Sierpień 15 2018 20:17:12
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Odzywki wędkarzy.
marec-ki
Witam. Jaki jest Wasz stosunek i jak reagujecie na durne odzywki wędkarzy ?

Jeżeli ja łowię ryby i przyjdzie ktoś ciekawski zada pytanie czy biorą to odpowiadam wprost: tak/nie, średnio itp. Jak się pyta na co to też mówię dla mnie to żadna tajemnica. Podobnie jest jak ja się pytam innych o te rzeczy i z niektórymi na prawdę nieźle się gada i w ciekawe tematy wchodzi, ale ostatnio coraz częściej natrafiam na mega gburów i prostaków i cwaniaków. W ostatni weekend poszedłem pokarmić ptactwo nad staw na Szczęśliwicach. Patrzę siedzi jeden i łowi ryby spod lodu. No to idę. Podchodzę cichutko: "dzień dobry" się pytam jak rybki, "czy biorą ?". Cisza, nawet się nie odwrócił w moją stronę. Myślę sobie nie usłyszał no raz jeszcze: "jak efekty, biorą ryby". Odwrócił lekko głowę w moją stronę i z grubej rury: "COooo ??". No to ja "Czy ryby biorą ?" a ten głosem na odczepne "Nie wiem !!". Se myślę: to na chama natrafiłem. Odpowiedziałem mu tylko na koniec "nie ma to jak kultura" i poszedłem.

A jak jest w Waszym przypadku ? zarówno jak Wy się kogoś pytacie i Was ktoś pyta ?
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
Semi
Jak ktoś przychodzi i się przywita , to ok, pogada sobie ze mną, jak drze mordę z daleka - " BIORĄ?" , to odpowiadam że tak , wczoraj rower dzisiaj rolki. Wink Nie lubię hałasu nad wodą, sam siedzę cicho, jak coś od kogoś chcę , to podchodzę cichutko i pytam, a nie drę japę z daleka. Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
lberlinski
Czasem się trafi na jakiegoś gbura, wtedy odchodzę i nie gadam. Ale bardzo często się trafiają wędkarze, z którymi można sporo pogadać ( zamiast siedzieć przy swoich wędkach oczywiście). Nie ukrywają niczego, podpowiadają, opowiadają różne historie. Można sobie miło pogadać.Wink Poczęstują czasem czymś a czasem sami wpadają do nas i się ocoś dopytują. Przynajmniej jak ryby nie biorą to można pogadaćWink
[img]http://d.vader.w.interia.pl/sygnatura%20new.jpg[/img] is not a valid Image.
 
shaman111
Ja odkąd zaczołem łapać na kauli w środku miasta nie znoszę innych wędkarzy, gapiów i przechodniów,"Czy biorą ?" słyszę kilkanaście razy czasem więcej na dzień i nie reaguje na to, czasami nawet się nie odwracam idzie szału dostać Smile Jedynym moim wyjściem jest chodzenie na ryby w środku nocy i powrót tuż po świcie.Wink
Nie zabieraj karpi


Samymi rybami człowiek żyje Wink
...............................................
pozdro

KEEP MOVING FORWARD
 
Frantic
- Panie! Bierze?
- Jak biednego za serce...

Ja podobnie jak Semi, lubię ciszę, gdy własne myśli słyszę... Kiedyś, gdy jeszcze nie łowiłem na morzu, mogłem się nie odzywać nawet do towarzysza na jednej łodzi.
Morze trochę wygładziło moją gburowatość... Nigdy nie wiesz co będzie za chwilę, więc warto być uprzejmym.
Nikt nie jest samotną wyspą, a uprzejmość nic nie kosztuje, choć zgadzam się, że rodzaj odpowiedzi jest indukowany jakością zapytania Wink
"Wędkarstwo i tak wystarczająco mocno kłóci się z etyką, by nie przeginać bardziej niż to konieczne" Danek
 
www.picasaweb.google.com/krzykamienski
_barti_
A ja to nie lubię, takich co przyjdą, i Ci wymieniają co oni to nie złapali, jakie okazy itp...
 
Fendt
Zeszłej jesieni poszedłem ze spiningiem na pobliską rzekę . Łowię tak sobie i szedłem z nurtem rzeki , spotykałem na odcinku 700m dużo wędkarzy i pytałem czy nie przeszkadzam, czy mogę zarzucić obok , a oni odpowiadali że tak a niektórzy nawet zachęcali. ale jeden "Pan" po drugiej stronie mówił żebym nie rzucał spiningiem bo mu ryby płoszę . Odparłem że to nie jest tylko jego rzeka , on na to żebym nie był taki mocny w gębie bo się policzymy inaczej . Więc nie dałem sobie pluć w twarz i tak dyskutowaliśmy ok. 15 min. Lecz stwierdziłem że nie warto sobie zawracać głowę jakimś imbecylem. Gdy wracałem do domu spotkałem znajomego ze szkoły i mówił , że on tak zawsze .
Więc jak można być takim gburem ? Przecież nie łamię przepisów nie przeszkadzam mu a on z pyskiem wyjeżdża ze ryby mu płoszę.
Żal takich ludzi tdo
Edytowane przez Frantic dnia 19-01-2010 22:29
Łowienie z głową przynosi efekty nie kieszeń ...
 
Adam014
Ja również lubię porozmawiać z wędkarzami, którzy potrafią się zachować. Powiedzą "Dzień dobry", "Witam" lub coś w tym stylu.Natomiast nie lubię jak ktoś podejdzie, ani me, anie be i z grubej rury "bierum" i często odpowiadam "pewnie" i zaczynam się pod nosem uśmiechać.Taki jak zacznie lecieć szukać miejsca to, aż kurzy się za nim i wtedy widać, jak to przychodzą dla wędkarstwa, dla bycia nad wodą.Grin
Edytowane przez Adam014 dnia 19-01-2010 22:11
Wiatr ze wschodu ryby chodu.
 
BartosH
Ja tam lubię nad wodą porozmawiać, oczywiście jeśli mój rozmówca jest na poziomieWink, wtedy takie rozmowy bywają przydatne . Gburów, chamów i wszystkowiedzach olewam całkowicie, powiedzą swoje mądrości i pójdąWink. Są oczywiście dni, że nie mam ochoty w ogóle na gadki, szczególnie podczas linowych zasiadek, gdy łowię na małej głębokości i blisko brzegu i wszelki hałas jest niewskazany, a za plecami słyszę: " mamo, mamo pan rybki łowi", albo "dzieci, dzieci patrzcie pan rybki łowi" do tego biegnie mokry merdający ogonem pies conf.
Nigdy nie kłóć się z głupim - ktoś mógłby nie zauważyć różnicy między wami...
 
Pippo
Ale idzie zrozumieć że ktoś może być 'gburem' jeśli pytają się go w ciągu godziny po raz 5 czy biorą Wink.
Ja tam zazwyczaj jestem miły chyba że ktoś dosłownie 'truje dupę' że nie idzie tego znieść
Lin - słodkowodne MiniGame Wink
 
Rybcio
Również jestem otwarty dla ludzi którzy przyjdą zagadać....Frown...jeszcze bardziej lubię podejść do wędkującej osoby i pogadać o ....wszystkim...Frown
Acha Wink U nas nad stawkiem od lat można usłyszeć żartobliwy tekścik jak jeden do drugiego woła w czasie ciągnięcia rybska oczywiścieWink
sleepCiąg ją szybciej bo Ci zdechniehahaha

Czasem w koło musi być wesoło beer

Nie ma jak spławikowe wędkowanie Frown
 
Labedziak
Musze się przyznać,że ja często zagaduje innych wędkarzy czy coś bierze.
Niekiedy jadę tylko nad rzekę z tego powodu,żeby zbierać informacje.
Bo takie pogaduszki jak by nie było to bardzo duże źródło informacji,tak też się poznaje dobre miejsca i stanowiska.

I nie spotkałem się jeszcze z żadnym wędkarzem,który by nie był skłonny do rozmowy,zawsze rozmowy nasze są ciekawe.

No i druga sprawa,jak np.przyjeżdżam na ryby i chce siedzieć samemu całą noc,to zawsze idę do najbliższego wędkarza,( Co się niestety rzadko zdarza,że jeszcze jakiś siedzi )i się go pytam,jak długo on zostaje.
Nigdy nie wiadomo co się stanie,dlatego lepiej być zabezpieczonym.Wink

i59.tinypic.com/3492a7t.gif
 
RichiS52
Na głupie pytanie odpowiada się zawsze żartobliwie; Panie gryzą? odp. No,mnie jeszcze żadna nie ugryzła hahaha
Tak naprawdę to nie spotkałem jeszcze takiego wędkarza, który nie chciał by porozmawiać o rybach i o wodzie,trzeba tylko grzecznie i co najważniejsze,należy najpierw serdecznie pozdrowić Wink "Petri Heil" tak tu się mówi Wink i już wtedy wiadomo o co się rozchodzi Wink
Pozdrawia, "Chłop z Mazur" <°)))))><
https://www.youtu...UnuUhv17mI
 
Grzes77
Nie znam większego gaduły, niż kolesia, którego widzę codziennie w lusterku hahaha Wink. Tak więc jak przechodzę nad wodą koło jakiegoś wędkarza, przeważnie coś tam zagadam, chyba że kolesiowi z twarzy wali odraza do ludzi, takich mam w d... Uwielbiam pogaworzyć z seniorami, dziadki dużo opowiadają, co po kilku minutach robi się uciążliwe i muszę zrobić ewakuację "życząc połamania kija". Tak jak innych wkurzają mnie krzyki nad wodą i inne hałasy. Rzeczą naganną jest krzyczeć do kogoś kilka miejscówek dalej czy biorą, nigdy tego nie robię i wkurzam się jeśli ktoś tak "drze mordę". Inaczej jest podejść do wędkarza i zagadać niż ryczeć na łowisku, jak zraniony jeleń Wink. Płociaku jak nie będziesz miał z kim pogadać nad wodą, to przyjedź na moje łowiska, zawsze o czymś pogadamy Wink.
 
senti
Oj ja też lubię pogadać z wędkarzami. Zdarza mi się ,że przejeżdżając koło jakiejś miejscówki zatrzymuję się , wyskakuje z samochodu i idę na pogaduchy . Nie z każdy rozmowa się klei i nie każdy ma coś ciekawego do powiedzenia. Tak jak napisał Grzesiek ,lubię pogadać z dziadkami, niema to jak stara szkoła wędkarstwa. Często zdarza się ,że ktoś podchodzi do mnie wtedy też poświęcę chwilkę na rozmowę i ewentualną wymianę doświadczenia. Dzięki takim rozmowom sporo się dowiedziałem o danym łowisku i skutecznych metodach połowu a nawet o jakiś zawadach gdzie trzeba uważać żeby nie tracić sprzętu.
Z jednym dziadkiem się nawet skumplowałem . Jak wychodzę z psem do parku i widzę Pana Janka to zawszę podchodzę i nawet nie winem kiedy godzina mija na przyjemnej pogawędce Wink)
Nielubię tych którzy pierwsze co zerkają na sprzęt i od razu krytykują ,że to kiepskie ,że to takie a nie takie. Szanuję ludzi którzy wędkują bez kompleksów na sprzęcie z bazaru a wszystko wiedzą co się dzieje w wodzie. Bardzo sobie cenię na łowisku miła atmosferę dlatego jak widzę ,że ktoś czegoś potrzebuję to chętnie udostępnię jakieś swoje duperele ze skrzyneczki. Jak kończę wędkowanie i zostają mi robale albo zanęta a wiem ,że w najbliższym czasie nie wybieram się na rybki to zawszę idę do najbliższego wędkarza i pytam czy nie chce robaków i zanęty bo ja już kończę zabawę i zwijam manele.
Edytowane przez senti dnia 21-01-2010 12:20
"Czasem więcej uczy cudza głupota niż własny rozsądek"
 
stasiu
No nie powiem, ale sam lubie pogadać jak kto przyjdzie a jak nie to ide i sam zagadam. Bywają tesz tacy wędkarze co wola cisze ale i gbury, a na takich niema lekarstwa jedynie zostawic takiego samego niech sie kiśi w własnym sosie hahaha.
Piwo jest dobre, piwo pic trzeba, kto pije piwo, pojdzie do nieba... beer.
 
konrii98
W mojej miejscowości jest staw na którym najczęściej łowie,jak ktoś przechodzi to mówi do mnie "biorą moczykijku?"A najczęściej ja złowie z 60 karasi a oni ze 2 okonki po 10 cmPfft
W sezonie 2014, nastawiam się na karpia ouch ale fajnie byłoby poganiać trochę też za zębatym Pfft

2 pasja- motocykle Wink
 
Arin
U mnie na łowisku jest takich 2 starszych panów bardzo mili.
Można z nimi ciekawie pogadać.
Ale taki synek jak wchodzi na teren łowiska to odrazu się drze biorą
Jak nikt nic nie odpowie to do skutku.
Raz przyszedł na zawody. Jego tata złowił karpia i mu dał bo chciał.
Przeszli na staw w którym karpi nie było a tam zawody się rozgrywały i karp do siatki jak było warzenie to go złapali i nie mam wstępu.Pfft
 
vviipp
Mnie na łowisku bardzo rzadko odwiedzają ludzie, moja miejscówka jest bardzo trudno dostępna.
Edytowane przez Semi dnia 06-05-2011 17:02
 
Semi
Przyłapuję się na tym że jadąc w rodzinne strony nad Bug na kilkugodzinne łowienie, więcej czasu poświęcam na rozmowę ze znajomymi wędkarzami niż na łowienie. Mało tego, w zeszłym sezonie zdarzyło mi się nawet wędki z pokrowca nie wyjąć. Czym człek starszy tym większe parcie na pobyt nad wodą a mniejsze na łowienie.huha
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 7

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,500
· Najnowszy użytkownik: Oskin
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

samsam
15-08-2018 18:22
Cześć.

stan2010
14-08-2018 20:23
Cześć Wam Wink

Grzes77
14-08-2018 08:35
Siema Wink

MatiQ
13-08-2018 23:28
Jeden sumek się zameldował, reszta to dłoniaki, ale po takim czasie wrócić w to miejsce to już jest sukces Wink

Norbert
11-08-2018 22:27
Witka Wink. Byłem dziś sprawdzić jak to jest na komercyjnym łowisku Frown. Ponad 20 karpi przez cały dzień Winkchyba czasami będę się tak odchamiał. Robotę zrobiła podgotowana małża z Tesco.

MatiQ
11-08-2018 18:44
W poniedziałek po 5 latach wyruszam na Oderke na parę dni Shock

Exodus
11-08-2018 12:14
U nas tak prało że szok Wink ledwie się dało jechać Wink a dziś zimniuteńko Wink

stan2010
11-08-2018 10:13
Witam Wink wreszcie jest czym oddychać

Abramis
11-08-2018 09:43
Cześć , w wam.maz. to samo , niby straszyli a tu trochę z wieczora popadało i to wszystko , dziś pochmurno trzeba w dzień na ryby jechać Wink

Semi
10-08-2018 22:54
Nooo u mnie właśnie przestało lać, przeszła spora burza, ale nie było jakiejś strasznej nawałnicy. A ryby znów nie brały. bezradny

48,178,833 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus