Sierpień 20 2018 12:55:53
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Mała łódka na morzu - Część 1: Bezpieczeństwo
Mała łódka na morzu - Część 1 : Bezpieczeństwo

Przygotował Frantic

Chciałbym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat łowienia małą łódką na Bałtyku.
Będzie to cykl pięciu,może sześciu artykułów napisanych w nieco poważniejszym tonie, niż dotychczasowe moje posty.
Temat ma pomóc szczególnie tym, którzy chcieliby spróbować swoich sił na morzu i nie wiedzą od czego zacząć. Jeżeli gdzieś się pomyliłem, bardzo proszę kolegów, którzy pływają (Ostry ;) ) o skorygowanie, gdyż zdaję sobie sprawę, że wielu rzeczy nie wiem i wszystkich rozumów nie pozjadałem.


Zdjęcie - Ostry

Wielu z Was na pewno łowiło już w Bałtyku. Najczęściej z kutra. Łowienie takie poza tym, że jest dość kosztowne, jest mało finezyjne. Większość wędkarzy, mających swoje sekrety, na kutrze nie ma wielkiego pola do popisu. Jest zdany tylko na łaskę szypra. Pół biedy, jak szyper czuje temat i potrafi sprostać ukrytym marzeniom wędkarzy. W większości wypadków jednak nasze oczekiwania są nieco inne. Nie piszę tego, aby odciągnąć Was od wypraw kutrem, gdyż osobiście znam kilku szyprów, doskonale znających się na swoim rzemiośle, (PASSAT7, VIVIEN i od niedawna GRETA B),jednak, gdyby komuś przyszła ochota na samodzielne poszukiwania dorszy i śledzi, swoją małą łódką, to chciałbym powiedzieć, że jest to możliwe!
Na początek więc parę słów o bezpieczeństwie.
Mówiąc "mała łódka" nie mam na myśli gumowej stynki czy dwumetrowego bączka.
Aby w miarę bezpiecznie poruszać się na półmetrowej fali, Wasza łódka musi mieć ok. 4m długości, 1,7m szerokości i być niezatapialna. Komory wypornościowe nie zawsze stanowią o niezatapialności łodzi. Zależeć to będzie od precyzji ich wykonania, gdyż łódka może po prostu wolniej tonąć... Warto przetestować swoją łódź w kontrolowanych warunkach. Jeżeli stwierdzimy, że komory łodzi powoli wypełniają się wodą, radzę pomyśleć o powkładaniu do nich pokruszonego styropianu. Ile się da, ile się zmieści. W tym celu można kupić w sklepach żeglarskich specjalne dekle hermetyczne, które montujemy w wewnętrznych ścianach komór i przez nie wkładamy materiał wypornościowy, a następnie szczelnie je dokręcamy.

O czym musimy pamiętać, wypływając małą łódką na wielkie morze?
Przede wszystkim wyposażenie obowiązkowe łodzi. Bez niego lepiej zapomnieć o jakimkolwiek pływaniu. Przede wszystkim kamizelki ratunkowe dla każdej osoby, znajdującej się na pokładzie naszego statku. Nie mogą to być kamizelki asekuracyjne, takie, jak surfingowcy noszą... Kamizelka ratunkowa tym różni się od asekuracyjnej, że po wpadnięciu do wody, nawet jak delikwent jest nieprzytomny, obraca go twarzą do góry i unosi głowę na powierzchni. Jest to podstawowa i najważniejsza zasada! W zimie bardzo wygodnym rozwiązaniem są kombinezony wypornościowe, jednak, aby one zastąpiły kamizelki ratunkowe (kapoki czy pasy ratunkowe) należy upewnić się, że ta "pływalność" kombinezonu potwierdzona jest odpowiednim certyfikatem bezpieczeństwa i atestem SOLAS - gdyż może być zwykłym chwytem reklamowym. Tu się żarty kończą. Tylko nieliczne firmy mogą pochwalić się kombinezonami, które spełniają ten warunek i na to przy kupnie należy zwrócić uwagę. Kamizeli ratunkowe powinny leżeć "pod ręką", a nie gdzieś ukryte w najgłębszym zakamarku łódki (lub pod dupskiem!)

Pływając na silniku spalinowym (do 10 KW mocy silnika można pływać bez uprawnień w odległości do 2Mm od brzegu - tj. 3,704km, w porze dziennej), należy mieć sprawną i ważną gaśnicę. Przepis mówi, że na każde 100KW mocy silnika powinna przypadać gaśnica 2kg.
Dodatkowo, każda, nawet mała jednostka musi posiadać atestowane koło ratunkowe.
Po czym poznać czy nasz sprzęt posiada stosowne atesty? Atest sprzętu używanego na morzu jest wytłoczony lub w inny trwały sposób umieszczony na tym sprzęcie w postaci znaku koła sterowego i najczęściej napisu SOLAS. Dlaczego tak ważne jest aby środki ratunkowe posiadały atest? Otóż jeżeli szczęśliwie wracamy do portu, bez przygód, nie musimy się martwić. Kłopoty zaczynają się, gdy ktoś za burtę wypada, jednostka zaczyna tonąć lub dzieją się inne nieprzewidziane rzeczy. Kapitan musi sobie zdawać sprawę, że cokolwiek dzieje się na jego łodzi, on wydaje polecenia, on decyduje o przebiegu rejsu, on wydaje zakazy i on odpowiada za bezpieczeństwo swojej załogi. W razie jakiś przykrych zdarzeń nie ma czasu na kompletowanie środków ratunkowych. Te muszą być pod ręką i muszą być sprawne! Atesty są po to, żeby nie być zdziwionym, że koło ratunkowe powyginało się od słońca, a kapok tak nasiąknął wodą, że sam ledwie utrzymuje się na powierzchni... Wszelkie wypadki na morzu bada specjalna komórka powołana przy Izbie Morskiej. Brak atestu (jeśli przeżyjemy) może nas słono kosztować z kratami włącznie. Dobrze jest, gdy oprócz koła ratunkowego mamy również rzutkę. Pamiętać należy, że koło ratunkowe trzeba zaopatrzyć w linkę ok. 20-25m. W przypadku niecelnego rzutu, linka pomaga nam bardzo szybko koło wyłowić i ponowić rzut.
Do wyposażenia należy również choćby jeden ze środków wzywania pomocy. Najprostszym takim środkiem i najszerzej dostępnym jest sprawny telefon komórkowy. W odległości 2Mm od brzegu zasięg jest wzdłuż całego polskiego wybrzeża. Powyżej 5-6 Mm możemy mieć problemy ze złapaniem sygnału. Pamiętajmy jednak, aby zapisać sobie numer do pobliskich bosmanatów portów. Większość łodzi jest wyposażonych w radio morskie. Nie jest to CB, używane w ruchu lądowym, ale radio, nadające w bardzo wąskim paśmie 156-162MHz, zarezerwowanym dla komunikacji morskiej. Nas będą interesowały trzy podstawowe częstotliwości. Na kanale 16 (156,8MHz) będziemy szukać pomocy. Wszystkie porty oraz większe jednostki prowadzą na tym kanale nasłuch. Do komunikacji między statkami używać będziemy kanału nr 8 (156,4MHz), natomiast z portem w Jastarni i Helu komunikować się będziemy na kanale 10 (156,5MHz). Nie wolno nam używać dowolnych częstotliwości, tak, jak to ma miejsce w CB. Są kanały zabronione, zarezerwowane dla służb ratowniczych (kanał 6 dla SAR w komunikacji z samolotami ratunkowymi, kanał 70 - do nadawania sygnałów cyfrowych z przystawek DSC, w które zaopatrzone są radia morskie) Nadużywanie kanałów zabronionych jest karane i nie łudźmy się - zostaniemy ukarani. Jeżeli nie znamy się na radiu morskim - nie bawmy się funkcjami, których nie potrzebujemy. Nieświadome wywołanie akcji ratunkowej może zakończyć się kara finansową przekraczającą naszą kieszeń. Dotyczy to w szczególności przycisku DSC (cyfrowe, selwktywne wywołanie) Pozwolenia na używanie częstotliwości morskich wydaje Urząd Komunikacji Elektronicznej. W handlu dostępne są ręczne radia morskie. Radziłbym jednak nie ściągać ich z USA. Nie dostaniemy bowiem pozwolenia na używanie takiego radia - jeśli nie ma znaku - CE.

Poza radiem morskim, można mieć racę świetlną w kolorze czerwonym lub tzw. puszkę Pandory, która po otwarciu zaczyna dymić intensywnym różowym dymem i (lub ) rozlewa w okolicy łodzi widoczną z daleka, pomarańczową ciecz.
W razie potrzeby, nie mając ww. środków, pomoc można wzywać stojąc na pokładzie i unosząc obydwie ręce do góry (jeśli w zasięgu wzroku mamy inną jednostkę, która może nas zobaczyć). Warto też przypomnieć sobie z harcerstwa sygnał Morse'a SOS, trzy krótkie, trzy długie, trzy krótkie - nadawane światłem, dźwiękiem (w każdej kamizelce ratunkowej jest gwizdek, w niektórych latarka...)
Kodów flagowych nie będę poruszał, bo to osobny rozdział, z resztą coraz bardziej spoczywający w lamusie, ale warto, abym powiedział o najważniejszych kolorach, które możemy spotkać. Jeśli zobaczymy na zakotwiczonym statku flagę biało-niebieską z wyciętą "jaskółką" to nie zbliżajmy się w jego pobliże - znak, że ma nurka pod wodą. Jeżeli natomiast ktoś nam pokaże żółto-czarną szachownicę, radzę wyłączyć motorek (lub wrzucić na luz) i czekać. Nie będzie to miłe spotkanie. Podobnie musimy się zatrzymać, gdy zbliża się w naszym kierunku statek z niebieskim kogutem. Bez przyczyny taki statek nie podpływa, więc warto pochować flaszki po piwku i zachowywać się grzecznie ;)
Na wodzie musimy mieć podstawowe dokumenty: dowód osobisty, rejestrację łodzi ew. kartę bezpieczeństwa łodzi - jeżeli taką posiadamy i uprawnienia do pływania - jeśli mamy silnik powyżej 10KW. Dokumentem uprawniającym nas do powożenia jednostką z silnikiem o mocy większej niż 10KW jest patent sternika motorowodnego. Zapomniałbym o rzeczy nader istotnej: pozwoleniu na amatorski połów ryb...

Jeśli chodzi o zachowanie się na morzu, względem innych jednostek, to musimy pamiętać, że im łódź jest mniejsza i bardziej zwrotna, tym ustępuje pierwszeństwa wody większym statkom. Żaglówki na żaglach maja pierwszeństwo. Należy tak pływać, aby nie zmuszać innych do zmiany kursu i prędkości. Tory wodne należy przecinać sprawnie, upewniając się, że nie spowodujemy zagrożenia w żegludze. Gdy mamy kurs przecinający sie należy przejść za rufą statku, który się zbliża, chyba, że jest to statek mniejszy i nie spowodujemy swoimi manewrami sytuacji niebezpiecznej. Płynąc do portu, po całym dniu spędzonym na morzu, trzeba bardzo uważać na boje. Jest to bardzo złudne, jak je mijamy i moment nieuwagi, chwila, gdy oko nam się zamknie ze znużenia, może spowodować kolizję. Płynąc w porcie nie wytwarzajmy fali i nie płyńmy zbyt blisko stojących przy kei jednostek.
Przed wypłynięciem należy złożyć obowiązkowy meldunek do bosmanatu portu. Należy podać nazwę jednostki, ile osób na pokładzie, przybliżone miejsce pobytu oraz przewidywana godziną powrotu. Możemy przy okazji zapytać o pogodę i strefy zamknięte. Teoretycznie małe łódki nie mają obowiązku meldowania się, jednak dobra praktyka żeglarska i morski obyczaj każe to uczynić, gdyż morze jest nieprzewidywalnym żywiołem i zaniedbanie tej czynności może pozbawić nas życia.
Co to są strefy zamknięte? Morze - wydawać bu się mogło, że jest duże i wszystko dookoła widać, a tymczasem nie zdajemy sobie sprawy, że obszar wodny posiada wydzielone strefy, po których pływać nie powinniśmy. Strefy wyłączone z ruchu małych statków to kotwicowiska przy redach portów np. Gdańsk lub Gdynia, to wody, na których odbywają się manewry wojskowe, strefy związane z ochroną zasobów naturalnych lub miejsc niebezpiecznych (np. zalegające miny, wystające wraki) Nie są one oznakowane bojami, skąd więc wiadomo, czy wpłynęliśmy w taką strefę? Do pływania po morzu należy się trochę przygotować, tak teoretycznie, jak i praktycznie.

Jeżeli łódkę mamy zaopatrzoną w sprzęt ratunkowy, zatroszczmy się także o podstawowe przyrządy i pomoce nawigacyjne. Na małej, otwartopokładowej łodzi niech będzie chociaż kompas i mapa morska. Przed wyprawą należy koniecznie odwiedzić strony internetowe Biura Hydrograficznego Marynarki Wojennej, dotrzeć do ostrzeżeń nawigacyjnych oraz przeczytać ostatni numer Wiadomości Żeglarskich. Nie wszystko na początku będziemy z tego rozumieli, ale praktyka sama pokaże, które informacje będą nam potrzebne i przydatne. Mapę morską można zakupić również w BHMW w Gdyni. Mapa Zatoki Gdańskiej i Puckiej oznaczona jest nr 73. Aby nie targać całego arkusza, można zrobić sobie ksero obszaru, po którym będziemy pływać. Zapamiętajmy, jak wyglądają charakterystyczne punkty brzegowe. Ważne jest aby mapa i kompas na pokładzie był. Jeśli chcielibyśmy wklepać sobie w echosondę (sprzężoną z GPS) punkty stref wyłączanych z ruchu turystycznego i rybołówstwa, odnajdziemy je w Locji Bałtyku. Locja to taka księga, zawierająca wszystkie informacje o wybrzeżu z punktu widzenia uprawiania żeglarstwa ogólnie pojętego. Tam znajdziemy namiary na punkty ograniczające wielkość poszczególnych stref. Te same punkty można odczytać z mapy morskiej, ale wymagana jest umiejętność ich odczytania.
Najczęściej odwiedzanymi miejscami przez małe łodzie są okolice Kuźnicy, Jastarni i Helu. Między Jastarnia, a Helem mamy trzy strefy zamykane dla żeglugi i rybołówstwa. Są to strefa nr4, sięgająca prawie do żółtych, stożkowych boi - jest to strefa zamykana, ze względu na bezpieczeństwo Prezydenta RP, który ma w Juracie rezydencje wypoczynkową. Doskonałe miejsce połowu belony! Zaraz za nią, głębiej sięga strefa nr5, zamykana, gdy prezydent gości jakąś ważną osobistość lub jeszcze z innych nie znanych mi bliżej przyczyn.
Strefa nr 4 kończy się między 2 i 3 boją , natomiast strefa nr 5 dochodzi prawie do portu wojennego w Helu. Naprzeciw portu wojennego oraz wejścia do portu cywilnego rozciąga się strefa nr 14 zamknięta na stałe dla żeglugi i rybołówstwa (de facto nikt nie przestrzega zakazu dla tej strefy).
Warunki pogodowe na morzu.
Wiadomą rzeczą jest, że nie popływamy, gdy wieje powyżej 4Bft. Pływanie małą łódką, podczas wiatru, wiejącego z prędkością 7m/s, staje się niebezpieczne. Miałem okazję kilka razy wracać z morza przy silnym wietrze. Na małej fali nie ma znaczenia jak płyniemy, na dużej starajmy się płynąć pod falę lub niewielkim halsem. Można płynąć z falą, ale trzeba uważać, gdyż łodzią potrafi mocno obrócić w momencie, gdy jest na jej szczycie.
Jeżeli widzimy ciemna ścianę chmur, zbliżającą się do zachodu, to lepiej nie wypływać, a jeśli jesteśmy na wodzie - wracać czym prędzej do portu. Jeśli jesteśmy koło Helu- nie łudźmy się, że zdążymy przed burzą do Jastarni, no chyba, że nasza łódź wyciąga 25-30 węzłów. Lepiej schronić się w porcie w Helu niż ryzykować.
Bądźmy ostrożni także, jeśli nagle wiatr cichnie do zera, odwraca kierunek i zaczyna dmuchać coraz mocniej np. z północy.

Podsumowanie czyli to, co najważniejsze w zakresie bezpieczeństwa:

1. łódź niezatapialna
2. kamizelki ratunkowe dla każdej osoby
3. koło ratunkowe z linką
4. gaśnica
5. kompas, mapa
6. telefon, radio, raca
7. dokumenty osobiste i łodzi

Szczegółowe dane dotyczące bezpieczeństwa żeglugi na morzu reguluje Ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. o bezpieczeństwie morskim (Dziennik Ustaw 2000/109/1156)

Nie ryzykujmy niepotrzebnie życia swojego i załogi. Dorsze nie są tego warte.

Temat na forum w tym linku.

Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów . Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 5

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,501
· Najnowszy użytkownik: PieczywCarpTv
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

lberlinski
20-08-2018 10:51
Dobry wszystkim Wink

Semi
20-08-2018 08:51
Siemka.

Kondzio154
19-08-2018 11:53
Cześć.

Labedziak
19-08-2018 11:12
Witam Wink

MatiQ
18-08-2018 22:25
Cześć, mi ostatni tydzień został Semi, jutro ruszam nad wodę zobaczymy jak będzie

Semi
17-08-2018 13:10
Urlop leci a ryby jak strajkowały tak strajkują. bezradny

Abramis
16-08-2018 22:52
Cześć Wink

Labedziak
16-08-2018 16:28
Witam Wink

MatiQ
16-08-2018 14:24
Cześć Wink

Semi
16-08-2018 08:44
Siemka. Wink

48,230,803 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus