Maj 27 2018 01:04:56
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Wakacje w Gryfinie
Przygotował Stanlej

Miałem 14 lat i byłem na wakacjach w Gryfinie u babci. Babcia mieszkała z ciocią i wujkiem na przedmieściach miasta i co najlepsze, polną drogą do Odry było około pięćset metrów.
Często tam jeździłem w czasie kanikuł, prawie co roku. Na Odrze w tym czasie było mnóstwo ryb.
Chodziłem je łowić z wujkiem dosyć często. Czasami przyjeżdżał w odwiedziny ze Stargardu mój ojciec i wędkowaliśmy w trójkę.
Z początku to oni łowili, a ja zbierałem koniki polne i ślimaki w wodzie, notabene wspaniałe przynęty na dużą płoć i leszcza. Podejrzewam, że chcieli nauczyć mnie łowienia na naturalne przynęty, jakich jeszcze nie znałem. Później sposób ten wykorzystałem na Drawie, łowiąc duże świnki i klenie, właśnie na koniki polne.
Ale wracając do rzeczy, Odra w okolicach domu babci już mi się znudziła, bo łowiłem przeważnie średnie ryby.
Wujek pracował w elektrowni Dolna Odra, a wtedy zaczęło się dużo mówić o łowionych tam wielkich karpiach i sumach, które łamały wędki jak zapałki.
Postanowiłem złowić pierwszego w życiu karpia. Poprosiłem wujka, aby zabierał mnie ze sobą jak będzie jechał do pracy i w czasie kiedy on będzie pracował ja mógłbym łowić w ciepłym kanale a później razem wracalibyśmy do domu.
Babcia, wujek i ciocia z trudem, ale się zgodzili. Byłem szczęśliwy jak nigdy. Zacząłem układać plany o złowieniu pana karpia.
Zgodnie z umową wujek zostawiał mnie rano przy elektrowni, a ja szedłem na ciepły kanał.
Wędkarzy zawsze było sporo i każdy coś łowił, nieraz coś dużego.
Na suma najpopularniejszą przynętą był filet z leszcza, a na karpia ciasto. Zacząłem więc od ciasta, brań miałem dużo, ale tylko samych leszczy.
A chodziło mi o karpia, a najchętniej o jego dziadka. Podpatrywałem wędkarzy łowiących w pobliżu i zwróciłem uwagę, że ich ciasto jest inne niż moje. Było całkiem brązowe. Później wujek wyjaśnił mi, że taki kolor bardzo pasuje karpiom. Robi się je z granulatu, którym karmione są ryby w pobliskiej hodowli, a ryby które stamtąd uciekły są przyzwyczajone do takiej właśnie karmy.
Krewny załatwił mi trochę granulatu i wreszcie miałem takie ciasto jakie chciałem.
Koniec wakacji zbliżał się nieubłaganie, postanowiłem więc pomóc losowi w złowieniu okazałej ryby.
Wybrałem ze spiżarni wszystkie starsze kasze, makarony, oczywiście za zgodą babci i zacząłem wielkie gotowanie zanęty.
Po ugotowaniu dodałem pociętych rosówek, a wszystkiego było całe dwunastolitrowe wiadro. Na drugi dzień rano zacząłem wielkie nęcenie. Najpierw zareagowały leszcze, brały jak szalone ale nieco później złowiłem wreszcie upragnionego karpia. Ważył ok. 3 kilogramów.
Finał dnia miałem jeszcze wspanialszy. Po zarzuceniu wędki nastąpiło mocne branie i wreszcie nastąpiło to, na co tak długo czekałem.
Odjazd ogromnego cyprinusa na około 50 metrów. Przytrzymałem go, trochę osłabł, bo już dał się holować. Zacząłem krzyczeć czy ktoś nie ma podbieraka? Ale pech chciał, że nikt w pobliżu nie miał.
Stałem na betonowym murku, ale z boku, jakieś 10 metrów ode mnie była wyrwa i wytworzyła się zatoczka. Postanowiłem wprowadzić rybę właśnie tam i wyholować ją wyślizgiem. Zacząłem mój pomysł wprowadzać w życie a wtedy podbiegł do mnie młody chłopak.
Chwycił za żyłkę i zaczął ciągnąć rybę. Zacząłem wrzeszczeć na niego, że tak się nie robi, żeby puścił, ale było już za późno! Z wędziska zwisała postrzępiona żyłka, a młodzian zaczął się gęsto tłumaczyć. Widząc moją złość / para buchała mi z uszu / nie zbliżył się do mnie, pewnie ze strachu że zrobię mu krzywdę.
Teraz już mogę się przyznać, że dobrze się stało, bo na pewno bym mu „przyłożył”, a tak policzyłem do dziesięciu i złość mi przeszła. Jednak wielki żal pozostał, tym bardziej, że karp był wielki i już widziałem siebie wchodzącego do domu z taaaaaką rybą ,wzbudzając zachwyt w oczach całej rodziny.



Temat na forum w tym linku



Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów . Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 10

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,491
· Najnowszy użytkownik: beny2000
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Exodus
26-05-2018 20:24
Za miesiąc dni stają sie krótsze, ale to leci.

MatiQ
26-05-2018 11:21
Część Wink

krzysiu wedkarz
25-05-2018 23:39
U mnie ruszył się leszcz i karp ale za to czasu nie ma..

stan2010
25-05-2018 19:23
Cześć Wam Wink

Semi
25-05-2018 14:34
Nie mam pojęcia, właśnie z poligonu wróciłem i dopiero się wybieram, braciak nie jeździ, nie ma czasu.

krzysiu wedkarz
25-05-2018 12:27
Semi a dzieje się colś?

Semi
25-05-2018 08:32
A ja już jadę do domu, a po południu nad Bug. Frown

Abramis
25-05-2018 07:00
Cześć Wink Zazwyczaj to na co czekamy mija szybko bezradny

MatiQ
24-05-2018 21:16
I ja w połowie sierpnia mam dwa tygodnie laby, znając życie nie zdążę się obrócić i urlop minie :*

Semi
24-05-2018 19:46
Niee, urlop szybciej. Wink

47,011,746 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus