Wejdz na strone Kliknij
Kliknij na : eigenes Bild anbringen
Wybieramy zdjęcie z dysku.
Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige......
Wpisujemy adres strony: Link .....
I klikamy na : Auf die pinnwand
Postów: 9269 Data rejestracji: 02/04/2006 17:38 Skąd: Bochnia
Łódki zanętowe naszych użytkowników, ciekawy pomysł Cieszynioka. W tym temacie będą nasze łódki, które wykonaliśmy sami. Zdjęcia i linki w których postach sa opisane. Tutaj dajemy tylko i wyłacznie łódki gotowe, oraz linki gdzie opisujemy jak je zrobiliśmy . Jest tu większość postów potrzebnych do zbudowania takiej łódki. Tutaj mogą dawać posty tylko te osoby, które u nas ukończyły swoje łajby
Elektronika.
Zastanawiałem się cały dzień jak Wam to pokazać. Udał się, wyciągłem całą instalacje i podłączyłem na sucho, bez ser, bo to wiadomo. Odbiornik nie potrzebuje dodatkowego zasilania. Mamy to osiągniete poprzez dodanie regulatora, który sam podaje napięcie 5 v na odbiornik. My poprostu tylko wtykamy reg w gniazdo u mnie nr 3.
Diody 2,2 v i do kazdej diody leda (super jasne) jeden opornik 1 kilooma.
Pamietajmy że każda dioda ma plus, jest to dłusza noga diody. Nóżke obcinamy tak by móc przylutować opornik.
Reszty nie komentuje Powiększamy zdjęcia na fotosiku, zapisujemy na dysk i powiekszamy . widać wszystko.
Ster jak zamontować? Przy założeniu że kupisz duzy ster o wymiarach 50/32 mm
Zdjęcie poglądowe jak zbudować bok łódki. Te wymiary moga się różnic niewiele od tego co mam ja. Nie mam szablonu w domu. Dokładnie tak mam rozmieszczone spałki jak widzisz na szkicu i na rysunku (wyżej pare postów)
Zwróć uwage że w miejscu gdzie jest zsyp nie ma spałka, dlaczego ?
Kiedy juz zbudujesz krype trza ją wyważyć, musisz to zrobic jeszcze przed malowaniem. Na surowo musi byc juz zmontowana cała łódka razem z serwami, z bokami podtrzymującymi zanete, jak i z przykrywami komor.
Pewnie się zapytasz jak zawodować surową łódke w wodzie
To też proste.
Owijamy łódke folią tak by dostac sie do miejsca gdzie będą akumulatory. Musi być to w miare dokładnie owinięte by nie dostawała się woda i by nie tworzyło jakiegoś dodatkowego pola z powietrzem.
Przy szerekości 29 cm aku powinny leżeć na boku, czyli na płask z mocowaniami na przewody skierowane do silnika (oczywiście silnika i wału nie mamy jeszcze zamontowanego)
Jesteśmy nad wodą, wkładamy akumulatory i sprawdzamy kiedy łódka lezy poziomo do wody. Jesli juz znalezliśmy im miejsce, zaznaczamy długopisem i wklejamy tam takie same poprzeczki, jak wtedy kiedy budowaliśmy łódke.
Teraz możemy zamontować wał. Musi on przechodzic przez poprzeczke, którą przykręcilismy.
Po takim wykonaniu zostaje nam tylko doważyć łódke i pędzić po karpiszony Jak cos to pytać.
Zdjęcia troche ciemne, ale dlatego że mi lampa siadła Prawie ze to co zaoszczędziłem kupie dobrej klasy aparat
Mozliwości modelu:
Ładowność do 6 kg.
Zasieg 400 metrów, potrzeba mi max 250 m.
Wywożenie żywca do 35 cm (zrobie może pokaz)
Wywożenie zestawów spławikowych ( to na bank pokaże )
Oświetlenie sterowane ręcznie i zdalnie (pokaże wkrótce)
To pomarańczowe to guma ściągnięta z procy. Służy jako element ściągający dwie klapy.
Teraz złóż te 3 zdjęcia do kupy, serwa, gumy i to co masz wyżej i wyjdzie Ci 1 całość
Test zsypów
Jak widać na zdjęciu, znajduje się tam piach. Około 8 kg piachu To jest max i woda zaczeła włazic do zsypów. Mnie jest potrzeba 4 kg.
Pare zdjęć z środka łódki.
Antene zatopiłem w łódce o jeden składany element. Przy złożeniu przynajmniej wystaje 2 cm ponad łódke.
Wał przerobiony. Były panewki plastikowe, są z nierdzewki
Reszte widać na zdjęciach
Tutaj masz Senti zdjęcie, mysle że o to Ci chodziło
Tutaj masz zdjęcie jak są zdejmowane aku na łowisku.
Oczywiście w tym miejscu jest klapa na uszczelkach silikonowych.
Po piatkowej wyprawie urywałem pare rzeczy Swiatła wystarczy zrobić na jakimś serwie. Serwo u mnie ma ramiona dwa, więc kupuje wyłacznik przyciskowy i go montujemy.
Narazie nie pokaże testów światła, bo musze pare innych rzeczy zrobić.
Edytowane przez Exodus dnia 07-09-2010 20:33
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
Postów: 86 Data rejestracji: 26/03/2010 20:11 Skąd: Cieszyn/Trinec
Moja łajba jest robiona na wzór i wymiary łajby Exodusa. Elektronika jest bez zmian tzn. podłączenie takie samo. Diody led podłączone pod aku,z tym,że diody od klap sygnalizujące ich otwarcie mają osobne zasilanie z baterii paluszków. A i oświetlenie przednie ma swoje osobne zasilanie - wszystko to ze względu aby jak najmniej obciążać akumulatory.
Ewolucja tegoż projektu wyglądała następująco :
Dokonałem także kilku zmian podczas budowy m.in. serwa otwierające klapy dałem do przedniej części łódki , jak i całą elektronikę
a także wypuściłem " + " i " - " z akumulatorów, aby można było łatwo i szybko je naładować bez konieczności ich wyjmowania
a dodatkowo przerobiłem mocowania trzymające klapy tzn. na początku miałem tak,że bolce z serw wchodziły w nawiercone aluminiowe kątowniki ,które były przymocowane do klap, ale denerwowało mnie jak za każdym razem gdy chciałem załadować łódź do wywózki ,to musiałem załączać radio aby je otworzyć . Przerobiłem to tak , że teraz chcąc załadować łódkę nie muszę włączać radia i łodzi aby otworzyć klapy
Po tych kilku (nastu) zabiegach pozostaje się cieszyć z jej użytkowania i jak na razie bezawaryjności .
Postów: 556 Data rejestracji: 16/02/2010 18:14 Skąd: Hiszpania
Projekt mojego katamaranu wymyśliłem sam , pomysł urodził się w mojej głowie po przestudiowaniu dziesiątek projektów w internecie , postawiłem sobie wysoko poprzeczkę , chociaż nie myślałem że będzie to takie trudne , model mój wygląda tak że tył jest szerszy niż przód i góra szersza niż dół ,katamaran miał być wykonany tak by bez problemu można by było wymienić części znajdujące się wewnątrz ale nie obyło się bez prób i błędów. Postaram się opisać przebieg prac , otóż za nim powstał kadłub z sklejki zrobiłem makietę z tektury by wyeliminować błędy przy pracach ze sklejką i sprawdzić wyporność, na pewno dużo pomogła makieta tekturowa, a wyglądała tak
Po zrobieniu makiety interesowała mnie bardzo wyporność jaka by była w modelu , a więc, pozawijałem model dokładnie folią i wrzuciłem do wanny , wyglądało to tak
Wyszło 12kg wyporności przy 8 cm zanurzenia, więc pozwoliło mi to na zrobienie korekty wysokości całego katamaranu, wymiary po korekcji to dł.70 sze.39 wys.24,5
Po zakończonych zabiegach z makietą zabrałem się za wykonanie modelu katamarana , do wykonania kadłuba użyłem zwykłej sklejki 3mm, sklejki 5mm do wzmocnienia miejsca gdzie będzie rączka do noszenia a do szkieletu listewki 1cm x 1cm do tego wkręty 1cm o średnicy 2,5mm które posłużyły do przykręcania sklejki do szkieletu i klej wodoodporny.
Projekt zacząłem wykonywać od boków i od środka gdzie były zsypy , wyciąłem dwa boki by po przyłożeniu do siebie były identyczne , gdy miałem już boki kreśliłem na nich w koło linie 3mm od brzegu po to by wiedzieć do kąt będzie przykręcona listewka , 3mm od brzegu dla tego by po założeniu kolejnego elementu było równo z rantem mojego boku ,listewkę gdzie miała być przykręcona po promieniu ponacinałem co 1cm ponad połowę jej grubości by mogła ładnie poddawać się przy wyginaniu, miejsce gdzie była ścianka zsypu było 5mm dla sklejki 5mm , wyciąłem z sklejki 5mm dwie ścianki które tworzą komorę zsypu , ścianki nie są równe , tylna jest większa a przednia mniejsza a wyglądało to tak po zmontowaniu
Po wykonaniu tego zabrałem się za spód łajby z którym było chyba najwięcej problemów , wyciąłem pas sklejki 3mm po uprzednim
wyliczeniu ile zejdzie mi na promieniu , ponacinałem "płozy" i na dobę zostawiłem w wodzie miejsce sklejki które chciałem wyginać , na następny dzień przykręciłem parę wkrętów i twierdząc że musi trochę przeschnąć związałem sznurkiem tworząc promień który ładnie
przylegał już do płozy. Było z tym nie lada akrobatyki ale się udało , dalej to było już wycinanie kolejnych elementów i przykręcanie i tak powstawał powoli katamaran
Po wykonaniu modelu rozkręciłem go i teraz montowałem ale już z klejem , poszło w miarę dobrze. Następny zabieg był szpachlowanie i tu popełniłem chyba błąd bo to powinienem zrobić po żywicowaniu , ale uczymy się na błędach , więc poszła szpachla , oczywiście docieranie jej i trzy warstwy żywicy epoksydowej, po tym jeszcze lakier bezbarwny.
Teraz łajba była zmatowiona papierem ściernym i przygotowana pod lakier więc wziąłem się za malowanie , gdy była już pomalowana i lakier ładnie wyschnięty to pomalowałem ją w środku olejem lnianym który zapobiega wysuszaniu i grzybieniu drewna , położyłem dwie
warstwy oleju lnianego.Gdy to było już wszystko gotowe i suche zabrałem się do montowania "bebechów" wykorzystałem do tego :
radio 6ch Hobby King 2.4ghz
miernik napięcia i natężenia
2 x serwa uciąg 8kg
2 x silniki Mabuchi z wkrętarek Atlas Copco
2 x regulatory dwukierunkowe w tym jeden z bec zakupione od P.Badziocha
2 x Wały ø4 M4 210 mm. MP-JET które musiałem skracać bo nie znalazłem takich krótkich
2 x Śruby 35mm / M4 GRAUPNER prawa i lewa
2 x Sprzęgło U 3,2/4
2 x akumulatory żelowe 6V 12 Ah
Żywica Epoxy 30 min (256 g) Great Planes
zestaw oświetleniowy helikoptera (diody)
Kable , wtyki , przełączniki.
Pierwsze za co się zabrałem jak już był kadłub to wykonanie ala korytka gdzie akumulator wchodzi a nie ma się możliwości przesuwać a z góry przykręcany będzie "łapką" to dla szybkiej ewentualnej wymiany na zasiadce i zostało teraz wyważenie łodzi akumulatorami
czyli łajba do wanny i szukanie przez przesuwanie akumulatorów osadzonych w korytkach punktu gdzie łódź jest poziomo do lustra wody , po znalezieniu punktów i zaznaczeniu w pływakach miejsca gdzie będą akumulatory zostało tylko przykręcić wkrętami do szkieletu korytka i już akumulatory miały swoje miejsce w kadłubie , tak wygląda koryto na akumulator
Po akumulatorach następnie były silniki , wymyśliłem sobie że zrobię łoże na siniki z kątownika aluminiowego 55mm x55mm który obciąłem na 60mm potem zrobiłem otwór duży by sinik nie miał zaślepionych otworów wentylacyjnych i wykonałem otwory małe z rozstawem jak w siniku otwory gwintowane , po tym zabiegu mogłem przykręcać silniki, czyli już silnik był przymocowany do łoża , potem łoże przykręciłem w pływaku na listewkach (szkieletu ) następny zabieg to były wały ,tu byłem zmuszony obcinać bo miałem mało wolnej przestrzeni między akumulatorem a ścianką tylną , wały trzeba było w miarę dokładnie wkleić , jedna dziura nie wyszła jak powinna więc zaczęło się rozwiercanie i powstała dużo większa dziura , ale klej żywica epoksydowa załatwiła ten problem , wał został połączony z silnikiem po przez sprzęgło U 3,2/4 na którym przylutowałem śmigiełka do lepszego chłodzenia silnika teraz było mocowanie odbiornika i w przypadku tej aparatury również satelitki z anteną. Satelitkę z antenką umieściłem poziomo do dna łodzi na "suficie" a odbiornik główny z anteną na tylnej ścianie kadłuba z wychodzącą anteną ku górze ,w pokrywie wykonałem otwór dokładnie nad moją antenką w który wkleiłem 3cm rurki od spryskiwacza do okien,od góry na rurkę naciągnąłem wężyk gumowy 3cm i z drugiej strony włożyłem 15cm rurki od spryskiwacza takiej samej średnicy co wklejana ,długa rurka zaślepiona klejem z jednej strony ,po zmontowaniu anteny w rurkę wyszło że przy kadłubie rurka anteny swobodnie się gnie na przegubie z wężyka gumowego , wszystko to po
to by przy transporcie nie połamać nie uszkodzić anteny ,a tak to wygląda
Kolejnym etapem było podłączenie przewodów elektrycznych i tu zrobiłem schemacik na którym widać co do czego podłączamy.
Kolejną rzeczą były burty zsypów ,które miały się otwierać i tu trochę roboty wykonałem w pracy na tokarce , wytoczyłem tulejki z teflonu , dwie "ślepe" i dwie z otworem przelotowym 6mm. Jedna ślepa i przelotowa to komplet na jedną burtę , ślepa wklejona z przodu łajby gdzie jest sworzeń i swobodnie się obraca i z tyłu wklejona z otworem przelotowym gdzie przechodzi sworzeń do wnętrza łódki gdzie jest podpięty pod serwomechanizm , tu jest filmik jak to działa. YouTube Video
Kolejnym etapem było zamontowanie oświetlenia , z tym nie miałem kłopotu ponieważ miałem gotowy zestaw oświetleniowy do helikoptera zakupiony w Hobby King , więc poszły dwie diody białe led na przód , boki jedna czerwona i druga zielona , tył do nawigacji jest dwie czerwone działające rozjaśniając i ściemniając płynnym światłem , kolejne dwie to diody "stroboskopowe" informujące o otwarciu zsypów do którego wykorzystałem swój pomysł "mikro styku" czyli kawałek sklejki , dratwa , blaszki mosiężne i klej , zdjęcie poniżej
ale nie za dobrze widać , to żółte to cięgno od serwa
Na koniec zostało zamknąć całość do tego wykorzystałem wymyślone "zamki" wykonane z taśmy stalowej którą są spinane skrzynie , przesyłki itp. Do prawidłowego zamknięcia potrzebne były dwa typy "zamków" jeden to blaszka wygięta w U gdzie przez środek
przechodzi śrubka imbusowa 3mm i skręcone z drugiej strony nakrętką całość przyklejona do "pokrywy" łódki , po przez kręcenie śrubki zmniejsza nam się nasze U ( nie może się obracać nakrętka razem z śrubką) gdzie łapie za listewkę od szkieletu i ładnie w ten sposób
dociska "pokrywę" do uszczelki kadłuba.
Drugi "zamek" to ala prostokąt bez jednej ścianki , też śrubka przez środek , nakrętka od dołu tylko w tej w środku jest płaskownik aluminiowy 5mm x5mm x30mm nagwintowany który przesuwa się góra , dół gdy kręcimy śrubką , płaskownik jest blokowany przed
obracaniem się stoperem wykonanym z listewki( tu nakrętka obraca się wraz z śrubą) i tu płaskownik dociska nam łapiąc za listewkę szkieletu.
Na pokrywie tylnej umieściłem puszkę hermetyczną w której znajdują się przełączniki i gniazda wyjścia pod szybkie ładowanie akumulatorów bez konieczności ich wyciągania bądź otwierania łodzi. Pokrywy łodzi przednia i tylna jest otwierana , także można zdemontować boki zsypów które są wykonane z pleksy przezroczystej po to by można było kontrolować napięcie i pobór prądu na wyświetlaczu zamontowanym w środku a także czy przypadkiem nie dostała się nam woda , mamy kontrolę bez rozkręcania łodzi.Wszystkie
pokrywy które można ściągać są na uszczelkach okiennych które zapewniają wraz z zamkami 100% szczelność modelu.
Gdy już była łódka i pływała i wszystko było dobrze poczułem nie dosyt i stwierdziłem iż trzeba pomyśleć nad echosondą i tak zakupiłem echosondę FISH
FINDER przystosowaną do łódek zanętowych a to jej parametry
* Zasięg: do 400m
* Podświetlenie białe leed
* Rozdzielczość wyświetlacza: 128 x 64
* Jednostki miary: Stopy i metry
* Częstotliwość: 200 Khz
* Stożek: 45 stopni
* Maksymalna głębokość: 30.4 m (100 ft)
* Minimalna głębokość: 0.6 m (2 ft)
* Częstotliwość przekazu: 433 MHz
* Czujnik temperatury: TAK
* Informacja o słabej baterii: TAK
* Zakres temperatur: -20 do + 70 stopni Celsjusza
Nie było problemu z zamontowaniem nadajnika , sonaru i anteny gdyż jest dość miejsca i co ważne dobre dojście do środka kadłuba .
A tak łódka pływała po wielkich falach Ebro YouTube Video
Ogólnie jestem zadowolony z swojego wynalazku zalety to niezatapialność , duża ładowność , nisko osadzony środek ciężkości , dostęp do wszystkiego co się znajduje wewnątrz , dobry zasięg , osobne otwierani i zamykanie komór zanętowych .
Wada jest tylko jedna , łódka słabiutko pływa do tyłu , mam pomysł na naprawienie poprzez lekką przeróbkę tylko czasu niestety brak.
Miałem problem z pływaniem mojego katamaranu do tyłu więc zabrałem się za modyfikację dna łódki a konkretniej ściankami za śrubami , były zbyt prostopadłe do śruby co uniemożliwiało pchanie wody , a wyglądało to tak
zabrałem się za wycinanie by zrobić jak najłagodniejsze i najdłuższe zejście
zdjęcia powyżej tego już nie przedstawiają ale postanowiłem po przemyśleniu wyciąć jeszcze wyżej tzn.do połowy średnicy wału.
Teraz po wklejeniu elementów na żywicę epoxydową i pomalowaniu żywicą to wygląda tak
Po przeróbce katamaran został opływany i mogę powiedzieć że jestem zadowolony w 100% z modyfikacji , pływa do tyłu z prędkością porównywaną pływanie do przodu , zawraca w miejscu i podejrzewam iż ma to dobry wpływ na ekonomiczność i zużycie bateri , brakuje teraz tylko pomalować kolorem i założyć siatki osłaniające śruby.
Teraz mam problem z zasięgiem ponieważ nie jest to czego oczekuję , wywoziłem zestaw sam , sterowałem radiem które leżało na ziemi po około 60m aparatura straciła zasięg , potrzebuję zwiększyć zasięg czyli wzmocnić sygnał , nie wiem może poprzez antenę tu kieruję się z prośbą o pomoc do tych którzy znają temat zasięgu.
Wszelkie pytania i sugestie mile widziane ale proszę pisać w tym temacie http://narybki.ne...rowstart=0Edytowane przez manonegra13 dnia 25-04-2011 12:21
Jeśli złowiłeś miałeś przyjemność z holu zrób zdjęcie i wypuść by ktoś mógł to powtórzyć -Krzysiek C&R
Postów: 1 Data rejestracji: 06/03/2012 10:36 Skąd:
Witam wszystkich kolegów,dzięki Waszym wskazówkom i spostrzeżeniom postanowiłem zbudować taką łódź sam , jestem w trakcie budowy , co prawda łódka już pływała ale jeszcze jest nie skończona .jak tylko zakończe pracę to szczególowo opisze kolejne etapy i wstawie fotki. pozdrawiam piotr
Postów: 48 Data rejestracji: 16/09/2010 13:17 Skąd:
Witam. Obiecałem ze pokaże swóją łódkę więc napisze troche jak została wykonana i z czego.
Kadłub został wykonany z żywicy oraz mat żywicznych i żelkotu
Silniki to Johnson 500 12V dwie sztuki
Apratura Hobby King 6 Kanałowa 2,4GHz programowana komputerowo, działa bez problemów
Akumulatory to dwie sztuki 6V 4,5Ah połączone szeregowo, można je w każdej chwili wymienic na inne. Kadłub został także przystosowany pod akumulator 12V 7Ah.
Śruby trzy płatowe 30mm spokojnie wystarczają na tak mały kadłub napędzany dwoma silnikami. Śruby osłonięte siatkami przed glonami itp.
Regulatory dwukierunkowe 15A Kupione u Bodziocha spokojnie wystarczają do tej klasy silników.
łódka może pomieści od 1kg do 1,5kg zanęty co spokojnie wystarcza
Zamontowany także został klips do wywożenia zestawów.
Do łódzi została zakupiona Echosonda którą przerobilem na większy zasięg.
Sonda to Chinczyk zakupiony na Allegro za około 300zł z dwoma sonarami.
Zamieszcze Zdjęcie co znajduje się w takim sonarze. Zdjęcie nie jest może najlepszej jakośći..
Nie testowałem jeszcze zasięgu echosony po przerobieniu bo niestety na jeziorach jeszcze lód jest..
łódką wypływam na okolo 200m i nie ma zadnych problemów z aparaturą
Zamontowałem diody nawigacyjne co pomaga w sterowaniu lódka nawet w dzień.
A Tutaj zdjęcie mojej pierwszej lódki którą wykonałem
Jak narazie łódka nie sprawia żadnych problemów.
Dziękuje kolegom z forum za pomoc przy budowie łódki Pozdrawiam
Testowałem dziś Echosonde i przy oryginalnych antenach osiągnąłem zasięg oko 50 - 70m chodz były juz problemy z znikającym zasięgiem od okolo 50m.
Po przerobieniu sonaru i zmiany anten na większe przy okolo 200m nadal był zasieg i echosonda pracowała Nie bylo żadnych problemów z znikającym zasiegiem Tak więc nawet z taniego Chinczyka można uzyskać dobry zasięg i to na bardzo małe pieniądze Pozdrawiam. Jeśli Administrator pozwoli to założe nowy temat i opisze dokładnie jak taką echosonde przerobic. Oczywiście taką która pracuje na 433Mhz.
Edytowane przez mijacz55 dnia 19-03-2012 12:19
Postów: 6 Data rejestracji: 21/08/2011 10:46 Skąd: Tarnowskie Góry
Witam.
Po przeczytaniu tego forum i zaczerpniętej wiedzy powstało takie dzieło.
Łódka zrobiona na kadłubie od użytkownika olekkelo .Arcydzieło .Kadłub bajka.
Wykonany z żywicy ,maty szklanej i żelkotu.
Ewenement 3 komory zanętowe.Z tyłu kapitalnie wywozi się żywca.
Reszta moja praca choć za wiele jej nie było .
Środek to :
2 x akużelowe 6v12ah ,
ubec turnigy 7.5A
Regulator Boat AquaPower FNR 12~36T 6~16ogniw 280A
4 serwa Hitec 422
śruba napędowa 3-blade Marine 35 mm - GRAUPNER
Silnik Makita 12v
Chłodzenie wodne regulatora i silnika kapitalnie się spisuje.
1,5 godz. ciągłego pływania i nic w środku ciepłego.
Na początku była śruba sportowa dwu łopatkowa 32 mm o dużym skoku ale się nie sprawdziła.
Bezpiecznik 25A wybijał, moc silnika ustawiona na 40 %.
W tej chwili na śrubie graupnera 35mm 3 łopaty i mały skok bezpieczniki nie wybijają, nic się nie grzeje a moc można wbić na 100% i prędkość w razie ucieczki przed rekinem imponująca.
A to film nakręcony prze zemnie.