Lipiec 22 2018 01:13:23
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Hitra Hestnes - Norwegia
Po długich przygotowaniach i kompletowania sprzętu nadszedł czas wyjazdu do Norwegi na wyspę Hitra do przysiółka Hestnes.Jest dzień 14 07 godzina 9.00 meldujemy się we czwórkę tzn ja moja żona Agnieszka(6miesiąc ciąży)szwagierka Lusia i jej syn Łukasz samochodem golfem kombi na promie do Karsklony. Podróż mija nam na promie bardzo szybko i o godzinie 20 jesteśmy już po odprawie i ruszamy w dalszą drogę a przed nami 1400 kilometrów,trasę pokonujemy bez żadnych kłopotów z kilkoma postojami na rozprostowanie kości i na posiłki podróż umilały nam piękne widoki



Na miejscu jesteśmy w niedziele około godziny 20 powitanie z gospodarzami i dziewczyny rozpakowują się w domku a ja z właścicielem udaje się na przystań w celu pokazania mi łodzi która jest nam przydzielona,krótki instruktarz obsługi silnika dostaje niezbędnik na wypadek awarii(świece,kombinerki oraz race świetlne)oraz wskazuje mi miejsce gdzie możemy przechowywać sprzęt oraz ubranie wędkarskie. Kładziemy się spać przed północą i musimy zasłaniać okna ponieważ jest jasno.Rano pobudka jemy śniadanie i o godzinie 8 wyruszamy z Agnieszką na rozpoznanie łowiska i mapy którą otrzymaliśmy od gospodarza łowisko to okolice wyspy Torsoya,nastawiliśmy się na makrele łowimy kilkanaście sztuk na zestawy makrelowe
i o godzinie 14 wracamy na obiad,tego dnia już nie wypływamy na ryby.Jak my byliśmy na rybach Lusia z Łukaszem była na wędrówce po fiordzie.Wieczorem przyszła gospodyni z prognozą pogody na następny dzień i okazało się że nie możemy jutro wypłynąć na łowisko koło wyspy i pozostaje nam tylko fiord.
Wstajemy o godzinie 8 jemy śniadanie i z Agnieszką ruszamy w głąb fiordu,penetrujemy różne partie wody a na echosondzie nie widać śladu ryb i na wędkach nic się nie dzieje cały czas zmieniamy pilkery jednak przez dłuższy czas to nic nie daje dopiero jak napływamy na górkę o głębokości 30 metrów zaczynają się pierwsze brania i są to dorsze.



Następnego dnia zabieramy kilka sztuk na kolacje i zmęczeni holem ryb ale zadowoleni wracamy do przystani podziwiając widoki.Po obiedzie idziemy z Agnieszką na pieszą wycieczkę po okolicy i robimy kilka zdjęć.
W środę pogoda sie jeszcze pogorszyła i do południa nie można było wypływać na ryby ten czas postanowiliśmy wykorzystać na wyjazd do miasta Filan oddalonego 16 kilometrów od naszego domu.Po obiedzie pogoda się na tyle poprawiła że można było wypłynąć na ryby tym razem Agnieszka chciała odpocząć i została w domu a ja popłynąłem z Łukaszem łowiliśmy w fiordzie ale brały same maluchy jednak intensywnie.Następnego dnia pogoda się poprawiła i mogliśmy powędkować przy wyspie Torsoya łowiliśmy do obiadu byłem z Agnieszką łowiliśmy dużo dorszy i czerniaków większość ryb wracała do wody,Agnieszka musiała odpoczywać po wyjęciu kilku ryb.

Po obiedzie wybraliśmy się całą czwórką,pierwszą rybę złowiła Lusia czerniaka,natomiast Łukasz dopasowuje pilkera na którego łowi same langi.



Lowimy jeszcze kilka czerniaków i dorszy,wszyscy zadowoleni wracamy do portu.Piątek przywitał nas też piękną pogodą i postanowiliśmy z Agnieszką że poszukamy nowego łowiska jednak po dłuższym czasie bez brań wracamy na stare śmieci i tutaj zaczynają się brania dużo ładnych ryb na się spina podczas holu jednak udaje mi się na głębokości 90 metrów zaciąć ładną rybę jak się okazało był to dorsz.



Waga pokazała 7 kilo złowiliśmy jeszcze kilka czerniaków i wróciliśmy na obiad.Po obiedzie wypłynęliśmy znowu we czwórkę jednak ryby przestały tak intensywnie żerować łowiliśmy sporadycznie same czerniaki.W sobotę byliśmy tylko rano z Agnieszką też przy wyspie najwięcej brań mieliśmy na głębokości 70 metrów.
Lowienie zakończyliśmy przed 14 i tego dnia już nie wypływaliśmy ponieważ zrobiliśmy sobie grilla.W niedziele tez byliśmy z Agnieszką tylko do południa bo wieczorem trzeba bylo się pakować do domu. Łowiliśmy też przy wyspie udało mi się złowić na głębokości 90 metrów małego karmazyna,oraz jak zwykle czerniaki i inne gatunki .
Ostatnią rybę jaka została przez nas złowiona to była langa zadowoleni z połowu wróciliśmy do przystani a zarazem smutni że to już koniec tej pięknej przygody.Podsumowanie oraz kilka jeszcze zdjęć napiszę później.

Wiecej zdjec i może masz pytanie?
Zapraszam do tego tematu







Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,497
· Najnowszy użytkownik: zielony47
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

stan2010
21-07-2018 19:00
Witam Wink

Semi
21-07-2018 18:52
W końcu się doczekałem atomowego neta, wczoraj mi założyli neta i telewizję w UPC-bajka net, zdjęcia wchodzą w mig. Wink

Semi
21-07-2018 14:19
U mnie też grzeje, a jeszcze żonka coś piecze w piekarniku, oddychać nie ma czym. Smile

MatiQ
21-07-2018 11:56
Upał taki, że wytrzymać nie idzie, połaziłem trochę po lesie, bo za głową mam, ale tam też nic nie nocuje huha

MatiQ
21-07-2018 11:55
Nad ranem jednego węgorka, Kondzio tak

Kondzio154
21-07-2018 11:12
Matiq na karpia siedzisz?

Semi
21-07-2018 09:33
Siemka ___. U mnie też kurki podobno się pojawiły, ale jakoś nie chce się iść do lasu.

MatiQ
21-07-2018 00:42
Cisza Panowie, może w nocy coś pociągnie

Kondzio154
20-07-2018 22:57
Semi- zanajomy całe duże wiadro kurek zebrał, :w00t:

stan2010
20-07-2018 20:55
Siemka Wink grunt, to nie poddawać się

47,898,225 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus