Październik 19 2018 06:42:25
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Jak złowić sandacza z brzegu rzek
bobo160
Wielu z Was pyta mnie jak się mają przygotować by złowić sandacza.
A więc postanowiłem szerzej i dokładniej opisać Wam jak przygotować zestawy i wyszukać odpowiednią miejscówkę.
Z moich doświadczeń w łowieniu tego drapieżnika na rzece wiem jedno; sandacz gdy poczuje delikatny opór natychmiast puszcza przynętę, a wiec... kabłąk kołowrotka najlepiej otwarty, na żyłkę/plecionkę miedzy przelotkami delikatną bombkę sygnalizującą brania, po tym gdy zauważymy branie natychmiast odczepiamy bombkę i pozwalamy sandaczowi wyciągać żyłkę/plecionkę ( nawet pomagając mu przy tym ) gdy już przestanie wyciągać żyłkę/plecionkę, odczekujemy...

1. Jeśli rybę chcemy wziąć ze sobą a chcemy by w 100% rybę złowić to czekamy nie spieszmy się aż ryba połknie przynętę, czasem trwa to chwile a czasem kilka minut, po ponownym jego odejściu zacinamy.

2. Jeśli mamy zamiar sandacza wypościć z powrotem do wody (ale nie daje nam to gwarancji 100% że rybę zatniemy) to pamiętajmy o jednym:

a )-jeśli ryba podejmie przynętę i natychmiast szybko odpływa z nią tz. że zatrzyma się by ją połknąć, gdy się zatrzyma odczekujemy do około 5 sekund i zacinamy (ryba nie zdąży połknąć przynęty ale ją sobie tak obróci by haki były już w pysku.

b )-jeśli ryba podejmie przynętę a będzie stała w miejscu przez około 5 góra 10 sekund to mamy już sygnał do zacinania, w przeciwnym razie ryba połknie przynętę wraz z hakiem.

Po dwu letnim poławianiu tego drapieżnika i zdobyciu jakiegoś minimalnego doświadczenia, wiem że sandacz gdy podejmie przynętę łapie ją pyskiem w pół, gdy odpłynie z przynętą (choć nie zawsze... nie raz połyka przynętę na miejscu, jeśli nie widzi zagrożenia utraty przynęty) i poczuje że jest bezpieczny wtedy zaczyna przynętę obracać głową do siebie i ją połyka, wtedy jest to najlepszy czas do zacięcia.

Sandacz letnią porą najlepiej żeruje zaraz po zmierzchu, aż do godzin późnych tz. 24-1 w nocy, a ponownie zaczyna żerować od godz. 3-4 aż do około świtu tz. 6-7 rano, natomiast jesienną porą sandacz już zaczyna żer od godz 17-18 do godz 22-23 później następuje przerwa( chodziarz niekiedy i uderzy) do godz 4-5 i rozpoczyna ponowny żer do świtu.
Moimi metodami na tego drapieżnika są: metoda gruntowa i spławikowa, na trupka lub fileta. Wędzisko nie musi być typowo szczupakowo-sandaczowe, w moich przypadkach są to gruntówki Wink Na kołowrotki mam zawsze nawinięte plecionki 0,18 - 0,20 a dlaczego... ?? ponieważ występują na tej rzece ostre krawędzie kamieni i mając żyłkę monolitowa 0,28 straciłem przez to nie jednego sandacza na początku poławiania tej ryby.
Zwykle stosuje przypon plecionka ok. 80 cm. hak nr. 1 Blazera (największy) Sandaczowi wielkość haka nie robi różnicy
images48.fotosik.pl/219/b9889ffc08dadb32m.jpgimages45.fotosik.pl/220/646dfc81dc4d278bm.jpg
i do głównego haka wiążę dodatkowe zbrojenie z mniejszą kotwiczką lub mały hak nr.3 z podwójnym grotem
images43.fotosik.pl/219/816bf613e2d31906m.jpgimages48.fotosik.pl/306/5b55d1b568db293dm.jpg
a po to by kotwiczkę, czy też hak z podwójnym grotem zahaczyć w pysku trupka, po prostu wkładam hak do pyska i krótszym grotem zahaczam o dolna szczękę, a dłuższym o oskrzela ( zaznaczam że to jest metoda na trupka ! bo nie wieżę w to, by żywiec długo utrzymał się przy życiu )
images36.fotosik.pl/192/71c6382b5b2c9217m.jpg

wtedy mam pewność że jeśli trupek spadnie przy rzucie z głównego haka nr. 1 (który zahaczam o pletwę grzbietową) nadal będzie na zestawie Wink

Używam też haków z podwójnym grotem nr. 1 (największy), według mnie są bardziej praktyczniejsze ponieważ przynęta nie zerwie się z tak przygotowanego zestawu.
images44.fotosik.pl/305/afd4c8b7e6d8ad1em.jpgimages39.fotosik.pl/301/9713c7f41897d53bm.jpgimages45.fotosik.pl/306/35839bde9efebcfam.jpg

Gdy nie mamy możności zakupu takich haków można też zastosować do takiego zbrojenia kotwiczki z przyponem stalowym pod który podpinamy karabinek z zestawem
images49.fotosik.pl/306/bce2837ea097e131m.jpgimages46.fotosik.pl/305/11cc88e70b84214am.jpgimages49.fotosik.pl/306/98562c765f2f4677m.jpgimages39.fotosik.pl/301/7bd44a6239517c5dm.jpg

Opisze i zademonstruje na fotkach jak przygotować takie zestawy:
1. Przygotowujemy sobie trupka 10-15 cm (do demonstracji w moim przepadku będzie to guma imitująca trupka)
Przy ogonie wbijamy hak po to by zrobić sobie w przynęcie nakłucie-nacięcie
images43.fotosik.pl/305/5fec2aedc5d75c09m.jpg
by móc przez to nacięcie swobodnie wprowadzić szydełko (każdy karpiarz zapewne ma takie szydełko do przeciągania włosa przez kulki proteinowe)
images49.fotosik.pl/306/f636d3669cd2f4d9m.jpg
Szydełko wprowadzamy tak by haczyk szydełka wyszedł nam na górnej części głowy przynęty
images40.fotosik.pl/301/15fe3529aaef3f14m.jpg
po czym o haczyk szydełka zahaczamy oczko przyponu i przeciągamy je wzdłuż przynęty tak aby tylko groty haków wystawały z górnej części głowy trupka
images47.fotosik.pl/305/f31aa308b4f8b463m.jpgimages42.fotosik.pl/217/d8e696f5050eddd9m.jpg

Zestawy robię tak, by przy jak najmniejszych wysiłkach i najprostszym sposobie ich wiązania można by było z zestawu gruntowego szybko przerobić na zestaw spławikowy
images39.fotosik.pl/301/12473108265e5c45m.jpgimages48.fotosik.pl/305/9e6d99ad602ad3abm.jpgimages46.fotosik.pl/218/300e572d848eb68fm.jpg
Do zestawów gruntowych stosuje ciężarki do około 80 gr. Ciężarki na szlaufiku stosuje przeważnie na kamienisty grunt, a te o kształcie "łeski" na grunty piaszczyste lub o żwirowe
Do zestawów z zastosowaniem spławika trzeba dołożyć odpowiednie obciążenie na przypon, no i oczywiscie stoper na głównej żyłce powyżej rurki A/S

images41.fotosik.pl/301/8fb5e735d24d2a25m.jpgimages46.fotosik.pl/218/c8a570e99e3609fam.jpg
Szybki demontaż zestawów ułatwia nam rurka A/S
images47.fotosik.pl/305/0a61ddbc39a0d72em.jpg
z tej rurki odpinam ciężarek ( waga w zależności od uciągu nurtu) a zahaczam na agrafce spławik typowo sandaczowy, a na przypon zakładam 2-4 ziaren ołowiu o wadze połowy wyporności spławika.
Przy metodzie gruntowej moje zestawy lądują w wodzie około 15-25 m. od brzegu, a metodzie spławikowej od 5-15 m. od brzegu.
Spławików używam typowo sandaczowych 5-10 gr. z możliwością umieszczenia w nim świetlika
images37.fotosik.pl/300/6bca36e95d8cc09cm.jpg

Musimy też pamiętać o tym, że sandacz żerując późnymi wieczorami i nocą potrafi podejść do samego brzegu ( widziałem go już niejednokrotnie przy samym brzegu) a wiec nie trzeba wyrzucać tak daleko zestawów.
Miejsca żerowania sandacza są zazwyczaj spokojne, szukamy je na płytkich brzegach rzek 1-2 góra 3 m. głębokości, najlepiej tam gdzie spławiają się małe rybki przy brzegu.
images37.fotosik.pl/300/350a2423885118a1m.jpg
Ja znalazłem sobie parę ciekawych miejscówek na tej rzece, nurt bardzo spokojny, grunt jest na głębokości około 3 m. szerokości do środka rzeki 20-25 m. właśnie takie miejscówki gwarantują nam pewny sukces w połowie tego drapieżnika.
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
Grzes77
Faktycznie postarałeś się Bobo, bardzo dobrze opisałeś i przedstawiłeś nam zasady zbrojenia trupków. Jestem pod wrażeniem, ponieważ musiałeś na to poświęcić trochę czasu, a to nie zawsze jest takie łatwe. Temat bardzo będzie przydatny w tym okresie, sezon na sandały właśnie się zaczął, więc pewnie kilka osób z niego skorzysta, pozdro Wink.
 
kokos
bobo160 z tym artykułem to z nieba mi spadłeś i te zdjecia jak zbroić trupka ouch. Zawsze miałem z tym problem ale teraz juz widze jak to się robi.Wykonałeś nprade kawał dobrej roboty i swietnie to przedstawiłeś.Cool
 
marec-ki
Pięknie napisane Wink Widzisz Bobo miałeś sporo pytań co i jak bo tak jak Avallone jest spec od sumów tak Ty od sandaczy Wink Teraz dopiero w lipcu będę miał czas i możliwość skorzystać z porad Wink Dzięki za świetny artykuł Wink
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
misiek_sw
Witam mam pytanie, byłem dzisiaj na rybach o 4 rano do 10, miałem 2 piękne odjazdy, przy jednym czekałem jak odjedzie ponownie, a przy drugim jak odjechał jakieś 5 metrów zaciąłem. Oba puste zacięcia. Rybkę zbroiłem na żyłce 0,28 mm na podwójnym haku, który wystawał 3 cm od ogonka uklejki. Źle robię, że daje podwójny haczyk od ogonka??? Bo u góry widzę, że dajecie podwójny haczyk w pyszczek rybki...
 
bobo160
Misiek poczytaj dokładnie cały artykuł Wink
Bo u góry widzę, że dajecie podwójny haczyk w pyszczek rybki...

To nie jest hak w pyszczku lecz na górnej części głowy, jeśli przeczytasz cały artykuł to zrozumiesz jak zrobić zbrojenie Wink

Miłej lektury Pfft
Edytowane przez bobo160 dnia 20-06-2010 11:45
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
siemeklub
Super, dzięki za rady, zastosuje się w tym roku do twoich wskazówek i liczę że też stanę się w końcu poławiaczem sandaczy
pozdro Wink
Edytowane przez bobo160 dnia 20-06-2010 12:12
 
LeszekL34
Bobo super trafiony artykuł i świetnie opisany ouch Nie ukrywam że na pewno z niego skorzystam .Bardzo dobrze że opisałeś tutaj sposób zacięcia sandałka jak nie chce się go zabierać do domu .W moich okolicach ,co lepsi cwaniacy o tym wiedzą ale czekają dłużej żeby zabrać do domu nawet te nie wymiarowe tdo .Zalew Sulejowski w którym poławiam kiedyś był sandaczowym eldorado ,ale to było kiedys i dlaczego już nie jest pewnie się każdy domyśla Smile
 
olabo
Mozna też zacinać bezpośrednio przy braniu,tak samo jak przy spinningu.Jeżeli używsz uklei ,jazgarza,kiełbia to sandacz zmiesci rybkę w paszczy bez problemu,dopiero jak zaczyna obracac w pysku to branie może być puste.A jeżeli nie mieści to i tak nie był wart złapania Smile.Wbrew pozorom atak sandała jest bardzo agresywny.potrafi zassać sporego woblera lub obrotówkę nr 4 w całości do paszczy.
 
Frantic
Bobo160 - od dłuższego czasu mam zamiar spróbować połowić sandacza z gruntu na naszej Brdzie. Mam jednak jeden dylemat.
1. Otóż jak to zrobić aby prąd nie porywał przynęty (i ołowiu, który musi być ok. 80-100g), a jednocześnie, żeby ryba nie czuła oporu przy braniu? Domniemywam, że obciążenie jest montowane przelotowo. Czy zatem wędkę trzymać w ręku, a linkę w palcach, aby w momencie brania puścić linkę?
2. Jeśli łowimy na spławik metoda przepływanki, to czy opór spławika po braniu nie zaniepokoi sandałka?

"Wędkarstwo i tak wystarczająco mocno kłóci się z etyką, by nie przeginać bardziej niż to konieczne" Danek
 
www.picasaweb.google.com/krzykamienski
bobo160
Frantik - jeśli chodzi o pierwsze pytanie;
- Sądzę że zapewne jest silny nurt rzeki ? Jak już pisałem- ja sandacza łowię przy brzegu rzeki, wyszukuje wypłyceń do 20 metrów od brzegu, a wiec jest zbędne wyrzucanie zestawu w głębię rzeki.
- Jeśli nie znajdziesz takiej miejscówki to staraj się zestaw nie wyrzucać za daleko.
Odnośnie tego pytania:
Czy zatem wędkę trzymać w ręku, a linkę w palcach, aby w momencie brania puścić linkę?

A gdybyś musiał tak parę godzin trzymać i czekać na branie ?! wystarczy jak zastosujesz gumkę recepturkę na dolniku wędki i pod nią umieść żyłkę/plecionkę nie zapominając o zwolnieniu kabłąka kołowrotka lub zastosuj kołowrotek z wolnym biegiem bądź popuść przedni hamulec.
Domniemywam, że obciążenie jest montowane przelotowo.

Tak, właśnie w ten sposób jest mocowane obciążenie, po to by sandacz nie poczuł oporu, ale powiem szczerze; sandacze z rzeki nawet wyciągają przynętę na zwolnionym hamulcu wolnego biegu, co przy nie których kołowrotkach idzie "oporowo" a sandacz nadal wyciąga bez zatrzymywania się.

Co do drugiego pytania:
- O to czy opór spławika nie zaniepokoi sandacza- nie musisz się martwic, ja stosuje spławiki sandaczowe o wyporności 10 gr. a nawet na początku stosowałem spławiki 20 gr. wyporności, było świetnie widać jak sandacz meczy się z tym by spławik zanurzyć.
Mamy teraz porę zerowania kraba (nie wiem jak u Was) ale u mnie po zarzuceniu zestawu z trupkiem natychmiast jest pobierany przez kraby, ale i na to znalazłem sposób by od nich się uwolnić.

Zakupiłem sobie tz. "kule wodne"
images45.fotosik.pl/315/176b25e017be4cd8m.jpgimages35.fotosik.pl/169/50087ad239f27447m.jpgimages39.fotosik.pl/311/24c1f819988ea2fcm.jpg
które umieszczam na przyponie około 15 cm. od przynęty na wpół wypełnione wodą, ta kula umożliwia unoszenie się trupka nad dnem i daje nam spokój od złodziei naszych przynęt.
Nie polecam stosowania przy żywcu !! potrafi nieźle poplątać zestawy Wink
Edytowane przez bobo160 dnia 14-07-2010 23:21
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
Frantic
Wielkie dzięki za podpowiedzi.
U nie prąd rzeki jest ok. 3km/g (taki dość wolny spacer), a główna rynna biegnie w zasadzie 2-3 m od brzegu, więc chyba dam radę.
Z jednej strony dobrze byłoby, aby wędzisko skierować w stronę wody - są wtedy mniejsze opory na przelotkach, a z drugiej strony - jak linka pod mniejszym kątem idzie do wody - wtedy hamulec i ołów musi pokonać jej opór w wodzie, stąd czy nie lepiej spionować wędki, tak aby linka wchodziła pod możliwie dużym kątem, wręcz pionowo?
"Wędkarstwo i tak wystarczająco mocno kłóci się z etyką, by nie przeginać bardziej niż to konieczne" Danek
 
www.picasaweb.google.com/krzykamienski
bobo160
czy nie lepiej spionować wędki, tak aby linka wchodziła pod możliwie dużym kątem, wręcz pionowo?

Jeśli zestaw wyląduje 3-5 metrów o brzegu to nie widzę potrzeby stawiania wędki prawie w pionie, jeśli masz zamiar dalej wyrzucić np. do 10-20 m. to możesz spróbować postawić wędkę w pion, tylko pamiętaj - jeśli sandacz będzie pobierał przynętę może poczuć ten opór linki na przelotkach.
Ja wędki stawiam prostopadle do wody, a nawet tak by dolnik był wyżej niż szczytówka, a linka była w idealnej linii z wędką.
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
michalek19
Czy na sandacza przynęta Filet albo trupek mogę użyć przyponu wolframowego (dość sztywny)
Edytowane przez Frantic dnia 17-07-2010 13:08
Na Emigracji Sad Sad Sad
Deutschland > Bawaria
 
bobo160
Oczywiście ze możesz użyć, ja używam przyponów z plecionki ze względu na występowanie ostrych kamieni na zboczach koryta rzeki i dlatego że takie są dostępne w sklepie w którym się zaopatruje.
Używałem też przyponów z monolitowej żyłki i wolframowych, a wiec spokojnie możesz je zastosować Wink
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
michalek19
Czy to jest prawidłowe przygotowanie martwej rybki ??
Ostatnio tak montowałem zestaw.

images50.fotosik.pl/328/8866f7ecf32142e3m.jpg images35.fotosik.pl/182/b71dfba33afbc77em.jpg
Na Emigracji Sad Sad Sad
Deutschland > Bawaria
 
Hubert_Str
1 montowanie jest nie prawidłowe gdyż drapieżnik połyka rybkę od głowy i zacinając wyrywasz mu ją nawet z przełyku. 2 zbrojenie używane jest przez robertito tyle że używa on jednego haka, a jego efekty możesz zobaczyć w TL Wink
 
bobo160
Hubert_Str napisał(a):
2 zbrojenie używane jest przez robertito tyle że używa on jednego haka, a jego efekty możesz zobaczyć w TL Wink

Tak zgadza się ten przykład nr.2 jest prawidłowy, ale ten sposób już był pokazywany na moim przykładzie wcześniej w poście nr.1
images42.fotosik.pl/217/d8e696f5050eddd9m.jpgimages48.fotosik.pl/305/9e6d99ad602ad3abm.jpg
Edytowane przez bobo160 dnia 21-08-2010 10:11
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
Hubert_Str
Bobo a jakie przyłowy Ci się trafiają stosując tą metodę Wink
 
bobo160
Odpowiem odrazu w tym temacie na twoje dwa zadane pytania

Hubert_Str napisał(a):
Bobo a jakie przyłowy Ci się trafiają stosując tą metodę Wink

Hubert_Str napisał(a):
Jeszcze jedno pytanie dla upewnienia - uklejka była martwa ?


Hubert w Holandii jest zabronione łowienie na żywca, wiec przeważnie nastawiam się na sandacza, ale czasami zdarzają się przyłowy szczupaka i okonia.
Nastawiam się także na okonia z trupkiem uklei, by je złowić na trupka z gruntu możemy zapomnieć... więc stosuje zestawów spławikowych na tak zwaną "przepływankę" no i czasem na parę godzin pobytu nad rzeka trafia się piękny okaz okonia.
Znam dobrze miejsce w którym łowię i wiem o jakiej porze czasu i roku mogę na niego się tam nastawić.
Edytowane przez bobo160 dnia 19-10-2010 20:03
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 7

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,506
· Najnowszy użytkownik: balbin85
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
18-10-2018 20:22
Jeszcze przełom października i listopada mam nadzieję na tydzień urlopu nad Bugiem, także nie śpieszę się z tą konserwacją. Frown

Exodus
18-10-2018 20:15
Trza pomału wędki konserwować Wink

Semi
18-10-2018 17:56
Za rybami jeszcze nikt nie nadążył. bezradny

krzysiu wedkarz
18-10-2018 14:31
Ale to dziwne.. pogoda wręcz idealna a tu nic.. nawet karpie przestały się spławiać Smile

Semi
17-10-2018 17:11
Siemka. Krzysiek, potwierdzam, tylko klenie szaleją i krąpie.

MatiQ
17-10-2018 08:10
Cześć narybkowicze beer

krzysiu wedkarz
16-10-2018 22:48
Ostatnio straszna lipa na bugu, wiele dni bez brań pomimo tak pięknej pogody.

krzysiu wedkarz
16-10-2018 21:58
Witam was Wink

Semi
15-10-2018 18:51
Ja też, jakoś piłka nożna nigdy mnie nie fascynowała zbytnio, czasami gdzieś na jakiś mecz popatrzę jak nie ma co innego do oglądania. Wink

Exodus
15-10-2018 18:20
Ja już lata nie oglądam meczy, szkoda czasu na to Wink

48,884,411 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus