Październik 19 2018 22:18:43
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Chorujące okonie
Dziesiątego czerwca pojechaliśmy z kolegą jeszcze raz na jezioro w okolicy Węgorzyna. Henrykowi bardzo ten akwen się spodobał, a szczególnie okoniowa górka przy której zawsze trzyma się drobnica, a co za tym idzie i drapieżniki.
Tym razem nad brzegiem wody zameldowaliśmy się już o czwartej rano.
Pogoda miała być niezła, bez deszczu, ciśnienie, według zapowiedzi synoptyków powinno być stabilne, więc istniała realna szansa na udany połów okoni i nie tylko.
Wzięliśmy po jednej szczupakówce z zamiarem złowienia jakiegoś zębacza.



Poza tym mieliśmy po dwa spinningi i po jednej wędce przeznaczonej do łowienia garbusów na żywczyki. Małymi rybkami nadających się do założenia na hak miałem zająć się sam, gdyż posiadałem zgrabną odległościówkę przeznaczoną do tego celu. Wypłynęliśmy na spokojną taflę jeziora i skierowaliśmy się w stronę podwodnej górki. Po drodze postanowiliśmy zatrzymać się na chwilę przy cyplu wychodzącym dość daleko w kierunku środka akwenu. Był tu obiecujący spad, a wokół niego spławiała się płoć. Ja śmigałem gumką, a kolega błystką obrotową. Nawet miałem solidnego okonia w drugim rzucie, ale przy łódce się spiął, Henryk też zaliczył dwa pobicia na swoją obrotówkę, ale później nic się już nie działo , więc popłynęliśmy wprost na podwodne wzniesienie. Na echosondzie pojawiło się wypłycenie, a wokół niego mnóstwo ryb, było to bardzo zachęcające, więc zakotwiczyliśmy się na spadzie dwoma kotwicami. Zaczęliśmy łowienie z zamiarem pozostania w tym miejscu na dłużej. Na pierwszy ogień w ruch poszły przynęty spinningowe, ale brań nie było. Postanowiłem zająć się łapaniem uklejek, których na szczycie wzniesienia pływało niezłe stadko. Na białego robaczka rybki współpracowały wyśmienicie, tak że w krótkim czasie w wiaderku pływało ich już sporo. Kolega włożył do pojemnika pompkę, która napowietrzała wodę sprawiając, że rybki miały się całkiem dobrze, mimo wysokiej temperatury wody i powietrza. Teraz do wody, jako przynęta, poszły uklejki, większe na szczupaka, a mniejsze na okonia. Zaczęły się nawet brania, których na spinningi mieliśmy jak na lekarstwo. Najciekawsze było jednak to, że szczupaki zamiast brać tak jak się należy na większe żywczyki obcinały nam przynęty okoniowe, na których zestawach nie mieliśmy założonych stalek. Henryk stracił przez to porządnego essoxa. Złowiliśmy w tym miejscu po kilka garbusów, ale później coś się zacięło i ryby nie chciały brać. Rozszalał się wiatr i ściągnął nas na płyciznę. Na tym twardym dnie kotwice nie mogły się solidnie wbić w podłoże, więc mieliśmy olbrzymie problemy z utrzymaniem się w wybranym miejscu. Przegraliśmy z przyrodą, po kilkukrotnych nieudanych próbach poddaliśmy się i spłynęliśmy w kierunku samochodu. Ja miałem osiem okoni, a kolega cztery, ale gdyby wyciągnął tego dużego szczupaka, to on byłby królem polowania.
Na miejscu, już w domu barometr pokazywał znaczny spadek ciśnienia, a okonie nie lubią takich skoków, w przeciwieństwie do szczupaków. Pewnie stąd ten duży wiatr i przerwane żerowanie pasiaków. Drugim razem może będzie lepiej, chociaż w kilku okoniach, podczas patroszenia zauważyłem pozostałości ikry. Pewnie podczas tarła nastąpiło załamanie pogody i ryby przerwały miłosne igraszki, a teraz chorują i nie są skłonne do pobierania pokarmu. Nie wiadomo czy w najbliższym czasie się wykurują i zaczną chętniej współpracować z nami wędkarzami. Kilka lat wcześniej na Woświnie była podobna sytuacja z leszczami.
Pogoda się załamała podczas ich tarła i nie do końca się wytarły. Te, które wpadały w rybackie sieci miały w sobie czarną ikrę i w ogóle nie chciały pobierać pożywienia aż do końca lata. Dopiero gdy wydaliły z siebie chorobę zaczęły trochę reagować na wędkarskie przynęty, a pod koniec jesieni były już całkiem łapczywe i świetnie brały na wędki.

Temat na forum

Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów . Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 11

· Użytkowników online: 1
Kondzio154

· Łącznie użytkowników: 15,506
· Najnowszy użytkownik: balbin85
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
19-10-2018 17:40
Ja właśnie z lasu wróciłem, nogi w dupę włażą, ale opłacało się. Wink Jak obrobię to wrzucę zdjęcie.

Labedziak
19-10-2018 13:28
Witam Wink

MatiQ
19-10-2018 08:01
Cześć, jutro chyba po raz ostatni na grzybki, zobaczymy co tam w trawie piszczy Usmiech

Semi
18-10-2018 20:22
Jeszcze przełom października i listopada mam nadzieję na tydzień urlopu nad Bugiem, także nie śpieszę się z tą konserwacją. Frown

Exodus
18-10-2018 20:15
Trza pomału wędki konserwować Wink

Semi
18-10-2018 17:56
Za rybami jeszcze nikt nie nadążył. bezradny

krzysiu wedkarz
18-10-2018 14:31
Ale to dziwne.. pogoda wręcz idealna a tu nic.. nawet karpie przestały się spławiać Smile

Semi
17-10-2018 17:11
Siemka. Krzysiek, potwierdzam, tylko klenie szaleją i krąpie.

MatiQ
17-10-2018 08:10
Cześć narybkowicze beer

krzysiu wedkarz
16-10-2018 22:48
Ostatnio straszna lipa na bugu, wiele dni bez brań pomimo tak pięknej pogody.

48,890,434 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus