Wrzesień 22 2018 18:53:58
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Kanał przy Elektrowni Kozienice - łowisko legenda
Przygotował Grzes77

Od dzieciństwa słyszałem opowieści o potworach, jakie zamieszkują wody kanału. Sumy, które straszyły nurków czyszczących turbiny, karpie i amury łamiące wędki itp.
Wiem, że kanał jest owiany różnymi legendami, dlatego i presja wędkarska jest olbrzymia, niestety ja już prędzej uwierzę w "Opowieści z Narnii", niż w opisy połowu rekordowych ryb, no ale od początku...

Kanał przy "Elektrowni Kozienice" to niewielkie łowisko, a dokładnie jego część udostępniona przez Elektrownię dla wędkarzy.
Jest to mały, lekko ponad stumetrowy odcinek, na którym bardzo często łowi ponad 20 wędkarzy. Łowić można od opaski po refulery biegnące w poprzek kanału, jednak najlepsze efekty są między płotem z łódkami, a refulerami, to dosłownie kilkadziesiąt metrów.
Najlepszy okres połowów, to okres późnojesienny aż do wiosny, ze względu na puszczaną od czasu, do czasu ciepłą wodę.
Łowisko jednak wymaga do wędkarza umiejętności operowania zestawem, ponieważ jest mocny uciąg i często zestaw od zestawu stawiamy nie dalej niż 2m, wszystko przez wcześniej wspomnianą presję wędkarską.
Jeśli chodzi o stosowane przynęty, to zmienia się to co sezon. Kilka lat temu największe spustoszenie robiły pęcaki parzone z dodatkami, najczęściej czosnku.
Obecnie największym zainteresowaniem cieszy się kukurydza, jednak i ta przez każdego jest lekko modyfikowana.
Białe i czerwone robaki, pinki stosuje się także, lecz najczęściej są pobierane przez wszędobylskie krąpie.
Jeśli chodzi o drapieżniki, to w 90% łowione są na filety, z prostej przyczyny, otóż na takim łowisku w większości nie daje się łowić na spining, nie ma gdzie zarzucić zestawu (no chyba, że w nocy i to nie zawsze).
W ubiegłym sezonie łowione było sporo krapi i leszczy, obecnie złowienie jakiejkolwiek ryby graniczy z cudem. Przez ostatni miesiąc nie złowiono żadnej rybki, która mogła by ucieszyć wędkarza.




Jeśli ryba żeruje, to możemy jednak złowić każdy gatunek, jaki pływa w Wiśle, najczęściej łowione są krąpie i leszczyki, jednak trafiają się też karpie (w większości sazany), sandacze, szczupaki, jednak wszystkie małe sztuki, a takie 2-3kg to rzadkość.
Owszem trafiają się sztuki większe, ale może jedna na miesiąc.
Obecnie jedynym jesiennym "sukcesem", o którym najczęściej się słyszy nad kanałem to sandacz 6,7kg złowiony na szarpaka przez jakiegoś miejscowego kłusola i to w miejscu nie wytyczonym do wędkowania.
Sumy jakie są łowione, przeważnie nie przekraczają 50cm, tak jak 35cm sandacze. Jednak i te ryby zabierane są przez niektórych pseudo wędkarzy, duuużo wody upłynie, nim zmieni się co niektórych mentalność.
Największe sztuki o jakich słyszałem to karp 18kg, amur ponad 20kg, sandacz 17kg (ale w to trudno mi wierzyć) i ponad 70kg sum, ten ostatni to raczej nie dziwi, lecz złowiony kilka lat temu.
Jeśli chodzi o metody połowu, to króluje łowienie gruntowe, od ciężkich zestawów, po feedery.
Niektórzy próbują łowić na przepływankę i powiem szczerze, że sprawdza się to przy połowie sandaczy.
Najwięcej sandaczyków widziałem złowionych w ten sposób, ale sprawdza się to jeśli mamy gdzie przepuszczać zestaw.
Spining tak, jak wspomniałem wcześniej raczej odpada, no chyba że jest gdzie porzucać, w tym wypadku sprawdzają się gumy odpowiednio dociążone (minimum 15g główki), na lżejsze przynęty nie połowimy skutecznie, a często używa się gum z kilkudziesięciogramowymi główkami.
Następnym czynnikiem, który odpycha od łowienia nad kanałem, jest wszechobecny bałagan i syf pozostawiany przez większość wędkujących. Sterty puszek, worków po zanętach, butelek i puszek po piwie, pojemniki po robakach, to super wizytówka kanału, do tego dochodzi zapach moczu, który bierze się z odlewania większości łowiących na płot za plecami i swojski klimat gotowy.
Nie chcę nikogo zrażać do kanału, lecz opisuję realia i co nas może spotkać na łowisku. Kultura łowienia i podejście niektórych do wędkarstwa nad kanałem pozostawia dużo do życzenia. Są również osoby, które żyją kanałem i podejście ich jest naprawdę pozytywne. Tacy ludzie potrafią niejednokrotnie przywieść swoje worki na śmieci i posprzątać po innych flejtuchach.
W powyższym tekście nie chciałem zrazić nikogo od kanału, lecz opisać faktyczny stan, jaki możemy zastać na łowisku, oraz jakie to ryby możemy złowić i metody do tego odpowiednie.
Wiem, że w starym województwie radomskim kanał zawsze owiany był legendami i przyciągał wędkarzy, nie wiem czy to te legendy do niego przyciągały, czy też był to bardziej rybny kawałek rzeki we wcześniejszych latach.
Słyszałem różne opowieści, kilka zupełnie jak z kosmosu, ja będę łowił na kanale, ponieważ nie lubię łowów podlodowych, jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że tak naprawdę to łowisko zwyczajne, bez żadnych specjalnych atutów.
Dziwi mnie to, że dużo osób chwali się połowem okazów przy mrozach 20 stopniowych, lecz tak naprawdę jeśli temperatura spada poniżej -10 stopni, to na kanale tak naprawdę nie ujrzymy żywej duszy, mam nadzieję, że chętnych na łowy nie odraziłem, a tylko podpowiedziałem dobór strategii na to łowisko.


Temat na forum

Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów . Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 8

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,502
· Najnowszy użytkownik: Dudency98
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
22-09-2018 18:10
Jak najbardziej. ouch

MatiQ
22-09-2018 15:40
Sam bym Semi wsiadł w samochód i zajechał do kogoś na weekend na Frown Może coś się uda ugrać w przyszłym sezonie

Semi
22-09-2018 14:47
Ja lubię i zbierać i obrabiać. Wink

Exodus
22-09-2018 14:46
Laba Usmiech nie będziesz z nimi musiał robić.

Labedziak
22-09-2018 11:06
Ja już po grzybach. Godzina w lesie i nie widziałem żadnego grzyba, nawet trującego nie . disa

MatiQ
22-09-2018 10:16
U Nas taka wichura była, znajomy dalej siedzi na Pogorii, mówi, że w nocy to szkoła przetrwania była Smile

Semi
22-09-2018 08:07
U mnie w nocy pokropiło trochę, myślałem że więcej popada. bezradny

Labedziak
22-09-2018 06:21
Witam Wink Jade zaraz do lasu zobaczyć, co tam słychać. Ale jest sucho, to nadziei nie ma (---

Labedziak
21-09-2018 21:42
Pofrunęło (T)

stan2010
21-09-2018 21:41
Namolny ufol Kij

48,556,273 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus