Kwiecień 26 2018 09:39:44
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
I Trollingowe Zawody Jastarnia 2010
Przygotował Frantic

I Trollingowe Zawody JASTARNIA 2010, organizowane przez Stowarzyszenie Półwysep zostały rozegrane w dniach 24-25 kwietnia.
Na start zgłosiło się piętnaście jednostek (i 27 zawodników).

Zawody otworzył PT. Burmistrz Jastarni.
Rozdanie numerów startowych oraz cała oprawa socjalna odbywała się w nowo wybudowanym budynku mariny jachtowej w porcie (dzięki wielkiej uprzejmości władz portowych z p. Marianem Krollem na czele).

W sobotę rano, pomimo silnego wiatru zachodniego (5-6Bft) i wysokiej fali wystrzał rakiety dał sygnał startu. Piękne i bogato wyposażone łodzie, dzięki ogromnej mocy doczepionych kuców, raźno ruszyły na Rzucewo, a Frantic pomału się tam doczołgał;)




Koło Rewy Mew (tam się odbywa tradycyjny marsz śledzia) fala była zdecydowanie mniejsza i dało się łowić, jednak ryby nie chciały brać. Czesaliśmy wodę do znudzenia. Woblery, blaszki, muchy... i nic, nawet brania. Było zimno i pewnie ryba poszła na spokojne głębiny zamiast szukać pożywienia na płytszym. Tego dnia padła jedna ledwo wymiarowa troć.

Po przyjeździe do portu dostaliśmy bardzo smaczny obiad (prawdopodobnie dzieło restauracji Domy Zdrojowego **** w Jastarni i pewnie Restauracji Gryfon).
Wieczorem bankiet (piękne panie, grzane wino... ;) )

Następnego dnia rano zbiórka o siódmej. Pogoda zdecydowanie lepsza, 2-3 Bft z kierunku południowego, do tego świeci słońce i jest bajkowo. Znowu płyniemy na kuźnicka rewę (w przeciwieństwie do innych uczestników, którzy obrali kierunek na Górki Zachodnie).

Pierwszy trol, jakieś 500 metrów i walnięcie w szczytówkę! Filip nie wierzy, sądzi że się wygłupiam. Ja też nie wierzę, bo niby z jakiej racji w tak wielkiej wodzie jakaś szlachetna ryba miałaby wypatrzyć moją blaszkę? Ale jest, wali świece, młynki, ucieka po skosie. Woda była płytka, jakieś 3 metry i doskonale było widać ewolucje ryby.
Szykuj podbierak! krzyczę do Filipa. Krótki... Ryba wchodzi pod łódkę i do silnika, który pracuje na wolnych obrotach. Szybko wyłączam śrubę. Udało się i się nie wplątał w nią. Pierwsze próby podebrania i porażka. Ryba ucieka i wszędzie jej pełno. To nie dorsz, który sam wchodzi jak worek do podbieraka. W końcu UDAŁO SIĘ !!
Słychać nas było we Władysławowie. Radosne przekleństwa mieszały się z niedowierzaniem. W końcu po wczorajszym czesaniu wody nikt z nas nie wierzył, że w niej jest jakiekolwiek życie.

Rybę trzeba zgłosić sędziemu. Ręce się trzęsą, na ekranie komórki w słońcu nic nie widać. Ciężko jest powstrzymać emocje. Numer zajęty... Kolejna próba na drugi numer. Sędzia zdziwiony, że tak szybko pada pierwsza ryba. To daje nadzieję na drugą.



Trzeba się pozbierać, uspokoić, ale uśmiech na gębie jakby przykleił się, tym bardziej, że rybka wcale nie mała.
Trolujemy dalej. Słońce wzeszło już wysoko, oczy się przymykają ze zmęczenia i niewyspania. Nagle Filip coś ma. Wędka wygięła się i energicznie dwa razy przygięła, po czym wyprostowała na powrót. Szkoda. Nie zaciął tego niespodziewanego ataku. Tu chciałbym również nadmienić, że jest to moja pierwsza troć (ew. łosoś) w życiu (drugi był niewymiarowy). Wrażenie z holu niesamowite.

Kolejne "go around" i mam branie! Węda wylatuje mi prawie z rąk, nie mogę trafić na korbkę. Krzyczę JEST! W łodzi panuje ogólne zamieszanie, bo każdy przysypiał już. Ta sama historia. Ryba szaleje. Podbierak w pogotowiu. Udało się za pierwszym razem. Okrzyki radości, ale już bez przekonania, bo trotka mała. Miarka pokazuje 45cm. Gubi łuski na potęgę! Ostrożnie zostaje odhaczona i z poleceniem najedzenia się szprotek wypuszczona w morze.

Do 14 trolujemy jednak nic się nie dzieje i wracamy do portu nieco przed czasem, żeby łódkę spakować.

Nieoficjalnie wiemy, że mamy drugie miejsce. Jest dobrze sobie myślę, w końcu znaleźliśmy się w gronie wysokich specjalistów w dziedzinie wędkarstwa morskiego i trollingu (Andrzej Zdun ze swoja ekipą, Jacek Kolendowicz, Marek Szymański... Było jeszcze innych kilka nazwisk, których nie pamiętam. Sama śmietanka. Łódki - kosmos! Windy, cuda jaja wianki!)

A pierwsze miejsce zajął 11-letni chłopiec! Szymon Szymański (syn M. Sz.), który zgłosił troć 70cm! Przyznam się, że na bankiecie zaprosiliśmy go do naszego stołu i nieco wiadomości wyciągnęliśmy od chłopaka, co pewnie przełożyło się na naszą drugą pozycję.
Wielkie gratulacje należą się Szymkowi za postawę niezłomnego Wilka Morskiego i za to przede wszystkim, że tych wszystkich ludzi zdystansował bez kompleksów.

Szymon, JESTEŚ WIELKI!




Największa ryba zawodów z przynętą:



I i II miejsce na bankiecie (ale w sobotę tego jeszcze nie wiedzieliśmy) - wymiana doświadczeń... i pamiątkowa fotka. Szymek obiecał przysłać autograf. Spotkamy się w sierpniu na dorszach.




W niedzielę zgłoszono jeszcze troć o 1cm mniejszą od naszej ryby.
Notabene jeśli chodzi o moją trotkę, to długo komisja ustalała co to za ryba, aż w końcu stwierdzono, że łosoś, gdyż:
-nie ma kropek pod linią boczną, długi pysk i oko cofnięte do nożyczek. Ogon po wyschnięciu rzeczywiście bardziej przypominał trociowy, jednak pamiętam, że po złowieniu również do Filipa zasugerowałem łososia...
Nie będę wnikał i werdykt ustalili sędziowie z prof. ichtiologiem Wawrzyńcem Wawrzyniakiem na czele: Łosoś. Z werdyktami się nie dyskutuje, bo to jest później niesmaczne (podobnie jak i kontestowanie tego werdyktu)
Stwierdzili, że skoro ma kilka cech łososia, to należy uznać go jako hybrydę, a więc przyjąć wymiar ochronny dla łososia (z pełnymi konsekwencjami). A było to istotne, gdyż przewidziano nagrodę za największego łososia. Dostałem wędkę Dragon HM69 2,7m 14-42g Seatrout. Jest piękna!

Wśród innych nagród wymienię to, co dostaliśmy: Wędki trollingowe ABU Garcia AWT8 8',
kołowrotki ABU Ambassadeur C4, Bezpłatny przejazd promem w obie strony do Karlskrone na auto +5 osób+ kabina, woblery trollingowe SALMO. Z wylosowanych nagród, Filip dostał plecionkę PowerPro, a ja kombinezon SeaFox (przyda się już mojemu wymiana na nowy - z którego się bardzo cieszę). Oczywiście te zestawy trollingowe ABU dostaliśmy każdy swój.



Chciałbym również nadmienić, że jest to moja pierwsza troć (ew. łosoś) w życiu (drugi był niewymiarowy). Wrażenie z holu niesamowite.

Ogólnie zawody przygotowane perfect! Wszystko zgrało, zgrzytów nie było. Organizator, P. Piotr Lisakowaki stanął na wysokości zadania. Sędzią, a zarazem współorganizatorem imprezy był P. Piotr Fiałkowski.

Sponsorzy imprezy to: Normark, Stena Line, Darek Co, Dragon, Dom Zdrojowy, EXPERT i wielu innych, których loga widać na plakacie tła do zdjęć. Patronat medialny: Wędkarski Świat. Była również TVP Info.

Organizatorom składamy wielkie podziękowanie za pomysł i przeprowadzenie tej imprezy.

TEAM EXPERT

Temat i więcej zdjęć na forum

Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów.
Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 10

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,489
· Najnowszy użytkownik: Mocarz
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
26-04-2018 09:05
A ja dalej szukam samochodu, wczorajszy dzień to porażka, jak nie trup, to już dawno sprzedany a sprzedawca mówi przez telefon że stoi na placu. }{

MatiQ
25-04-2018 18:19
Cześć, ja na walizkach żyje do piątku huha a na ryby to chyba po majówce dopiero

Abramis
25-04-2018 11:19
Cze Wink Dokładnie nie ma to jak kawusia w domu ouch

Exodus
25-04-2018 10:55
Nie ma to jak kawa w pracy Sad

Semi
25-04-2018 09:13
Siemka, nie ma to jak kawusia w domku. ___ Wink

Semi
24-04-2018 20:49
Zapewne. A ja na urlopie już, ale sobie jutro pośpię. Zabieram się za szukanie samochodu, jak coś znajdę to uciekam dopiero nad Bug na ryby. Wink

Exodus
24-04-2018 19:47
Ta spłynie jak po kaczce Wink

Semi
24-04-2018 17:55
Przejąć to się przejmie, ale czy odpowie....

MatiQ
24-04-2018 12:42
Witam, jestem ciekaw kto odpowie za śnięte ryby w Sole i czy w ogóle ktoś się tym przejmię disa

Abramis
24-04-2018 00:25
Cześć Wink

46,369,708 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus