Luty 21 2018 02:32:30
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich zawieszona
· Rekordy strony
Toplista zawieszona
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Kołowrotek o stałej szpuli
Frantic
cz1. Kołowrotek o stałej szpuli

W poniższym artykule nie odwiedzę fabryki kołowrotków, ale postaram się jak najprościej objaśnić jak wygląda klasyczny kołowrotek od środka, jakimi symbolami posługują się producenci i co te symbole w rzeczywistości dla wędkarza oznaczają, co w praktyce się za nimi kryje. Sądzę, że te podstawowe wiadomości pozwolą szczególnie początkującym wędkarzom, w wyborze swego pierwszego kołowrotka, a pozostałym - zrozumieć co kryją w sobie obudowy naszych "zabawek". Przedstawię poniżej jedynie modelowy kołowrotek o klasycznych i najczęściej występujących elementach mechanicznych, nie sposób bowiem opisać wszystkie rozwiązania w jednym artykule.


ŁOŻYSKA

Dla wielu wędkarzy wykładnikiem solidności i długowieczności kołowrotka jest ilość łożysk, które znajdują się w środku. Czy tak jest rzeczywiście? Czy liczba łożysk decyduje o klasie kołowrotka? Tak wcale być nie musi.
Spróbujmy "wtargnąć" do jego wnętrza...

images39.fotosik.pl/253/846a470c5c9eee22m.jpg

Każdy kołowrotek o stałej szpuli składa się z następujących elementów:
Korpusu (połączonego ze stopką, chroniącego mechanizm)
Rotora (lub kosza), na którym osadzony jest kabłąk (strzemię)
Szpuli, osadzonej na metalowej osi
Idea kołowrotka polega na przeniesieniu ruchu obrotowego korbki na ruch obrotowy rotora (kosza) w płaszczyznach prostopadłych do siebie, dzięki czemu możliwy jest ruch linki i znajdującej się na jej końcu przynęty.
Zaletą takiego kołowrotka jest stosunkowa łatwość obsługi i uniwersalność zastosowania - możliwość wykonywania dalekich rzutów, wadą natomiast skręcanie linki, gdyż ruch posuwisty zostaje zamieniony na obrotowy.

Gdzie znajdują się najważniejsze łożyska? Jak są one oznaczone w postaci piktogramów na pudełku?

Generalnie po obrazku zawsze wiadomo, że chodzi o łożysko:

images47.fotosik.pl/258/378229b0cbb20dffm.jpg

Cyfra wskazuje nam ile zastosowano sztuk łożysk kulkowych.

Przede wszystkim kosz (rotor) powinien być łożyskowany. W kołowrotkach jedno-łożyskowych , na tym jedynym łożysku osadzony jest rotor. Z reguły jest to największe łożysko, występujące w kołowrotku.

images38.fotosik.pl/253/e4d598bf7c39f409m.jpg

Czasem (choć obecnie coraz rzadziej) może być ono łożyskiem typu otwartego - czyli bez pierścieni zabezpieczających kulki. Jeżeli takie łożysko ma nasz kołowrotek, musimy pamiętać o okresowym przesmarowaniu jego. Na marginesie dodam, że łożyska kryte oznaczone są literami RS - kryte plastikiem lub ZZ - kryte metalowymi pierścieniami. Plastikowe są nieco szczelniejsze.

Kolejnym miejscem, gdzie pożądane jest łożysko, to wyjście korbki z korpusu.

images41.fotosik.pl/254/558e73360bbbe891m.jpg images45.fotosik.pl/259/8cd77d6c71134ea3m.jpg

Korbka stanowi dość długą dźwignię, stąd łożyskowanie tego miejsca jest bardzo celowe i wskazane.

Ostatnim ważnym łożyskiem jest łożysko rolki kabłąka. Aby móc się do niego dostać by sprawdzić jego stan i ewentualnie wymienić, należy odkręcić śrubokrętem krzyżakowym chomąto kabłąka, wyjąć śrubkę i rozłączyć te elementy. Należy przy tym odkładać po kolei podkładki, aby móc w tej samej kolejności je założyć. Pominięcie którejś podkładki może powodować tarcie, zatrzymujące rolkę. Jeżeli łożysko działa bez zarzutu, można przesmarować je kroplą oleju do urządzeń precyzyjnych.

images37.fotosik.pl/252/d593b0746918afa9m.jpg

Łożysko rolki najszybciej się brudzi, najszybciej rdzewieje, najszybciej hałasuje - szczególnie pod obciążeniem (nawet niewielkim).

Moim zdaniem te trzy łożyska powinny znaleźć się w każdym przyzwoitym kołowrotku, gdyż od ich obecności w dużej mierze zależeć będzie niezawodna praca kręciołka.

Następne łożyska, dość chętnie dokładane przez producentów (wpływające też na cenę) poprawiają komfort łowienia.
Jako pierwsze w tej drugiej grupie wymienię wałeczkowe (czasem igiełkowe) dodatkowe łożysko rotora

images35.fotosik.pl/113/9e350fe031f4db39m.jpg
images47.fotosik.pl/257/edfed00b545d3e29m.jpg images37.fotosik.pl/253/0b20b2358d1365a8m.jpg

(Z łożyskiem igiełkowym mamy do czynienia, gdy średnica wałeczka przekracza dwukrotnie jego długość.)
Generalnie Każde łożyska wałeczkowe (lub igiełkowe) w znacznym stopniu stabilizują łączony układ, redukując jego luzy. Łożysko wałeczkowe w rotorze nie jest jednak stricte łożyskiem, którego zadaniem będzie stabilizacja. Z wyglądu jedynie przypomina łozysko, a tak naprawdę jest luźno osadzoną blokadą, której zasadniczym zadaniem jest natychmiastowe blokowanie biegu wstecznego tzw. OWC (One-way-clutch lub anti-reverse system) Dzieje się tak ze względu na specyficzną budowę koszyczka tego "łożyska". Gniazda wałeczków czy igiełek nie są okrągłe, lecz owalne, a w dodatku oś długa każdego gniazda nie jest ustawiona prostopadle do osi kołowrotka, ale pod niewielkim kątem. Przy normalnym ruchu (dla większości rotorów - w prawo) wałeczki w gnieździe "wędrują " w tą część gniazda, która jest nieco dalej od osi i kosz może się swobodnie obracać. Natomiast gdy chcemy zakręcić w przeciwnym kierunku, wałeczki zbliżają się do środka osi, blokując ten ruch. Są to bardzo nieznaczne ruchy - rzędu ułamka milimetra, jednak zatrzymują w miejscu rotor. System plastikowych zapadek (niekiedy malutkich sprężynek), kontrolowany motylkiem, pod koszem lub z tyłu korpusa, połączonym dźwigienką, może uniemożliwić zaciskanie się wałeczków. To łożysko jest łożyskiem otwartym, które nie"lubi" tradycyjnego smaru i podobnie jak łożysko rolki - woli olej do urządzeń precyzyjnych.

images50.fotosik.pl/259/7e1eb6b2de263decm.jpg

System natychmiastowej blokady biegu wstecznego w niemieckich kołowrotkach może być oznaczony symbolem Q.S.S. Quick-Stop-System.

Następnym łożyskiem, mającym wpływ na komfort i płynność kręcenia, jest łożysko w rączce korbki. W bardzo drogich modelach może to być łożysko igiełkowe, choć z reguły występuje złożenie łożysk kulkowych, tak jak to jest przedstawione na zdjęciu poniżej:

images39.fotosik.pl/253/20ee30f2bc05182fm.jpg images45.fotosik.pl/258/8d1dc32a36b7f83em.jpg

Smaruje się je najczęściej dając kroplę oleju do maszyn precyzyjnych.

Ostatnim łożyskiem "wypasionego" kołowrotka jest łożysko szpuli. Jeśli ono występuje, wówczas szpula dość płynnie kręci się, co ma duże znaczenie dla pracy hamulca.

images50.fotosik.pl/259/5a5d1f5b45bbed93m.jpg

Jest on wtedy cichy i płynny. Dość często dochodzi do zabrudzenia tego łożyska kurzem i piaskiem. Po zdjęciu szpuli należałoby przedmuchać sprężonym powietrzem trudno dostępne zakamarki szpuli, a na łożysko puścic kroplę wspomnianego wcześniej oleju.

Kolejne łożyska, które można spotkać w kołowrotkach, tak naprawdę nie mają już większego znaczenia (może z wyjątkiem łożyska dawanego - dość rzadko i tylko w drogich modelach - pod koło przekładni posuwu osiowego szpuli).

Reasumując: dobry kołowrotek ma następujące układy łożyskowane:
1. kosz (2 łożyska, jedno kulkowe, drugie wałeczkowe z blokadą)
2. wejście korbki do obudowy - razem 2 łożyska - jedno od strony korbki, drugie po przeciwnej stronie
3. rolka prowadząca linkę na kabłąku. Najczęściej 1 sztuka, czasem podwójne
4. szpula - 1 sztuka
5. rączka korbki - 1 lub 2 sztuki.
Razem ilość łożysk wynosi 7-8 sztuk

Łożyska w kołowrotku przeznaczonym do łowienia w morzu powinny być wykonane ze stali nierdzewnej. Są wtedy oznaczone "Stanless Steel Ball Bearings"

Część 2
Oznaczenie ilości łożysk i wielkości kołowrotka

Skąd po nazwie kołowrotka wiadomo ile ma łożysk?
Zwykle nazwa kołowrotka składa się z członu literowego i cyfrowego. Człon literowy jest nazwą własną, ot chociażby "PASSION". Po nim występuje człon cyfrowy np. 750. Cyfra "7" mówi o ilości łożysk, natomiast reszta cyfr wskazuje na wielkość kołowrotka. W tym wypadku liczba 50 mówi o takiej wielkości (w dużym uproszczeniu), że szpula pomieści ok. 100 metrów linki o średnicy 0,50 mm. Gdyby było napisane 740, wówczas wiemy, że ma 7 łożysk i pomieści ok. 100m żyłki 0,40mm.
Jeśli kupujemy kołowrotek, to sprawdźmy jego wielkość. Do wędki podlodowej ta liczba może być 10, do spławikówki 20-30, do spinningu, gruntu 30-40, na troć 40-50 do połowów morskich 60 i więcej.

SZPULE

Jeżeli już jesteśmy przy szpuli - możemy spotkać się z następującymi oznaczeniami:

images48.fotosik.pl/258/0e91494c27d45423m.jpg

Szpula tak oznaczona wykonana jest z aluminium i posiada utwardzony rant spływu linki (najczęściej azotkiem tytanu)

Ta szpula jest wykonana z aluminium

images40.fotosik.pl/254/39bb68e0e3995537m.jpg

Szpule wykonane z aluminium mogą być zrobione na dwa sposoby:
Pierwszy to odlew aluminiowy (tańszy i mniej dokładny sposób wykonania)
Drugi to precyzyjne toczenie z jednego kawałka obrabiarkami CNC. Jak dana szpula była wykonana można poznać, przyglądając się jej z bardzo bliskiej odległości. Po toczeniu zawsze pozostają mikro - rowki, wyczuwalne gdy przejedziemy po szpuli paznokciem, natomiast odlew będzie miał zaznaczone miejsca łączenia się połówek formy, a ponadto zawsze będą od wewnątrz okrągłe ślady po wypychaczach formy.

Szpule wykonane z tworzywa, to szpule z formy odlewniczej. Oznaczenie tych szpul jest następujące:

images36.fotosik.pl/145/bd4981a65525d6a9m.jpg

"Line clip" to uszko, za które zahaczamy żyłkę po zdemontowaniu zestawu.

images49.fotosik.pl/259/fdadfd1f971b4757m.jpg

Szpule, posiadające takie ucho oznaczone są zwykle symbolem:

images38.fotosik.pl/255/e6557d0b09187599m.jpg

"Line connector" służy do zamocowania początku żyłki do szpuli. Trzeba jednak uważać na często ostre krawędzie otworów

images38.fotosik.pl/255/580f0ca696a4851bm.jpg

W zależności czy kołowrotek jest z przednim, czy z tylnym hamulcem, zmienia się budowa szpuli. Szpule z przednim hamulcem (oznaczane FD - front drag) muszą zmieścić w swojej budowie elementy tegoż hamulca.

images39.fotosik.pl/253/0e4e2451c78b5b33m.jpg images47.fotosik.pl/257/ca6a557af717dbffm.jpg

Jest to kilka metalowych płytek, poprzedzielanych filcowymi podkładkami (nie wolno ich oliwić!). Dokręcanie z góry śruby regulacyjnej powoduje ściśnięcie podkładek i zwiększa efekt tarcia. Oś, na której zamocowana jest szpula posiada wyfrezowane spłaszczenie, które idealnie pasuje do otworów na metalowych podkładkach hamulca - dlatego te podkładki nie maja możliwości obracać się razem ze szpulą.

Niektóre kołowrotki, szczególnie duże karpiowe wyposażone są w system precyzyjnego hamulca i oznaczone są symbolem S.D.S Sensitive-Drag-System

Hamulec walki (tak na marginesie - jako ciekawostka)

images44.fotosik.pl/259/0af37b207227a129m.jpg images47.fotosik.pl/259/ef4d8da3f3d43800m.jpg

Kołowrotek może być wyposażony w hamulec walki. Jeden ruch dźwigni zastępuje kilka obrotów pokrętłem hamulca! To nowatorskie rozwiązanie znakomicie ułatwia hol walecznej ryby, bez konieczności kręcenia hamulcem. Po udanym holu jednym przesunięciem dźwigni ustawiamy na powrót hamulec, który "pamięta" wyregulowaną moc hamowania. Kołowrotek z takim hamulcem szczególnie ułatwia łowienie metodą drgającej szczytówki z koszyczkiem. Podczas podcięcia koszyczek stawia spory opór, stąd hamulec musi być mocniej dokręcony, natomiast później należy go poluzować. Ta dźwignia znakomicie nam ułatwia zadanie i nie musimy za każdym razem regulować naszego hamulca.

Szpula w niektórych kołowrotkach FD jest przykręcana nakrętką, a w niektórych nakrętka jedynie jest regulacją hamulca, zaś sama szpula (tak jak w kołowrotku Quick serii 300) jest szpulą "szybkiego montażu, zdejmowana przez naciśnięcie przycisku w nakrętce, zwalniającego zapadki, stabilizujące szpulę na osi.

images43.fotosik.pl/257/917161f97b0a373fm.jpg images41.fotosik.pl/253/10946826686f2091m.jpg images44.fotosik.pl/257/e0d4350d7c1e6194m.jpg

Na środkowym zdjęciu powyżej widać pod szpulą tajemniczą zębatkę. Mało kto wie, że służy ona do regulacji nawijania żyłki... W kołowrotkach ze szpulą szybkiego montażu (to taka szpula z przyciskiem na górze) w zasadzie nie ma możliwości dokonywać korekty nawoju. W niektórych modelach Quick taka możliwość istnieje właśnie dzięki tej zębatce, którą kręcąc podwyższamy lub obniżamy posadowienie szpuli na osi. Takim innym serwisowym trickiem - gdy nie ma innej możliwości, a kołowrotek źle nawija - jest dodanie lub zdjęcie podkładki pod koszem (rotorem). Nie można skorygować dużych różnic, bo rotor mógłby trzeć o korpus, jednak zwykle wystarczają ułamki milimetra...

Posuw szpuli

Posuw wzdłużny szpuli zapewnia równomierne nawijanie żyłki na całej powierzchni szpuli. Realizacja posuwu szpuli realizowana jest przez zamocowanie osi, na której jest szpula do wodzika, znajdującego się w korpusie na samym dole. Po otwarciu pokrywy kołowrotka, u dołu znajdziemy koło zębate, usadowione w gnieździe obudowy.

images48.fotosik.pl/258/919bc090c952e3e9m.jpg

Na powierzchni koła jest wypustka, na którą nałożony jest wodzik.

images45.fotosik.pl/259/091a87fd9f691738m.jpg

Wodzik posiada rowek, pasujący do wypustki (to połączenie wodzika i koła należy czasem przesmarować).

images43.fotosik.pl/259/93b4714951084000m.jpg

Ponieważ oś nie może ruszać się na boki, a jedynie góra-dół, wypust w kole zębatym przesuwa się w rowku wodzika, unosząc go i opadając za każdym obrotem. Wodzik przymocowany jest śrubką do osi i powoduje ruch posuwisty całej osi wraz ze szpulą.
Do niedawna bardzo trudno było zsynchronizować ten posuwisty ruch z równomiernym nawijaniem linki, szczególnie w skrajnych położeniach. Rozwiązaniem tego problemu było takie wykonanie rowka w wodziku, aby ten "miękko" zaczynał i kończył posuw. Idealnym kształtem rowka okazał sie kształt litery "S", stąd kołowrotki z takim wodzikiem oznaczone sa symbole 'S Curve Oscillation System"

images50.fotosik.pl/259/42500862c1ed7a13m.jpg

Innym, bardziej precyzyjnym sposobem na równomierne nawijanie żyłki, a jednocześnie mocno spowalniającym ruch posuwisty szpuli, stał się system Wormshaft.
Wormshaft Oscillation System.

images40.fotosik.pl/254/0a6d8c2c77a6245bm.jpg images37.fotosik.pl/253/13ed290a2728ca3fm.jpg

Spowolnił on posuw szpuli dwukrotnie, skok linki na szpuli stał się mniejszy, co dało możliwość wykonywania dalszych rzutów, bez obawy o splątanie. Idea wormshaftu polega na tym, iż ruch wodzika odbywa się po rowku naciętym w dodatkowej ośce, równoległej do osi głównej. Rowek jest nacięty w taki sposób, że po osiągnięciu skrajnego położenia, trajektoria nacięcia wraca po przeciwnej stronie osi w oplocie krzyżowym, by z drugiej strony znowu się połączyć z miejscem startu. Dokładnie na tej samej zasadzie działa wodzik w multiplikatorach.

L.C.S. Line Control System - wolny bieg szpuli

images37.fotosik.pl/254/8fa5faed1385192cm.jpg images50.fotosik.pl/259/f4d82949b11d5e0am.jpg

Kołowrotki posiadające takie oznaczenie, posiadają dodatkową dźwignię, która zwalnia całkowicie hamulec zasadniczy kołowrotka poprzez wysprzęglenie jego do czasu zakręcenia korbką. Jest to bardzo przydatna właściwość przy połowie nieufnych ryb, które potrzebują trochę czasu na pobranie przynęty. Zanim ten system pojawił się i zadomowił, wędkarze otwierali po prostu kabłąk... Po załączeniu L.C.S. możemy regulować tylnym pokrętłem siłę potrzebną do obrotu szpuli. Łowiąc na jeziorach najczęściej luzuje się to maksymalnie, ale przydatne jest to pokrętło na rzekach lub wodach o niewielkim uciągu. Można wtedy naprawdę bardzo precyzyjnie wyregulować moment, w którym nurt nie będzie zabierał nam żyłki. Po zakręceniu korbą, dźwignia L.C.S. wskakuje w położenie spoczynkowe, układ się zasprzęgla i kontrolę nad szpulą przejmuje hamulec górny (front drag).

Rodzaje szpul

Istnieją 3 podstawowe rodzaje szpul.
1. Szpula standardowa - o pojemności nominalnej, zbliżonej do wielkości kołowrotka

images45.fotosik.pl/260/fa1ee3cc4dc57f36m.jpg

2. Szpula matchowa - jest to płytka szpula, mieszcząca zaledwie około 100 metrów żyłki 0,20-0,22mm

3. Szpula typu LongCast - jest to szpula długa, o dużej średnicy, stosowana do dalekich wyrzutów. Z reguły ma dość dużą pojemność.

images39.fotosik.pl/256/8b257a5b4b787e25m.jpg

PRZEKŁADNIA

images41.fotosik.pl/253/85ce2e9530ba6a65m.jpg

W nowoczesnych kołowrotkach najczęściej stosuje się przekładnię zębatą hiperboidalną, w której osie obrotu leżą w dwóch różnych płaszczyznach.
Zwykłe przekładnie stożkowe miałyby dość głośna pracę, trudny do zlikwidowania luz oraz charakterystyczną krokową nierównomierność.
Przekładnie hiperboidalne maja osie zwichrowane względem siebie. Wartości kątów zębów na pracujących elementach powinny być zbliżone do siebie - wtedy współczynnik tarcia jest zminimalizowany. Styk zębów ma charakter punktowy w tych przekładniach - stąd mogą one służyć do przenoszenia jedynie niewielkich obciążeń. Większość przekładni w popularnych kołowrotkach wykonana jest z mosiądzu. Jak rozbierzemy jakiś starszy młynek nie zdziwmy się, gdy przekładnia będzie aluminiowa!

Legendarna przekładnia ślimakowa składa się ze ślimaka, wykonanego ze stali hartowanej (tak powinna być wykonana, a w większości wypadków jest zrobiona ze stopu mosiądzu...), o zębach trapezowych (widać go na zdjęciu powyżej) i ślimacznicy - większego koła o zębach - na przekroju wzdłużnym - wklęsłych, wykonanego najczęściej z brązu (jak poprzednio - w większości wypadków z mosiądzu...). Przeniesienie napędu następuje na zasadzie tarcia. Ważny jest tu kąt zębów - przy zbyt wielkim układ staje się niemożliwy do zakręcenia. Przekładnia ślimakowa - ze względu na pewne ograniczenia) jest przekładnią o małej sprawności, ale bardzo żywotną. Charakteryzuje się płynną - wręcz "maślaną" pracą i możliwością przeniesienia stosunkowo dużego momentu. Choć w przypadku kołowrotków, gdzie kołem atakującym jest ślimacznica, a nie ślimak - dzieje się akurat na odwrót, stąd jedyną zaletą wartą uwagi wędkarza jest długowieczność takiej przekładni - pod warunkiem okresowego jej smarowania.

Przełożenie

Przełożenie kołowrotka jest wielkością ściśle związaną z przekładnia główną i informuje wędkarza ile obrotów rotora przypada na jeden pełny obrót korbką. Im większa jest wartość przełożenia, tym delikatniejszy mamy kołowrotek, niestety... Największe przełożenia mają kołowrotki do metod odległościowych, gdzie rzuca się daleko i często.
Ze znanych mi kołowrotków o dużym przełożeniu wymienię wyrób Balzer-a MTX VarioMatch - 7,2:1 czy SPRO Syntra HS 6,2:1. Symbol HS oznacza High Speed
Do połowów, gdzie będziemy mieli do czynienia z siłowym holem (sumy, dorsze) nie warto brać kołowrotków ze zbyt dużym przełożeniem, gdyż szybko można "zajeździć" przekładnię. Na dorsze np można kupić kołowrotek o nazwie SAILER i symbolu SG (Slow Gear) z celowo obniżonym przełożeniem do 3,5:1. Z przełożeniem jest tak jak w aucie. Wyobraźmy sobie, że chcemy ruszyć z trójki... Na jeden obrót wałem korbowym przypada kilka obrotów kół... Mało wydajne i można zniszczyć przekładnię w skrzyni. O ileż łatwiej ruszyć z jedynki, gdzie przełożenie jest niemal bezpośrednie 1:1.
Należy mieć to na uwadze i wypośrodkować swoje potrzeby (w zależności od metody łowienia), aby nie przedobrzyć z wartością przekładni. Dla spinningu optymalnie jest 1:4 - 1:5

Niektórzy producenci dodatkowo podają ile metrów linki zwinie jeden obrót korbką. Jest to bodaj najdokładniejsza wartość, gdyż bierze pod uwagę średnicę szpuli i mówi dokładnie, że np. na jeden obrót przypada 1,2m linki. Jest to parametr nadający się do porównań. Samo przełożenie mówi jedynie jak szybko kręci się kosz...


Inne oznaczenia stosowane dla kołowrotków

LH, RH

Kołowrotek na lewą rękę i na prawą rękę.
Większość klasycznych kołowrotków jest uniwersalna - czyli można rączkę sobie przełożyć na tą rękę, na którą nam pasuje. Jeżeli jednak występuje jedno z poniższych oznaczeń, musimy liczyć się z tym, że kołowrotkiem będziemy posługiwać się jedynie wskazaną na piktogramie ręką.
LH - Left hand - lewa ręka
RH - Right hand - prawa ręka

images42.fotosik.pl/171/9d7cb859fb871228m.jpg images35.fotosik.pl/113/2da5c2f244c961abm.jpg

Większość z nas kręci lewą ręką!!
Należy uważać szczególnie przy zakupach internetowych - abyśmy nie nabyli czegoś, na co nie będziemy umieli łowić. Zdecydowana większość kołowrotków morskich - multiplikatorów - sprzedawanych na świecie jest RH (na prawą rękę)

Tuff Body

images48.fotosik.pl/258/eb726bb46ad08c93m.jpg

Korpus wykonany z metalu (najczęściej aluminium).
Jeżeli zależy nam na tym, aby kołowrotek zbudowany był w całości z metalu, zwrócić należy uwagę czy rotor jest również metalowy, gdyż czasami producenci tą drobną niedoskonałość pomijają.

Strong Bail

images35.fotosik.pl/113/4792d7ba9fb941c8m.jpg

Oznaczenie wzmocnionego kabłąka. W większości wypadków jest to jedynie kosmetyczne zagranie producentów, poprawiające wygląd kołowrotka, (i nasze samopoczucie...), gdyż tak naprawdę grubość kabłąka nie odgrywa najmniejszej roli, poza designem.

Aluminium handle

images44.fotosik.pl/258/4283b4355ec05a48m.jpg

Ten piktogram informuje o tym, że rączka wykonana została z metalu, najprawdopodobniej obrabiarką CNC (Computerized Numerical Control , CNC Komputerowe sterowanie urządzeń numerycznych). Można przypuszczać, że będzie trwalsza i lepiej spasowana niż odlew.

Przy okazji pokażę Wam jak Quick rozwiązał składanie się korbki:

images36.fotosik.pl/144/fcaf2888f60c13cam.jpg images44.fotosik.pl/257/1f0e9cf160344270m.jpg

Symbol HS

oznacza kołowrotek z dużym przełożeniem (high speed) rzędu 6:1, 7:1 Jak już wspomniałem większe przełożenie, to rżnięcie zębów pod większym kątem, a co za tym idzie układ staje się o wiele delikatniejszy i taki kołowrotek jest wykluczony z wszelkich siłowych holi. Kołowrotek z dużym przełożeniem jest za to znakomity do lekkich metod odległościowych.
HS jest przeciwieństwem:

SG

stosowanym właśnie przy kołowrotkach z fabrycznie obniżonym przełożeniem do 1:3, 1:3,5, aby zapewnić możliwość przeniesienia większego momentu obrotowego na rotor przy holach siłowych w wędkarstwie morskim.


Jak bezpiecznie rozebrać kołowrotek?

Jeżeli już wiemy jak zbudowany jest kołowrotek, możemy zajrzeć do wnętrza własnego...

Chcąc rozkręcić kręciołek, powinniśmy przygotować sobie kawałek białej kartki lub płótna - tu będziemy odkładać śrubki, podkładki, sprężynki...

Następnie szykujemy śrubokręt krzyżowy i płaski (odpowiedni do wielkości śrubek, które widzimy w obudowie)
Wykręcamy korbkę. Albo to będzie śruba z plastikową kapą, albo kręcąc do tyłu korba będzie się odkręcać. Po odkręceniu wyjmujemy sześciokątny trzpień korby z gniazd w obudowie.
Przy większości nowoczesnych kołowrotków typu FD (patrz wyżej co to oznacza), musimy wpierw odkręcić śrubkę u dołu korpusu i zdjąć ozdobną plastykową klapkę, gdyż często pod nią znajduje się czwarta śruba obudowy.

images44.fotosik.pl/259/613dc943ba151ffam.jpg

Kolejną czynnością jest odkręcenie klapki korpusu. Są to zazwyczaj 3-4 śruby. Jeżeli śruby są różnej długości, koniecznie narysujmy sobie układ, który widzimy, aby te same śruby później trafiły w swoje gniazda - nie wolno ich pomieszać, bo jednych nie dokręcimy, a inne przekręcimy.

images48.fotosik.pl/259/208f2bed4066f5ebm.jpg

Naszym oczom ukaże się następujący widok

images41.fotosik.pl/254/55b0d0dfd775513am.jpg

Aby wyjąć koło przekładni, w dużej części modeli wpierw należy odkręcić śrubkę wodzika, mocującą oś.

images36.fotosik.pl/146/e9deb21fcc59f59dm.jpg

Po odkręceniu, wyjmujemy wodzik i wysuwamy szpulę razem z osią główną.
Teraz koło zębate przekładni głównej da się wyjąć - uważajmy przy tym na podkładki dystansowe, znajdujące się z obu stron. Służą one do zachowania odpowiedniego dystansu tego koła od zewnętrznych pierścieni łożysk.

images46.fotosik.pl/258/70de0e77c1940f00m.jpg

Po wyjęciu koła ukaże nam się widok podobny do tego:

images44.fotosik.pl/259/84b5c03b70f131cbm.jpg

Jeśli chcemy zdjąć kosz (rotor) - tu ważna uwaga - w dużej ilości modeli, szczególnie z tylnym hamulcem (RD), kosz zdejmujemy jako pierwszy, gdyż bez zdjęcia kosza nie będziemy mogli zdjąć klapki korpusu - należy odkręcić nakrętkę mosiężną, która znajduje się od strony szpuli. Jednak zazwyczaj ta nakrętka jest zabezpieczona przed przypadkowym odkręceniem małą śrubką, wkręconą bezpośrednio w materiał kosza. Nakrętki stosowane do przykręcenia kosza są bardzo różne. Od metrycznej "dziesiątki" do "piętnastki", zdarzają się - szczególnie dla modeli na amerykański i angielski rynek - nakrętki calowe... Aby odkręcić tą nakrętkę należy mieć klucz rurkowy. Próby odkręcenia płaskim kluczem czy szczypcami kończą się zazwyczaj połowicznym sukcesem, gdyż poniszczymy krawędzie nakrętki i po parokrotnym kręceniu - nakrętka jest do wyrzucenia. Uwaga na gwint! Często jest to lewoskrętny! Przed odkręceniem należy sprawdzić i nie kręcić na siłę.

images45.fotosik.pl/259/5e80ae0602749879m.jpg

Po zdjęciu rotora zobaczymy mniej więcej to:

images42.fotosik.pl/171/da00f103b23c798am.jpg

Dostęp do łożyska głównego kosza i łożyska wałeczkowego (OWC) zasłonięty jest tylko przez blaszkę ochronną, przykręcona na 3 śrubki. Po ich odkręceniu, blaszkę można zdjąć. Od tej pory należy postępować już bardzo delikatnie, aby nic przypadkowo nie wypadło, bo będą problemy!

images36.fotosik.pl/146/68bb2ae4f62020f4m.jpg

Łożysko wałeczkowe (OWC) jest przysłonięte pierścieniem aluminiowym. Jeśli chwycimy za mosiężny gwint i pociągniemy, to wyjmiemy ten pierścień wraz z gniazdem osi, będącym jednocześnie częścią przekładni głównej

images38.fotosik.pl/255/db34d8e0d6643bb2m.jpg

i ukaże się łożysko OWC, którego nie radzę wyciągać, chyba, że ktoś ma wprawę do drobnych i nieposłusznych elementów Wink

images35.fotosik.pl/113/9e350fe031f4db39m.jpg

Skoro dobraliśmy sie tak głęboko do naszego młynka, warto by trochę go przesmarować przed sezonem. Do smarowania będziemy używać smarów specjalistycznych do kołowrotków oraz oleju do urządzeń precyzyjnych. Nie wolno stosować zwykłego towotu czy pierwszego lepszego oleju maszynowego, który po kilku miesiącach będzie się kleił i łapał wszelkie zabrudzenia. Druga uwaga odnośnie do smarowania, to smaru potrzeba naprawdę niewiele. Na cały kołowrotek - do bieżącego smarowania - będziemy potrzebować taka ilość smaru, jaka zmieści się na płaskiej końcówce śrubokrętu o szerokości 3mm. Około 3-4 mm sześciennych. Widziałem już kołowrotki, gdzie smar uciekał bokami przy zamykaniu klapki... Zbyt dużo smaru jest chyba gorsze od jego braku.

Jak smarować?

Łożysko OWC smarujemy olejem 1-2 krople.
Łożysk zamkniętych nie smarujemy. Jeśli hałasują lub istnieje wyczuwalne zużycie - należy je wymienić na nowe.
Kołowrotek składamy w kolejności odwrotnej jak go rozbieraliśmy.
Smarem stałym można przesmarować gniazdo koła wodzika (najczęściej nie ma tam łożyska). Również zębate elementy przekładni i rowek wodzika smarujemy smarem stałym. Wkładając oś główną, nakładamy bardzo cienki film smaru na nią.
Łożyska zamknięte, co do których istnieje obawa, że smar fabryczny zużył się, można zakroplić olejem. Obowiązkowo dajemy olej na łożysko rolki kabłąka. Niekiedy próbowałem z dobrym skutkiem roztopić smar do kołowrotków w temperaturze ok. 100 st. C i w płynnym smarze zanurzyć łożysko, a jak smar stężał, wytarłem je z zewnątrz. Nie mam jednak pewności czy stopiony smar wniknął do jego wnętrza, jednak znacznie przedłużyło to żywotność łożyska.
Przesmarować tez należy mechanizm zwalniający kabłąk.

images48.fotosik.pl/259/3fd4b3c2454742eem.jpg images41.fotosik.pl/255/8b5c2f726c88e363m.jpg

Jeżeli chcemy po długim sezonie wyczyścić dokładnie cały kołowrotek, należy go rozebrać i wymyć wszystkie elementy (oprócz łożysk zamkniętych) w benzynie ekstrakcyjnej. Umycie łożysk spowoduje wypłukanie z nich smaru i zatarcie się przy pierwszym łowieniu.

Kiedyś stosowano bardzo zawodne sprężynki pracujące na skręcenie. Wkładano je między innymi w niemieckich Rexach... Obecnie tego rozwiązania nie stosuje się zupełnie, gdyż żywotność tej sprężynki była niewielka. Dzisiaj mamy sprężynę pracującą wzdłużnie, co powoduje, że w praktyce dożywa ona razem z kołowrotkiem sędziwego wieku bez najmniejszych oznak zmęczenia materiału.
Edytowane przez Exodus dnia 07-04-2010 18:23
"Wędkarstwo i tak wystarczająco mocno kłóci się z etyką, by nie przeginać bardziej niż to konieczne" Danek
 
www.picasaweb.google.com/krzykamienski
Grzesiek
Bardzo zacna prezentacja, przystępnie wyjaśniająca budowę, dobre zdjęcia. ouch
No prawie wyjaśniająca, bo to jak się zdaje pierwsza i nieostatnia część Wink

Pozdrawiam
Grzesiek
Gdzie żyje etyka, tam ryba nie znika ! ! ! Czasem i po szkodzie głupi
Nie zmieniam avatara ]:> Duze_Bu
 
Grzes77
Prezentacja bardzo dobra, super pokazane przekroje i budowa. Dobrze się czyta, ja mam taką małą podpowiedź, skoro zacząłeś od części pierwszej, to pewnie pojawia się następne i w jednej z nich mógłbyś poświęcić trochę czasu i atramentu Wink na opisie sposobu konserwacji tego typu sprzętu. Większość z nas wie co i jak, ale sporo jest młodzieży i mogą mieć z tym problem, pozdro Wink.
 
WegorzMajster
Pięknie opisałeś to i dokładnie , a mam pytanie 7-8 łożysk ok nawet te 10 jeszcze uwierze a gdzie oni maja po 14 łożysk w kołowrotkach ?? gdzie ta reszta jest , jeżeli wiecie to odp bo mnie to ciekawi gdzie kołowrotki maja po 14 łożysk czy po 13 . Pozwolę sobie zacytować, kolega wyjaśnił gdzie są te łożyska,
a gdzie ta reszta 7 łożysk co sklepy się ogłaszają ze ten ma 13 a ten tyle a ten jeszcze tyle ?
:::
1. kosz (2 łożyska, jedno kulkowe, drugie wałeczkowe z blokadą)
2. wejście korbki do obudowy - razem 2 łożyska - jedno od strony korbki, drugie po przeciwnej stronie
3. rolka prowadząca linkę na kabłąku. Najczęściej 1 sztuka, czasem podwójne
4. szpula - 1 sztuka
5. rączka korbki - 1 lub 2 sztuki.
Razem ilość łożysk wynosi 7-8 sztuk :::
Edytowane przez WegorzMajster dnia 27-03-2010 12:40
 
Exodus
Dodana kolejna część newsa http://www.narybk...admore=415
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
misiek_sw
Superooowy materiał...
 
Frantic
Grześ77 - będzie następna część nt. rozbierania kołowrotka i konserwacji. Jest w przygotowaniu.

WegorzMajster - 13 łożysk... hmm - to zaczynamy!
1. posadowienie korby w korpusie - 2szt.
2. rączka korbki (zobacz na tą rączkę Quicka) - 3 szt (!)
3. kosz najczęściej 2 szt, ale równie dobrze może być podparty na 2 łożyskach kulowych i 1 OWC czyli 3 szt.
4. pod kołem dużym przekładni - 1szt.
5. pod kołem posuwu szpuli - 1szt.
6. rolka kabłąka zwykle 1 szt.
7. szpula w wersji "wypas" - 1 szt, full wypas - 2 szt.

razem będzie ze 13 sztuk.

A gdzie czternaste łożysko? hahaha

Gdyby lepiej się sprzedawały z dwudziestoma łożyskami, powkładaliby je chyba luzem do środka... hahaha

Jeszcze dodam, ze najlepsze multiplikatory nie maja więcej niż 4 łożyska, a to daje do myślenia wszystkim zafascynowanym ilością kuleczek.
Jedno jest ważne- jesli chcemy naprawdę cieszyć się z naszych łożysk, to muszą one być nierdzewne. Łożysko zwykłe kosztuje 8-10zł, a nierdzewne dobrej firmy 20-30zł. Warto pomnożyć razy ich ilość... Więc nie wierzcie, że w Lidlu dostaniecie dobry kołowrotek z 10-cioma łożyskami za 40zł.
Czasami dziwimy się dlaczego niektóre kręciołki są takie drogie, ale gdy się do kupy policzy wszystkie drobiazgi, to nie może być tani.

pozdrawiam!
Edytowane przez Frantic dnia 31-03-2010 21:15
"Wędkarstwo i tak wystarczająco mocno kłóci się z etyką, by nie przeginać bardziej niż to konieczne" Danek
 
www.picasaweb.google.com/krzykamienski
Exodus
Dodano cz 3 i ostanią.
http://www.narybk...admore=416
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 13

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,480
· Najnowszy użytkownik: Dzideks
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

stan2010
20-02-2018 18:19
Siemka Wink U mnie chorowali w zeszłym tygodniu, a, że nie siedzę przed TV, tylko się ruszam, więc mnie nie dogoniła Wink

Exodus
20-02-2018 17:37
Grzyba Wink i nie mogę teraz znaleźć tego na facezłomie. Wink

Semi
20-02-2018 16:39
Ptaka czy grzyba ?? Pfft

Exodus
20-02-2018 08:41
Parę dni temu widziałem zdjęcie kani pod śniegiem Wink

Semi
19-02-2018 21:30
Sezon grypowy, kolejki do lekarzy jak za komuny do sklepu mięsnego po dostawie kiełbasy. Smile U mnie już oprócz mnie wszyscy chorowali, czosnek wcinam i się bronię. Wink

krzysiu wedkarz
19-02-2018 20:52
Witajcie.To wracaj szybo do zdrowia Wink

Exodus
19-02-2018 20:32
Grypa mnie dopadła Wink

Labedziak
19-02-2018 19:58
Witam Wink

Semi
19-02-2018 16:35
No i tak się zakończyło na 3 miejscu. Szkoda że nie mogłem obejrzeć. Sad

Kondzio154
19-02-2018 12:58
Będą skakać. Prognozy wskazują na 3 miejsce, ale jak będzie? To jest sport.

44,924,775 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus