Październik 20 2018 21:12:58
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
NORWEGIA 2007-spełniły się moje marzenia!!!
JEDZIEMY!!!

Po wielu miesiącach oczekiwania i żmudnych przygotowań w końcu nadszedł TEN dzień. 19 marca 2007 o 11.00. startujemy w drogę do Gdyni na terminal promowy Stenaline, gdzie o 17.30. ma na nas czekać autokar organizatora imprezy, czyli Active Holidays z Warszawy. Na miejscu jesteśmy oczywiście o wiele za wcześnie, już o 14.30. Mamy dużo czasu, idziemy więc na obiadek. Po obiedzie podjeżdża Marcin z Gdańska, u którego zamowiłem pilkery. Przywozi zamowienie+kilka sztuk gratis! Wypakowuję sprzęt z samochodu i jadę wraz z nim odstawić samochod na parking firmy, w ktorej pracuję. Marcin podwozi mnie z powrotem na terminal (parking strzeżony koło terminalu kosztuje 20 zł za dobę-koszmar!!!). Siadamy na walizkach, popijamy piwko i czekamy. Ok.16.00. przyjeżdżają chłopaki z Torunia, z ktorymi będziemy mieszkać razem w domku. Powoli zjeżdża się reszta ekipy, która miała wsiąść w Gdyni a nie w Warszawie.

O obiecanej godzinie na parking przed terminalem podjeżdża nasz autokar. Wysypuje się z niego grupa warszawska. Witamy się z organizatorami, oraz resztą uczestnikow imprezy. Zaczyna się pakowanie bagaży, przy którym niestety powstało małe zamieszanie.




W końcu jesteśmy popakowani. Organizatorzy przed kasami rozdają każdemu bilety na prom. O godz.18.00. zaczyna się odprawa graniczna. Wskakujemy na łodeczkę, która przewiezie nas przez Bałtyk do Karlskrony. Dalej będziemy już podrożować autokarem.



12 godzin rejsu przez Bałtyk spędzamy najpierw w barze przy piwku. Poźniej do kabiny i spanko do 6 rano.



O 6.00. budzi nas głos kapitana statku proszący o opuszczenie kabin w celu posprzątania. Wychodzimy na pokład. Na horyzoncie Szwecja, a dokładniej szkiery Karlskrony.



Po chwili widać już terminal promowy w Karlskronie. Jeszcze fotka z trenerem poskich spinningistow, który również jest uczestnikiem wyprawy i jesteśmy w Szwecji.




Zaczyna się podroż autokarem przez Szwecję do Norwegii. Po drodze oglądamy filmy, prowadzimy rozmowy oczywiście nie na sucho. Co jakiś czas kierowca robi przystanki dla rozprostowania kości. Wtedy można ew. zrobić jakieś fotki. Przez okno autokaru jest to niemożliwe, szyby są oklejone folią przeciwsłoneczną.




W końcu po 24 godzinach jazdy po jeszcze zaśnieżonych i oblodzonych norweskich drogach 21 marca o 7.00. rano docieramy do celu naszej podroży.



NORWEGIA


Dotarliśmy do ośrodka wędkarskiego Dolmsundet Marina na wyspie Hitra. Wyskakujemy z autokaru i podziwiamy.


Następnie rozlokowujemy się w przydzielonych nam jeszcze w Polsce domkach.

O godz.10.00. udajemy się na odprawę organizacyjną. Tu spotykamy się z sympatycznym gospodarzem ośrodka Einarem. Tłumaczy nam zasady obowiązujące na terenie ośrodka, przekazuje informacje na temat łowisk i występujących ryb. Omawia zasady pływania na łodziach i zachowania bezpieczeństwa i rozwagi. Trochę przeraża mnie informacja o tym, że na wodach wokół wyspy utonęło ponad 50 osob.

O godz.12.00. odbędzie się przydział łodzi i instruktaż na temat posługiwania się nimi. W tym czasie wszyscy schodzą się do przystani obejrzeć skorupki, na których przyjdzie nam pływać.



Nam przypada w udziale chyba jedna z najlepiej wyposażonych łodzi w ośrodku – 5,80 m długości, 40-konny 4-suwowy silnik Suzuki z elektrycznym starterem i trymerem, na wyposażeniu echosonda Humminbird Matrix 12 z gps-em, oznaczona nr 12, podobnie jak nasz domek – 312. Echo mogłoby być lepsze, ale jak się nie ma co się lubi... Podczas instruktażu pytam Einara o możliwość włączenia polskiego menu w echosondzie. Rozkłada z zakłopotaniem ręce. Po chwili sam dochodzę do tego, jak to zrobić. Einar wtedy krzyczy do wszystkich, że tu jest ekspert od echosond, a ja się tylko po prostu nie boję elektroniki.

O godz.13.00. startujemy pierwszy raz na wodę w Norwegii. Dla mnie, Wiesia i Grzesia jest to pierwszy pobyt w Norwegii. Dlatego też za sterem zasiada Romek, który był już w Norwegii, a poza tym posiada doświadczenie w pływaniu z silnikami spalinowymi. W Norwegii, żeby moc pływać po morzu, nie potrzeba patentu sternika. Startujemy.

Zaczynamy poznawać nowe i nieznane dla nas łowiska, na których padają pierwsze ryby. Nie są co prawda może zbyt imponujące rozmiarami, ale przecież nie to się liczy. Płyniemy na połnoc od ośrodka i staramy się szukać na otrzymanej mapie zaznaczonych łowisk. Pojawiają się pierwsze zapisy. Naszym łupem pierwszego dnia pobytu padają rdzawce, czarniaki i dorsze.



Podziwiamy widoki, łowimy, jesteśmy szczęśliwi. Wieczorkiem wracamy do mariny.


Tu mamy okazję podziwiać piękną żabnicę złowioną przez jednego z kolegow już podczas pierwszego dnia pobytu.



Wieczorem kolacja, narada wojenna na dzień następny, rozmowa przy butelce kończy się już ok.23.00. Walimy się do łożek, bo następnego dnia rano o 6.00. pobudka. W planach mamy znow wypłynąć na połnoc i rozpracować dalej położone łowiska, już na wyjściu fiordu do morza. Tak mija nam pierwszy dzień pobytu na Hitrze.



CDN...
Komentarze
#1 | Kubek dnia sierpień 29 2007 21:02:38
Udaną miałeś wycieczkę[thumbsup]
#2 | bandziorek69 dnia październik 13 2007 14:17:17
Super wyprawa. Rybki również cudowneWink A ile kosztuje taka przyjemność ?
#3 | tomasz813 dnia październik 14 2007 16:09:36
Noo Frownto polowiles
#4 | mieczu dnia styczeń 06 2008 13:05:01
Jaki jest koszt takiej wyprawy?[sleep]
#5 | Ostry dnia czerwiec 18 2008 21:02:42
Żabnica wcale nie musi żyć na wielkich głębokościach. W pobliżu hodowli łososi można ją spotkać na wodzie 20 metrowej. A poza tym pojęcie dużych głębokości w Norwegii jest dość względne. W tym roku np. łowiliśmy na głębokościach 100-300 metrów, a jak wpłynęliśmy na 50 metrów, to wszyscy byli zdziwieni, co tu tak płytko.
#6 | Grzes77 dnia lipiec 23 2008 13:49:21
Ja chciałbym choć raz w życiu powiedzieć, że spełniło się moje marzenie. Jestem pod wrażeniem wyprawy i troszkę Ci zazdroszczęWink. Pozdrawiam i życzę spełnienia następnych marzeń.
#7 | nes98 dnia październik 14 2008 20:18:19
Cool
#8 | bartek060386 dnia marzec 07 2009 20:47:20
FrownCool
#9 | sdi dnia wrzesień 26 2015 16:54:46
Pomocy ale teraz bo mam jeszcze tylko 4 dni.Jestem w Norwegii w Oddzie .Czy ktoś tu był?czy poda mi jakieś miejscowki? Czy na brania maja wpływ przypływy?Zlowilem jedną rybkę,może przypadek,trzy inne nosem pchaly moja gume
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 10

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,506
· Najnowszy użytkownik: balbin85
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Abramis
20-10-2018 19:00
Cześć Wink

Semi
19-10-2018 17:40
Ja właśnie z lasu wróciłem, nogi w dupę włażą, ale opłacało się. Wink Jak obrobię to wrzucę zdjęcie.

Labedziak
19-10-2018 13:28
Witam Wink

MatiQ
19-10-2018 08:01
Cześć, jutro chyba po raz ostatni na grzybki, zobaczymy co tam w trawie piszczy Usmiech

Semi
18-10-2018 20:22
Jeszcze przełom października i listopada mam nadzieję na tydzień urlopu nad Bugiem, także nie śpieszę się z tą konserwacją. Frown

Exodus
18-10-2018 20:15
Trza pomału wędki konserwować Wink

Semi
18-10-2018 17:56
Za rybami jeszcze nikt nie nadążył. bezradny

krzysiu wedkarz
18-10-2018 14:31
Ale to dziwne.. pogoda wręcz idealna a tu nic.. nawet karpie przestały się spławiać Smile

Semi
17-10-2018 17:11
Siemka. Krzysiek, potwierdzam, tylko klenie szaleją i krąpie.

MatiQ
17-10-2018 08:10
Cześć narybkowicze beer

48,900,289 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus