Czerwiec 25 2018 21:16:17
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Jak to ze mną było - Karpik (2 miejsce w konkursie.)
Przygotował Shaman111

Jak to ze mną było - Karpik

Gdy otworzyłem oczy zauważyłem tysiące, może nawet miliony śmiesznie wyglądających stworzonek, przypominających podłużne robaczki z woreczkiem na brzuchu.
Wiele dni i nocy zastanawiałem się, czym a może kim są. Razem pływaliśmy w ogromnym basenie, w którym znajdowała się wieeeelka fontanna. Zawsze kiedy się do niej zbliżałem czułem się świetnie, dostawałem zastrzyk energii, moim zdaniem była magiczna.
Przez jakiś czas kompletnie nie odczuwałem głodu, całymi dniami wygrzewałem się na słonku, pływałem sobie, pomiędzy nowymi kolegami, którzy zmieniali się z dnia na dzień. Zanikł im śmieszny woreczek, stawali się coraz więksi i więksi, a skóra nabierała zielonkawą barwę.
Pewnego dnia, przeogromna istota stanęła nad brzegiem basenu. Nagle do wody wpadł cały grad czarnych kuleczek, bardzo się przestraszyłem. Uciekałem płynąc w stronę dna, lecz kontem oka widziałem jak goniły mnie. Bałem się o własne życie, w ciągu ułamku sekundy postanowiłem że stawie im czoła. Ruszyłem !! Zaatakowałem kuleczkę własną buzią, poczułem wyborny smak ahhhh. Jadłem więcej i więcej aż moi koledzy sprzątnęli ostanie.



Każdego dnia o stałej porze tajemniczy olbrzym przychodził i karmił nas swoimi specjałami, chwile później panował szał i tak w kółko.
Czas mijał nieubłaganie, woda stawała się coraz zimniejsza, straciłem apetyt i energię. Odechciało mi się codziennych wycieczek wzdłuż brzegów. Pojawiła się dziwna warstwa na powierzchni. Cóż to było? Ciągle zadawałem sobie to pytanie. Od tamtego czasu zapadła nieprzerwana ciemność. Nie potrafiłem odróżnić dnia od nocy. Brakowało mi cieplutkiej wody, przepysznych kuleczek, słoneczka które grzało mi grzbiet. Nawet inni zachowywali się flegmatycznie. Zapadłem w stan odrętwienia....
Po kilku miesiącach powróciła jasność, zanikła powłoka na powierzchni a mi wróciła chęć do działania. Cieszyłem się jak nigdy, zacząłem pływać po całym zbiorniku jak szalony, nawet moi sąsiedzi stali się żywsi i szczęśliwsi.
Dzień jak co dzień, czekałem tylko aż olbrzym przyjdzie nas nakarmić. Wtem nagle nad brzegiem zjawiło się kilku gigantów. Zarzucili na nas sieć i wyłowili z wody. Nie mogłem oddychać. To było przerażające, myślałem że umrę. Jednak wrzucili nas do małej beczki z wodą, w której było niewiarygodnie ciasno, ciężko było mi złapać tlen w skrzela.
W strasznych warunkach transportowali nas. A gdzie?? tego nie wiem do dzisiaj....
Oj piękna ta woda, kryształowo czysta, pełna trzcinowych zatoczek, zatopionych krzaczków drzew, wystarczająco duża do odpowiedniego rozwoju, swobody i dająca możliwość cieszenia się życiem.



Tam znalazłem swoje miejsce. Zróżnicowane dno pokryte warstwą mułu z przepysznymi ochotkami, ślimaczki i inne stworzonka żyjące w trzcinach to rozkosz dla mojego podniebienia.
Nastał dzień, gdy poczułem coś, czego w swoim życiu nie doznałem. Jedzenie przestało mnie interesować, zaczęło mnie swędzieć podbrzusze. Naszła mnie ochota na zabawy w trzcinkach. Płynąc sobie moją ulubioną "trasą" dostrzegłem w oddali genialnie pachnącą smugę. Nie mogłem się powstrzymać, zaciekawiony podpłynąłem bliżej, igraszki zeszły na dalszy plan. Dopłynąłem do usypanej sterty kulek. Przypomniały mi się dawne czasy i olbrzymy. Zapach był jak narkotyk, w ogóle uśpił moją czujność. Wciągałem kulki jedna za drugą aż nagle... ałłłłłł coś mnie ukuło i wbiło się w mój pyszczek, ciągło mnie w stronę brzegu.
Z całej siły starałem się uwolnić, lecz nie dałem rady. Olbrzym złowił mnie, wyciągnął z wody, położył na czymś mięciutkim i polał wodą. Mimo tego nie mogłem oddychać.
Błagałem, by mnie wypuścił, lecz chyba mnie nie słyszał. Wziął mnie na ręce i aż się zdziwiłem, zrobił sobie ze mną zdjęcie.

Po czym położył mnie z powrotem i do pyszczka wlał mi odrobinę jakiegoś preparatu. Fuj... co za paskudztwo. Podniósł mnie i wypuścił do wody. Byłem prze szczęśliwy...



W swym dotychczasowym krótkim życiu, przeżyłem wiele ciekawych przygód, i jeszcze wiele przede mną, ponieważ są na świecie takie istoty, które mi to umożliwią .

Temat na forum

Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów . Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 17

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,495
· Najnowszy użytkownik: Marcin2018
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Semi
25-06-2018 17:48
Urugwaj pięknie pokonał Rosjan, pięknie grali Urugwajczycy. Cool

Semi
25-06-2018 17:43
To zamiast w góry zapraszam nad Wisłę. Wink

Semi
25-06-2018 17:42
Nie wiem po co te ludzie w te góry jeżdżą, łazić pod górę i z góry, toż to nogi w dupę tylko włażą nic więcej. disa Ja raz byłem i nigdy więcej....

MatiQ
25-06-2018 17:41
Ale bym się wybrał na taki zlocik Grin

Semi
25-06-2018 17:41
Ja w piątek na trzy dni na Wisłę z kumplami w okolice Włocławka jadę na zlocik sumowy. Żywce będę chłopakom łowił. Frown Wink

MatiQ
25-06-2018 12:37
Cześć Wink moja mnie w góry ciągnie więc chyba ryby odpadają w weekend Semi pa1pa

Semi
25-06-2018 12:05
Siemka, oby do piątku. Wink Frown

MatiQ
24-06-2018 22:51
A tyle transferów hitowych się zapowiadało po mundialu, no cóż trzeba żyć dalej, do Chorzowa mam dwie minutki pewnie i tak wybiorę się na mecz z Portugalia czy Włochami ouch

Semi
24-06-2018 22:40
No niestety, na to się zapowiada. Smile

MatiQ
24-06-2018 22:35
Kurcze i jakoś odechciewa się mundial oglądać, tylko co dalej? Znów zmiana trenera, grajków i kilka lat w plecy?

47,526,213 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus