Luty 25 2018 02:49:17
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
 Drukuj temat
Jak złowić sandacza z brzegu rzek
bobo160
Wielu z Was pyta mnie jak się mają przygotować by złowić sandacza.
A więc postanowiłem szerzej i dokładniej opisać Wam jak przygotować zestawy i wyszukać odpowiednią miejscówkę.
Z moich doświadczeń w łowieniu tego drapieżnika na rzece wiem jedno; sandacz gdy poczuje delikatny opór natychmiast puszcza przynętę, a wiec... kabłąk kołowrotka najlepiej otwarty, na żyłkę/plecionkę miedzy przelotkami delikatną bombkę sygnalizującą brania, po tym gdy zauważymy branie natychmiast odczepiamy bombkę i pozwalamy sandaczowi wyciągać żyłkę/plecionkę ( nawet pomagając mu przy tym ) gdy już przestanie wyciągać żyłkę/plecionkę, odczekujemy...

1. Jeśli rybę chcemy wziąć ze sobą a chcemy by w 100% rybę złowić to czekamy nie spieszmy się aż ryba połknie przynętę, czasem trwa to chwile a czasem kilka minut, po ponownym jego odejściu zacinamy.

2. Jeśli mamy zamiar sandacza wypościć z powrotem do wody (ale nie daje nam to gwarancji 100% że rybę zatniemy) to pamiętajmy o jednym:

a )-jeśli ryba podejmie przynętę i natychmiast szybko odpływa z nią tz. że zatrzyma się by ją połknąć, gdy się zatrzyma odczekujemy do około 5 sekund i zacinamy (ryba nie zdąży połknąć przynęty ale ją sobie tak obróci by haki były już w pysku.

b )-jeśli ryba podejmie przynętę a będzie stała w miejscu przez około 5 góra 10 sekund to mamy już sygnał do zacinania, w przeciwnym razie ryba połknie przynętę wraz z hakiem.

Po dwu letnim poławianiu tego drapieżnika i zdobyciu jakiegoś minimalnego doświadczenia, wiem że sandacz gdy podejmie przynętę łapie ją pyskiem w pół, gdy odpłynie z przynętą (choć nie zawsze... nie raz połyka przynętę na miejscu, jeśli nie widzi zagrożenia utraty przynęty) i poczuje że jest bezpieczny wtedy zaczyna przynętę obracać głową do siebie i ją połyka, wtedy jest to najlepszy czas do zacięcia.

Sandacz letnią porą najlepiej żeruje zaraz po zmierzchu, aż do godzin późnych tz. 24-1 w nocy, a ponownie zaczyna żerować od godz. 3-4 aż do około świtu tz. 6-7 rano, natomiast jesienną porą sandacz już zaczyna żer od godz 17-18 do godz 22-23 później następuje przerwa( chodziarz niekiedy i uderzy) do godz 4-5 i rozpoczyna ponowny żer do świtu.
Moimi metodami na tego drapieżnika są: metoda gruntowa i spławikowa, na trupka lub fileta. Wędzisko nie musi być typowo szczupakowo-sandaczowe, w moich przypadkach są to gruntówki Wink Na kołowrotki mam zawsze nawinięte plecionki 0,18 - 0,20 a dlaczego... ?? ponieważ występują na tej rzece ostre krawędzie kamieni i mając żyłkę monolitowa 0,28 straciłem przez to nie jednego sandacza na początku poławiania tej ryby.
Zwykle stosuje przypon plecionka ok. 80 cm. hak nr. 1 Blazera (największy) Sandaczowi wielkość haka nie robi różnicy
images48.fotosik.pl/219/b9889ffc08dadb32m.jpgimages45.fotosik.pl/220/646dfc81dc4d278bm.jpg
i do głównego haka wiążę dodatkowe zbrojenie z mniejszą kotwiczką lub mały hak nr.3 z podwójnym grotem
images43.fotosik.pl/219/816bf613e2d31906m.jpgimages48.fotosik.pl/306/5b55d1b568db293dm.jpg
a po to by kotwiczkę, czy też hak z podwójnym grotem zahaczyć w pysku trupka, po prostu wkładam hak do pyska i krótszym grotem zahaczam o dolna szczękę, a dłuższym o oskrzela ( zaznaczam że to jest metoda na trupka ! bo nie wieżę w to, by żywiec długo utrzymał się przy życiu )
images36.fotosik.pl/192/71c6382b5b2c9217m.jpg

wtedy mam pewność że jeśli trupek spadnie przy rzucie z głównego haka nr. 1 (który zahaczam o pletwę grzbietową) nadal będzie na zestawie Wink

Używam też haków z podwójnym grotem nr. 1 (największy), według mnie są bardziej praktyczniejsze ponieważ przynęta nie zerwie się z tak przygotowanego zestawu.
images44.fotosik.pl/305/afd4c8b7e6d8ad1em.jpgimages39.fotosik.pl/301/9713c7f41897d53bm.jpgimages45.fotosik.pl/306/35839bde9efebcfam.jpg

Gdy nie mamy możności zakupu takich haków można też zastosować do takiego zbrojenia kotwiczki z przyponem stalowym pod który podpinamy karabinek z zestawem
images49.fotosik.pl/306/bce2837ea097e131m.jpgimages46.fotosik.pl/305/11cc88e70b84214am.jpgimages49.fotosik.pl/306/98562c765f2f4677m.jpgimages39.fotosik.pl/301/7bd44a6239517c5dm.jpg

Opisze i zademonstruje na fotkach jak przygotować takie zestawy:
1. Przygotowujemy sobie trupka 10-15 cm (do demonstracji w moim przepadku będzie to guma imitująca trupka)
Przy ogonie wbijamy hak po to by zrobić sobie w przynęcie nakłucie-nacięcie
images43.fotosik.pl/305/5fec2aedc5d75c09m.jpg
by móc przez to nacięcie swobodnie wprowadzić szydełko (każdy karpiarz zapewne ma takie szydełko do przeciągania włosa przez kulki proteinowe)
images49.fotosik.pl/306/f636d3669cd2f4d9m.jpg
Szydełko wprowadzamy tak by haczyk szydełka wyszedł nam na górnej części głowy przynęty
images40.fotosik.pl/301/15fe3529aaef3f14m.jpg
po czym o haczyk szydełka zahaczamy oczko przyponu i przeciągamy je wzdłuż przynęty tak aby tylko groty haków wystawały z górnej części głowy trupka
images47.fotosik.pl/305/f31aa308b4f8b463m.jpgimages42.fotosik.pl/217/d8e696f5050eddd9m.jpg

Zestawy robię tak, by przy jak najmniejszych wysiłkach i najprostszym sposobie ich wiązania można by było z zestawu gruntowego szybko przerobić na zestaw spławikowy
images39.fotosik.pl/301/12473108265e5c45m.jpgimages48.fotosik.pl/305/9e6d99ad602ad3abm.jpgimages46.fotosik.pl/218/300e572d848eb68fm.jpg
Do zestawów gruntowych stosuje ciężarki do około 80 gr. Ciężarki na szlaufiku stosuje przeważnie na kamienisty grunt, a te o kształcie "łeski" na grunty piaszczyste lub o żwirowe
Do zestawów z zastosowaniem spławika trzeba dołożyć odpowiednie obciążenie na przypon, no i oczywiscie stoper na głównej żyłce powyżej rurki A/S

images41.fotosik.pl/301/8fb5e735d24d2a25m.jpgimages46.fotosik.pl/218/c8a570e99e3609fam.jpg
Szybki demontaż zestawów ułatwia nam rurka A/S
images47.fotosik.pl/305/0a61ddbc39a0d72em.jpg
z tej rurki odpinam ciężarek ( waga w zależności od uciągu nurtu) a zahaczam na agrafce spławik typowo sandaczowy, a na przypon zakładam 2-4 ziaren ołowiu o wadze połowy wyporności spławika.
Przy metodzie gruntowej moje zestawy lądują w wodzie około 15-25 m. od brzegu, a metodzie spławikowej od 5-15 m. od brzegu.
Spławików używam typowo sandaczowych 5-10 gr. z możliwością umieszczenia w nim świetlika
images37.fotosik.pl/300/6bca36e95d8cc09cm.jpg

Musimy też pamiętać o tym, że sandacz żerując późnymi wieczorami i nocą potrafi podejść do samego brzegu ( widziałem go już niejednokrotnie przy samym brzegu) a wiec nie trzeba wyrzucać tak daleko zestawów.
Miejsca żerowania sandacza są zazwyczaj spokojne, szukamy je na płytkich brzegach rzek 1-2 góra 3 m. głębokości, najlepiej tam gdzie spławiają się małe rybki przy brzegu.
images37.fotosik.pl/300/350a2423885118a1m.jpg
Ja znalazłem sobie parę ciekawych miejscówek na tej rzece, nurt bardzo spokojny, grunt jest na głębokości około 3 m. szerokości do środka rzeki 20-25 m. właśnie takie miejscówki gwarantują nam pewny sukces w połowie tego drapieżnika.
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
Grzes77
Faktycznie postarałeś się Bobo, bardzo dobrze opisałeś i przedstawiłeś nam zasady zbrojenia trupków. Jestem pod wrażeniem, ponieważ musiałeś na to poświęcić trochę czasu, a to nie zawsze jest takie łatwe. Temat bardzo będzie przydatny w tym okresie, sezon na sandały właśnie się zaczął, więc pewnie kilka osób z niego skorzysta, pozdro Wink.
 
kokos
bobo160 z tym artykułem to z nieba mi spadłeś i te zdjecia jak zbroić trupka ouch. Zawsze miałem z tym problem ale teraz juz widze jak to się robi.Wykonałeś nprade kawał dobrej roboty i swietnie to przedstawiłeś.Cool
 
marec-ki
Pięknie napisane Wink Widzisz Bobo miałeś sporo pytań co i jak bo tak jak Avallone jest spec od sumów tak Ty od sandaczy Wink Teraz dopiero w lipcu będę miał czas i możliwość skorzystać z porad Wink Dzięki za świetny artykuł Wink
Zapraszam na BLOG'a

Marec-ki Blog

W sprawach sprzętu zadawajcie pytania na FORUM a nie poprzez PW !!
 
http://marec-ki.blogspot.com/
misiek_sw
Witam mam pytanie, byłem dzisiaj na rybach o 4 rano do 10, miałem 2 piękne odjazdy, przy jednym czekałem jak odjedzie ponownie, a przy drugim jak odjechał jakieś 5 metrów zaciąłem. Oba puste zacięcia. Rybkę zbroiłem na żyłce 0,28 mm na podwójnym haku, który wystawał 3 cm od ogonka uklejki. Źle robię, że daje podwójny haczyk od ogonka??? Bo u góry widzę, że dajecie podwójny haczyk w pyszczek rybki...
 
bobo160
Misiek poczytaj dokładnie cały artykuł Wink
Bo u góry widzę, że dajecie podwójny haczyk w pyszczek rybki...

To nie jest hak w pyszczku lecz na górnej części głowy, jeśli przeczytasz cały artykuł to zrozumiesz jak zrobić zbrojenie Wink

Miłej lektury Pfft
Edytowane przez bobo160 dnia 20-06-2010 11:45
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
siemeklub
Super, dzięki za rady, zastosuje się w tym roku do twoich wskazówek i liczę że też stanę się w końcu poławiaczem sandaczy
pozdro Wink
Edytowane przez bobo160 dnia 20-06-2010 12:12
 
LeszekL34
Bobo super trafiony artykuł i świetnie opisany ouch Nie ukrywam że na pewno z niego skorzystam .Bardzo dobrze że opisałeś tutaj sposób zacięcia sandałka jak nie chce się go zabierać do domu .W moich okolicach ,co lepsi cwaniacy o tym wiedzą ale czekają dłużej żeby zabrać do domu nawet te nie wymiarowe tdo .Zalew Sulejowski w którym poławiam kiedyś był sandaczowym eldorado ,ale to było kiedys i dlaczego już nie jest pewnie się każdy domyśla Smile
 
olabo
Mozna też zacinać bezpośrednio przy braniu,tak samo jak przy spinningu.Jeżeli używsz uklei ,jazgarza,kiełbia to sandacz zmiesci rybkę w paszczy bez problemu,dopiero jak zaczyna obracac w pysku to branie może być puste.A jeżeli nie mieści to i tak nie był wart złapania Smile.Wbrew pozorom atak sandała jest bardzo agresywny.potrafi zassać sporego woblera lub obrotówkę nr 4 w całości do paszczy.
 
Frantic
Bobo160 - od dłuższego czasu mam zamiar spróbować połowić sandacza z gruntu na naszej Brdzie. Mam jednak jeden dylemat.
1. Otóż jak to zrobić aby prąd nie porywał przynęty (i ołowiu, który musi być ok. 80-100g), a jednocześnie, żeby ryba nie czuła oporu przy braniu? Domniemywam, że obciążenie jest montowane przelotowo. Czy zatem wędkę trzymać w ręku, a linkę w palcach, aby w momencie brania puścić linkę?
2. Jeśli łowimy na spławik metoda przepływanki, to czy opór spławika po braniu nie zaniepokoi sandałka?

"Wędkarstwo i tak wystarczająco mocno kłóci się z etyką, by nie przeginać bardziej niż to konieczne" Danek
 
www.picasaweb.google.com/krzykamienski
bobo160
Frantik - jeśli chodzi o pierwsze pytanie;
- Sądzę że zapewne jest silny nurt rzeki ? Jak już pisałem- ja sandacza łowię przy brzegu rzeki, wyszukuje wypłyceń do 20 metrów od brzegu, a wiec jest zbędne wyrzucanie zestawu w głębię rzeki.
- Jeśli nie znajdziesz takiej miejscówki to staraj się zestaw nie wyrzucać za daleko.
Odnośnie tego pytania:
Czy zatem wędkę trzymać w ręku, a linkę w palcach, aby w momencie brania puścić linkę?

A gdybyś musiał tak parę godzin trzymać i czekać na branie ?! wystarczy jak zastosujesz gumkę recepturkę na dolniku wędki i pod nią umieść żyłkę/plecionkę nie zapominając o zwolnieniu kabłąka kołowrotka lub zastosuj kołowrotek z wolnym biegiem bądź popuść przedni hamulec.
Domniemywam, że obciążenie jest montowane przelotowo.

Tak, właśnie w ten sposób jest mocowane obciążenie, po to by sandacz nie poczuł oporu, ale powiem szczerze; sandacze z rzeki nawet wyciągają przynętę na zwolnionym hamulcu wolnego biegu, co przy nie których kołowrotkach idzie "oporowo" a sandacz nadal wyciąga bez zatrzymywania się.

Co do drugiego pytania:
- O to czy opór spławika nie zaniepokoi sandacza- nie musisz się martwic, ja stosuje spławiki sandaczowe o wyporności 10 gr. a nawet na początku stosowałem spławiki 20 gr. wyporności, było świetnie widać jak sandacz meczy się z tym by spławik zanurzyć.
Mamy teraz porę zerowania kraba (nie wiem jak u Was) ale u mnie po zarzuceniu zestawu z trupkiem natychmiast jest pobierany przez kraby, ale i na to znalazłem sposób by od nich się uwolnić.

Zakupiłem sobie tz. "kule wodne"
images45.fotosik.pl/315/176b25e017be4cd8m.jpgimages35.fotosik.pl/169/50087ad239f27447m.jpgimages39.fotosik.pl/311/24c1f819988ea2fcm.jpg
które umieszczam na przyponie około 15 cm. od przynęty na wpół wypełnione wodą, ta kula umożliwia unoszenie się trupka nad dnem i daje nam spokój od złodziei naszych przynęt.
Nie polecam stosowania przy żywcu !! potrafi nieźle poplątać zestawy Wink
Edytowane przez bobo160 dnia 14-07-2010 23:21
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
Frantic
Wielkie dzięki za podpowiedzi.
U nie prąd rzeki jest ok. 3km/g (taki dość wolny spacer), a główna rynna biegnie w zasadzie 2-3 m od brzegu, więc chyba dam radę.
Z jednej strony dobrze byłoby, aby wędzisko skierować w stronę wody - są wtedy mniejsze opory na przelotkach, a z drugiej strony - jak linka pod mniejszym kątem idzie do wody - wtedy hamulec i ołów musi pokonać jej opór w wodzie, stąd czy nie lepiej spionować wędki, tak aby linka wchodziła pod możliwie dużym kątem, wręcz pionowo?
"Wędkarstwo i tak wystarczająco mocno kłóci się z etyką, by nie przeginać bardziej niż to konieczne" Danek
 
www.picasaweb.google.com/krzykamienski
bobo160
czy nie lepiej spionować wędki, tak aby linka wchodziła pod możliwie dużym kątem, wręcz pionowo?

Jeśli zestaw wyląduje 3-5 metrów o brzegu to nie widzę potrzeby stawiania wędki prawie w pionie, jeśli masz zamiar dalej wyrzucić np. do 10-20 m. to możesz spróbować postawić wędkę w pion, tylko pamiętaj - jeśli sandacz będzie pobierał przynętę może poczuć ten opór linki na przelotkach.
Ja wędki stawiam prostopadle do wody, a nawet tak by dolnik był wyżej niż szczytówka, a linka była w idealnej linii z wędką.
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
michalek19
Czy na sandacza przynęta Filet albo trupek mogę użyć przyponu wolframowego (dość sztywny)
Edytowane przez Frantic dnia 17-07-2010 13:08
Na Emigracji Sad Sad Sad
Deutschland > Bawaria
 
bobo160
Oczywiście ze możesz użyć, ja używam przyponów z plecionki ze względu na występowanie ostrych kamieni na zboczach koryta rzeki i dlatego że takie są dostępne w sklepie w którym się zaopatruje.
Używałem też przyponów z monolitowej żyłki i wolframowych, a wiec spokojnie możesz je zastosować Wink
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
michalek19
Czy to jest prawidłowe przygotowanie martwej rybki ??
Ostatnio tak montowałem zestaw.

images50.fotosik.pl/328/8866f7ecf32142e3m.jpg images35.fotosik.pl/182/b71dfba33afbc77em.jpg
Na Emigracji Sad Sad Sad
Deutschland > Bawaria
 
Hubert_Str
1 montowanie jest nie prawidłowe gdyż drapieżnik połyka rybkę od głowy i zacinając wyrywasz mu ją nawet z przełyku. 2 zbrojenie używane jest przez robertito tyle że używa on jednego haka, a jego efekty możesz zobaczyć w TL Wink
 
bobo160
Hubert_Str napisał(a):
2 zbrojenie używane jest przez robertito tyle że używa on jednego haka, a jego efekty możesz zobaczyć w TL Wink

Tak zgadza się ten przykład nr.2 jest prawidłowy, ale ten sposób już był pokazywany na moim przykładzie wcześniej w poście nr.1
images42.fotosik.pl/217/d8e696f5050eddd9m.jpgimages48.fotosik.pl/305/9e6d99ad602ad3abm.jpg
Edytowane przez bobo160 dnia 21-08-2010 10:11
Świdnica images45.fotosik.pl/48/25963d03907384cem.jpg Kapellen
 
Hubert_Str
Bobo a jakie przyłowy Ci się trafiają stosując tą metodę Wink
 
bobo160
Odpowiem odrazu w tym temacie na twoje dwa zadane pytania

Hubert_Str napisał(a):
Bobo a jakie przyłowy Ci się trafiają stosując tą metodę Wink

Hubert_Str napisał(a):
Jeszcze jedno pytanie dla upewnienia - uklejka była martwa ?


Hubert w Holandii jest zabronione łowienie na żywca, wiec przeważnie nastawiam się na sandacza, ale czasami zdarzają się przyłowy szczupaka i okonia.
Nastawiam się także na okonia z trupkiem uklei, by je złowić na trupka z gruntu możemy zapomnieć... więc stosuje zestawów spławikowych na tak zwaną "przepływankę" no i czasem na parę godzin pobytu nad rzeka trafia się piękny okaz okonia.
Znam dobrze miejsce w którym łowię i wiem o jakiej porze czasu i roku mogę na niego się tam nastawić.
Edytowane przez bobo160 dnia 19-10-2010 20:03
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 12

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,482
· Najnowszy użytkownik: wakawaka
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Abramis
24-02-2018 23:31
A to spoko, na pewno wstawię (zgłoszę) te rybki już niedługo Wink

Exodus
24-02-2018 17:59
Laba już znalazł czas ża dodatkowe 3000 zł na miesiąc Wink

Labedziak
24-02-2018 17:58
Abramis, może nie tyle ze koniec, tylko ze czasu tak jakby coraz mniej. Nie ma niekiedy czasu dodać tych ryb do Toplisty. disa

Abramis
24-02-2018 14:52
Witam Wink Pamiętam co pisaliście o zgłaszaniu ryb , że już koniec , na szczęście i największego dorsza i zębacza mam zdjęcia z miarką (Na wszelki wypadek) Usmiech

Semi
24-02-2018 13:25
Wziąłem się w końcu za lakierowanie omotek w przelotkach które dwa tygodnie temu wymieniłem, nabrały mocy urzędowej. huha

Labedziak
24-02-2018 13:11
Abramis, dawaj rybę do zgłoszeń, to przynajmniej do rekordów strony dodamy. Tylko z miarką tez musi być. Wink

Labedziak
24-02-2018 13:09
Witam Wink

Exodus
24-02-2018 12:47
Trza było ze dwa razy na niego skoczyć, byłby dłuższy o 5 cm Wink

Semi
23-02-2018 22:34
To już kawał dorszyska. Cool Czekam na fotki.

Abramis
23-02-2018 21:51
Hejka Wink Ojciec dziś trafił dorsza na równy rekord forum (124cm) tyle że 25,3kg za jakiś czas jak się ogarnę wstawię parę fotek Wink

45,006,307 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus