Maj 27 2018 01:33:49
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Mroczne głębiny
Wędkarskie opowiadanie, przygotował Kubi
Mało kto zdaje sobie tak naprawdę sprawę z tego, co też może kryć się w mrocznych głębinach naszych polskich jezior ( i nie tylko)...
W jeziorze w którym łowię, mającym ok. 70 ha powierzchni i głębokość ok. 15 m raz na kilka lat przeciąga się niewód, czyli ogromną sieć rybacką. Ryby złowione w ten sposób rozdawane są miejscowym ludziom, którzy mają dostęp do brzegu jeziora. Na niewód ów wyciągnięto w marcu tego roku karpia ok. 11 kg i tołpygę 18 kg.

Wydawało by się, że poza szczupakiem nie ma większej ryby w tym jeziorze. Jak się jednak okazało, niewszystkie ryby tam wpadają. Ryby bardziej doświadczone uciekają z pułapki. Dlatego na niewodzie rekordowe okazy szczupaka miały po 5-6 kg. maksymalnie. A 10 kg sztuka z którą się spotkałem w zeszłym roku gdzieś się schowała przed niewodem-może w trzcinach? Okazuje się, że kilkanaście lat temu ktoś wpuścił do ów jeziora narybek z gatunku ( łac.) silurus glanis.

Jednak poza miejscowymi kłusownikami wyciągającymi narybek suma o wadze 1-2 kg z żaków nikt o tej rybie nie słyszał, ani tym bardziej jej nie widział...Ludzie zapomnieli z czasem, co też wpuszczono do jeziora, a wpuszczono nie byle co, bo jednego z największych i najgroźniejszych drapieżników Europy i Azji w wodach słodkich. Tak więc rósł sobie po kryjomu sum w nieświadomości i ciszy, a jak wiemy sum rośnie bardzo szybko...Jednak ja i mój kolega należymy do wytrwałych wędkarzy, łowiących czasami niemal całą dobę .

Dzięki temu mieliśmy jako jedyni niespotykaną okazję stwierdzić, że sum-największa ryba Polski dobrze się tu zaaklimatyzowała. Podczas gdy wracaliśmy już łodzią do pomostu, była zupełna cisza i półmrok. Była godzina 21.30, był lipiec. Nagle na środku jeziora usłyszeliśmy potworny huk na wodzie, którego chyba nie zapomnimy do końca życia.

Zobaczyliśmy, jak w odległości kilkudziesięciu metrów od nas sum wynurzył błyskawicznie łeb nad wodę i walnął nią w powierzchnię jeziora z nieopisanym hukiem, podobnym do huku spadającego głazu o wadze kilkunastu przynajmniej kilogramów. Najprawdopodobniejsza hipoteza mówi wd. nas, że sum ścigał jakąś rybę ( być może karpia albo leszcza) od dołu, zmuszając ją do ucieczki na powierzchnię wody, gdzie ją zaatakował w sposób nie do opisania. Co więcej, w jego rewirze o godzinie 3.30 rano przy granicy zarośli również usłyszałem huk.

Sum zatem ma tam gdzieś swoją kryjówkę i tam żeruje. Wd mojego kolegi ryba która zrobiła pierwszy huk miała przynajmniej 10 kg masy ciała. Nie mogła to być ryba spokojnego żeru, więc tołpyga i karp z góry odpadają. Szczupak w tych godzinach nie żeruje. Jak stwierdził mój kolega, był to prawdziwy potwór z Lochness. W obawie o swoje bezpieczeństwo, nie wkłada już górnych kończyn do wody tego jeziora. Sum jednak ludzi chyba nie zaatakuje i łódki nie przewóci...Co mogę powiedzieć o sumie-w sumie to się na niego jeszcze nie nastawiałem, i chyba nawet nie będę się zbytnio starał, bo aż strach mnie oblatuje, jak sobie pomyślę do jakich rozmiarów dorasta ten "potwór" i prawdziwy król polskich rzek i wód
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 9

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,491
· Najnowszy użytkownik: beny2000
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Exodus
26-05-2018 20:24
Za miesiąc dni stają sie krótsze, ale to leci.

MatiQ
26-05-2018 11:21
Część Wink

krzysiu wedkarz
25-05-2018 23:39
U mnie ruszył się leszcz i karp ale za to czasu nie ma..

stan2010
25-05-2018 19:23
Cześć Wam Wink

Semi
25-05-2018 14:34
Nie mam pojęcia, właśnie z poligonu wróciłem i dopiero się wybieram, braciak nie jeździ, nie ma czasu.

krzysiu wedkarz
25-05-2018 12:27
Semi a dzieje się colś?

Semi
25-05-2018 08:32
A ja już jadę do domu, a po południu nad Bug. Frown

Abramis
25-05-2018 07:00
Cześć Wink Zazwyczaj to na co czekamy mija szybko bezradny

MatiQ
24-05-2018 21:16
I ja w połowie sierpnia mam dwa tygodnie laby, znając życie nie zdążę się obrócić i urlop minie :*

Semi
24-05-2018 19:46
Niee, urlop szybciej. Wink

47,012,144 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus