Październik 23 2018 16:48:52
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zimowy Bielinek
Przygotował Stanlej

18 grudnia zorganizowaliśmy wspólny, z kolegą Henrykiem, wypad nad żwirownię w Bielinku. Miały to być całodzienne połowy sandaczy z łódki, a że w grudniu dni są najkrótsze dojazd na łowisko zajął nam połowę tego czasu co trwało wędkowanie. Bardziej doświadczeni, tym razem byliśmy lepiej przygotowani, niż podczas wcześniejszych wyjazdów na ten duży akwen.

Najważniejsze, że mieliśmy już lepsze pojęcie gdzie i na jakie przynęty łowić, chociaż w dzisiejszym przypadku nie było to tak ważne, bo ryba nie brała. Dwanaście łodzi stało tylko w jednym miejscu i jak na taką olbrzymią wodę było to trochę dziwne. Na pewno ciągną sandacze, Henryk zaczął się trochę podniecać, zresztą ja też, szybciej niż zwykle załadowaliśmy sprzęt na pokład i pośpiesznie wypłynęliśmy w stronę tego zbiegowiska. Okazało się, że to nasze stare miejsce z poprzedniego roku, z którego wyjęliśmy parę zębatych pasiaków.

Było tam kilka dołków i zaczepów leżących na dnie, a głębokość wahała się w zakresie szesnastu metrów. Zakotwiczyliśmy na takiej głębokości i z dużą wiarą w sukces zaczęliśmy obławianie miejscówki. W ruch poszły ośmio centymetrowe kopyta i zaczęło się rzucanie, rzucanie i nic, żadnego kontaktu z rybą. Po godzinie nieco się przestawiliśmy i dzięki temu, w pierwszym rzucie zaliczyłem niewymiarowego sandałka, którego od razu wypuściłem do wody. Na tylu wędkarzy nikt nic nie łowił, łódki zaczęły się rozpływać po całym zalewie, więc my też nie czekaliśmy i zaczęliśmy poszukiwanie drapieżników. Stawaliśmy na płytszej wodzie i na ponad dwudziestometrowej i nic, zero jakiegokolwiek kontaktu z rybą, a tu już za trzy godziny koniec dnia. Postanowiliśmy wrócić na pierwszą miejscówkę, tym bardziej, że wędkarze znowu zgrupowali się w tym rejonie. Kotwica znowu wpadła do wody i musiała pokonać szesnaście metrów.

Gość na sąsiedniej łajbie wyciągnął rybę i to pobudziło nas do myślenia, bowiem z daleka, przez ułamek sekundy zauważyłem, że używa czerwonej przynęty. Nigdy nie miałem w swoim arsenale wabików o takim agresywnym kolorze, ale kolega i owszem miał, ale tylko jeden. Ten jedyny w całym bogatym zbiorze ripper za chwilę przyniósł mu chwilę radości. Zaciął i po krótkiej walce wyholował 56 centymetrowego sandacza, z którego przez piętnaście minut był bardzo dumny. W przypływie dobroci i politowania nad moim marnym losem dał mi pomarańczowe kopyto, na które, za moment wyciągnąłem sporego okonia, ale później nic poza tym.

Przypomniało mi się, że w plecaku mam markery wodoodporne, więc postanowiłem zrobić z nich użytek .Jednym z nich pomalowałem swoje jasne kopyto na czerwono i to było to, na co czekał sandacz, który za pięć minut je pożarł, ku niezadowoleniu Henryka. Ryba miała 66 cm. długości i dzięki koledze, który fachowo ją podebrał znalazła się w mojej siatce. Po chwili zaliczyłem jeszcze jednego, pięćdziesięciocentymetrowego drapieżnika i na tym brania w tym dniu się zakończyły. Kompanowi już humor tak nie dopisywał jak jeszcze pół godziny temu. Najważniejsze, że przeżyliśmy trochę emocji, poziom adrenaliny nam znacząco wzrósł i to jest w naszym sporcie najważniejsze. Trochę świeżego powietrza też na nas dobrze wpłynął i będzie o czym wspominać w zimne zimowe wieczory. Dużego sandacza pofiletowałem i pokroiłem w małe porcje, leżą teraz w zamrażarce i czekają na wigilię. Powoli staje się tradycją, że rybę na wigilię łowię sam, wtedy na talerzu smakuje bardziej.

Wiecej zdjęć i temat na forum



Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów . Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 5

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,506
· Najnowszy użytkownik: balbin85
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
23-10-2018 16:40
Siemka, ale dziś piękna pogoda. huha Dobrze, niech pada, będą grzyby rosły. Wink

Labedziak
23-10-2018 09:25
Witam Wink

Exodus
23-10-2018 07:52
Dowiedzieli się że poza wedkami, mają jeszcze inne narzędzia huha

Semi
22-10-2018 21:25
Oo to nam się wychowankowie forum zaczęli rozmnażać. Wink Gratuluję chłopaki. ouch

lberlinski
22-10-2018 19:38
Cześć WinkWitaj w klubie przyszłych ojców beer

Labedziak
22-10-2018 10:23
Witam Wink

MatiQ
21-10-2018 21:26
Semi też by mi się parę dni przydało, moja za miesiąc rodzi, a już teraz ledwo chodzi, dno coraz krótsze i jakoś ciężko się ogarnąć Wink

Semi
21-10-2018 20:30
Jutro szefa męczę o urlop w następnym tygodniu, musze sprzęgło w Audi wymienić a przy okazji nad Bugiem bym trochę posiedział i groby bliskich odwiedził.

MatiQ
21-10-2018 19:43
Oj mi też, ani się nie zdążyłem obrócić bezradny

Semi
21-10-2018 19:21
Jakoś mi tak szybko ten weekend zleciał, jeszcze z jeden dzień bym się pobyczył. Smile

48,927,552 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus