia ale jest na max nasłonecznionym na szczęście dużo leje wody więc nie mam problemu z tym że jest sucho. W zeszłym roku wpuściłem kilkanaście sztuk dendrobeny i chyba mi się namnożyły. Hehe mini opowiadanie Wink.
 
Grzes77
Poczytałem trochę i pogadałem w pracy z kumplem, który ma kompostowniczek 4 na 4m conf.
Jak się pogoda ustabilizuje po niedzieli zrobię sobie kompostownik z samych cegieł, metr na metr i 50 - 60cm głęboki. Zadaszenie zrobię ze spadkiem i odprowadzeniem deszczówki tak, by zasilała tą wylęgarnię dobrobytu od zewnątrz.
Seb@s jakie tam mini opowiadanie, masz się poprostu czym pochwalić, cenię ludzi, którzy robią coś pod własne hobby, ja od tego roku kilka rzeczy ruszę, których wcześniej ruszyć nie mogłem, a kompostownik jest jedną z nich Wink.
 
Grzes77
Wczoraj robiłem sobie porządki i znalazłem dwie takie same płyty. Przeciąłem je tylko by uzyskać cztery ścianki, skręciłem wkrętami, wzmocniłem dwoma deseczkami na górze, wykopałem dołek, całość wydaje mi się zajęła mniej niż godzinę, a efekt jak dla mnie zadawalający. Kompostownik umieszczony na spadku terenu, na 5-6m spada o dobry metr, dałem kawałek starej blacho dachówki by robaczki miały trochę cienia. Na koniec, jak już wszystko miałem zrobione obok kompostownika nie wiem skąd pojawiła się rosówka, więc wrzuciłem ją do środka razem z otrząśniętą z ziemi trawą, którą wykopałem w miejscu, gdzie jest teraz kompostownik. Na początek do niego wrzuciłem tą trawę, jeden szary porwany w kawałki karton, dziś idą zaraz obierki a jutro kupuję 3 pojemniki dendrobeny i wrzucam do rozmnażania.
Proszę o podpowiedzi tych, którzy mają kompostowiki co źle zrobiłem, lub co jeszcze mogę zrobić, bo ja na co dzień styczności z tym tematem nie miałem i chciałbym, by mi to trochę posłużyło Wink.
Grzes77 dodał/a następującą grafiki:
20140727_102815.jpg 20140727_102754.jpg 20140726_175734.jpg 20140726_174443.jpg
 
stan2010
Kiedyś widziałem duża hodowlę produkcyjna robali, niestety, w następnym roku hodowli już nie było, ale zostały stanowiska. Były to rynny betonowe po kilkadziesiąt metrów i około 1m głębokości. Myślę, że mogły wymarznąć w zimie, bo betonowe ścianki łatwiej od ziemi przenoszą zimno. Zima była ostra i przykrycie matami słomianymi mogło nie pomóc.
Sądzę, że zrobienie podłogi z kostki na spodzie pod drewnianymi ściankami uniemożliwiłoby dostęp kretów i zmniejszyłoby ucieczki robali, a nadmiar wody przechodziłby między kostkami. Niestety nie mam ogródka, w którym mógłbym zrobić takiego 'cusia' Smile.
Pozdrawiam ouch.
fotow Drewniak
 
Grzes77
Po kilku dniach w kompostowniku pojawiły się mrówki, żaby i jaszczurki, więc pomyślałem o mniejszym, ale konkretniejszym kompostowniku. Wziąłem przyniesione przez Daniela w tamtym roku duże prawie 60cm wysokości wiadro z zakręcaną pokrywą, które służyło nam do mieszania składników na kulki proteinowe. Wiadro olbrzymie, wykopałem dołek i nawierciłem 8mm wiertłem dziurki w pokrywie i dnie wiadra. Wkopałem tak, by pokrywa była na równo z gruntem i obsypałem 3 wiaderkami pokruszonego styropianu (to było żmudne, jedno wiadro kruszyłem średnio +- 1,5 godz.). Tak zamontowane wiadro ma jeszcze możliwość przykrycia styropianem na zimę. Miesiąc prawie mija i jak na razie wszystko wygląda elegancko Wink.
www.narybki.net/forum/attachments/20140831_102502.jpg
Grzes77 dodał/a następującą grafiki:
20140805_135503.jpg 20140805_152144.jpg 20140805_161418.jpg 20140831_102502.jpg
 
seb@s
Miejsce mojego kompostownika się zmieniło, wcześniej ze środka ogródka teraz narożnik pod murem, Do kompostawnika trafiało to co wcześniej czyli łupiny od ziemniaków i po innych warzywach, owoce. Jako że starość mi zabrała jednego królika to teraz produkujący wyściókę jest tylko jeden Wink. Miejsce dobre po gdy były te największe upały to całość była w cieniu, dodatkowo cały czas regularnie było lane wodą a i zmieniłem lekko ułożenie stosu, bo na zewnątrz dawałem świeże łetowiny od takich malutkich żółtych kwiatków. Oczywiście brałem już robaki na zawody i ukopanie szklanki czystego robaka nie jest wielkim wyczynem. Dziś wysypałem łupiny od ziemniaków i przy okazji
www.narybki.net/forum/attachments/img_20161005_161516.jpg
Ładne, zdrowe i w ilości wystarczającej na moje potrzeby.
seb@s dodał/a następującą grafikę:
img_20161005_161516.jpg
 
Semi
Ja w tym roku też mam urodzaj i to takie grube jak dendrobeny, a nie są to dendrobeny. Raz grzebnę widłami i mam z 50 sztuk.ouch Sebas jak przykryjesz z wierzchu słomą, albo warstwą liści to całą zimę będziesz miał czerwoniaki.Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
seb@s
Tak napewno zrobię, szkoda żeby się zmarnowało a na wiosenne płocie nie ma lepszej przynęty jak świeży czerwony Wink. Ogólnie są przykryte takimi łetowinami bo wróbli to bym miał jak kur których nie mam, zdjęcie w ramach pokazania ile ich było Pfft.
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 7

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,500
· Najnowszy użytkownik: Oskin
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Abramis
16-08-2018 22:52
Cześć Wink

Labedziak
16-08-2018 16:28
Witam Wink

MatiQ
16-08-2018 14:24
Cześć Wink

Semi
16-08-2018 08:44
Siemka. Wink

samsam
15-08-2018 18:22
Cześć.

stan2010
14-08-2018 20:23
Cześć Wam Wink

Grzes77
14-08-2018 08:35
Siema Wink

MatiQ
13-08-2018 23:28
Jeden sumek się zameldował, reszta to dłoniaki, ale po takim czasie wrócić w to miejsce to już jest sukces Wink

Norbert
11-08-2018 22:27
Witka Wink. Byłem dziś sprawdzić jak to jest na komercyjnym łowisku Frown. Ponad 20 karpi przez cały dzień Winkchyba czasami będę się tak odchamiał. Robotę zrobiła podgotowana małża z Tesco.

MatiQ
11-08-2018 18:44
W poniedziałek po 5 latach wyruszam na Oderke na parę dni Shock

48,191,121 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus