Styczeń 21 2018 11:48:11
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich zawieszona
· Rekordy strony
Toplista zawieszona
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Wygrywa amator
Przygotował Stanlej
Ten wyjazd planowaliśmy już od dawna.
Trzy zaprzyjaźnione ze sobą pary małżeńskie: ja z żoną Grażyną, kolega i towarzysz wypraw wędkarskich Henryk z żoną Romą, sąsiad Mirek z Bogusią i najważniejsza persona, mój mały pies Tobi.
Po długich przygotowaniach wyjechaliśmy dwoma samochodami, oczywiście zabrałem ze sobą łódkę przytwierdzoną na dachu mojego Seicento.
W zarezerwowanym miesiąc wcześniej domku kempingowym były trzy pokoje, więc każda rodzina rozlokowała się w swoim, wypakowaliśmy tonę bagażów, a później poszliśmy zwiedzać pobliskie jezioro.
Ja z Henrykiem znałem ten akwen już wcześniej, doskonale wiedzieliśmy jakich ryb można się w nim spodziewać.
Znaliśmy też bardzo rybną górkę, przy której zawsze można było liczyć na okazałego drapieżnika. Mieliśmy tydzień na wędkowanie, żony nasze obiecały, że nie będą nam w tym przeszkadzać i poradzą sobie bez nas same.
Ale my nie byliśmy przecież egoistami i jako przykładni mężowie poświęciliśmy pierwszy dzień na różnorakie rozrywki, a wieczorem zaprosiliśmy nasze żony na tańce. Muzyczka grała ładnie, my trochę dopingowaliśmy się napojami wyskokowymi, wieczór i wczesna noc upłynęły w bardzo przyjemnej atmosferze.
Nazajutrz umówieni byliśmy na wczesne wędkowanie. Wstałem pierwszy, ale pomimo wielu prób nie udało mi się dobudzić żadnego chłopa. Obaj spali jak zabici trudno, wypchnąłem łódkę na wodę i powiosłowałem w stronę górki.
Nad jeziorem unosiła się gęsta mgła i nie za bardzo mogłem na nią trafić. Trochę się pogubiłem, może alkoholu wczoraj było ciut za dużo, ale zacząłem biczować wodę spinningiem.
Zmieniałem co rusz przynęty, kombinowałem jak koń pod górę, ale nic to nie dawało. Udało mi się złowić jedynie kilka, niezbyt efektownej wielkości okonków, takich w sam raz na patelnię.
Słońce stało już wysoko na niebie, mgła już dawno opadła, robiło się coraz goręcej, a ja chyba z porannego roztargnienia nie wziąłem nic do picia. Postanowiłem wracać. Dopłynąłem do dużego mola w naszym ośrodku i zacumowałem łódkę.
Pies już wcześniej mnie wyczuł i zaczął witać swojego pana jakbyśmy się z rok nie widzieli. Reszta towarzystwa, jak mnie ujrzała, to też nie była gorsza od mojego Tobiego, słuchajcie, czy ja mam dzisiaj imieniny?
A oni po prostu bali się, że w nocy gdzieś wypłynąłem i nie wiadomo co się ze mną działo. Kiedy rano wstali, a mnie nie było w kempingu to się przestraszyli nie na żarty. Zwróciłem uwagę, że Henryk był jakiś przygaszony, nie miał humoru, myślałem, że to z powodu kaca.
Okazało się jednak, że sąsiad Mirek, łowiący bardzo sporadycznie i tylko w młodości dołożył mu okrutnie.
Złowił z mola, na płytkiej wodzie, dwa półtorakilowe leszcze, a łowiący z końca kładki głębiej, mój towarzysz wypraw nie miał nawet brania, chociaż robił co mógł. Teraz, chcąc zmazać z siebie ten dyshonor, zaproponował dalsze łowienie, ale już w trójkę z tego pomostu.
Okazało się, że zawodowcy, bo my z Henrykiem za takich się uważaliśmy, sromotnie przegraliśmy z laikiem. Mireczek, słodki amator, wytargał przy nas następnego lechola, a nam odechciało się połowów na dziś.
Następne dni upływały już normalnie, my wędkarze z krwi i kości zaczęliśmy łowić prawdziwe ryby, a Mirkowi szczęście początkującego już nie dopisywało. Łowiliśmy przeważnie z końca pomostu, gdyż był tam łagodny spadek dna, a schodził on do sześciu metrów.
Co jakiś czas podchodziły do spadu ławice okoni, chcąc się posilić na masowo przebywającej tu uklei. Nie musieliśmy dzielić się łódką i męczyć kręgosłupów, skoro siedząc wygodnie na fotelach wędkarskich, łowiliśmy wyrośnięte garbusy, a od czasu do czasu trafiał się też niezły szczupak.
Czasami przychodziły do nas żony przebrane za nimfy wodne, a pies już mnie nie opuszczał.
Schowany za fotelem przed słońcem pilnował swojego pana, czasami tylko chodził na spacery po łące z nimfami i straszył zające.
Odpoczęliśmy przez ten tydzień porządnie, opaleni i zadowoleni mogliśmy wracać do domowych pieleszy. Najbardziej szczęśliwy był jednak Tobi, nareszcie mógł wskoczyć na swój ulubiony fotel i poobgryzać ulubioną, gumową piłeczkę.





Więcej zdjęć i temat na forum

Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów . Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 15

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,477
· Najnowszy użytkownik: anzyr
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

stan2010
21-01-2018 10:04
Ważne chęci des

Exodus
21-01-2018 08:14
To zobacz jak skaczą Wink https://www.youtu...uW
k&t=

stan2010
21-01-2018 01:16
I cuś z mojej bajki

stan2010
21-01-2018 00:56
Witam Wink Spodobały mi się filmy z drugiej półkuli... dziwne hahaha nie ma PETów, ani puszek nad wodą, a :;/ marzenie ouch

MatiQ
20-01-2018 18:18
Będzie to złoto jutro czy nie będzie? des

Abramis
20-01-2018 12:20
Cześć Wink rozmawiałem właśnie z ojcem który siedzi Frown ogólnie słabo a lód ok 18cm Pfft

Semi
20-01-2018 09:57
Doczekasz się, jeszcze w lutym przymrozi pewnie. Wink

MatiQ
20-01-2018 09:41
Witam, natomiast ja się chyba nie doczekam "bezpiecznej grubości" lodu na wodach u mnie ....

Semi
20-01-2018 08:55
Nie wiem czy dojadę do rzeki wogóle, znów sypie śniegiem. Smile

Exodus
19-01-2018 18:59
Zawsze możesz przerębla zrobić Wink C4 Wink

44,149,627 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus