Maj 22 2018 06:12:21
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Gdzie ta wiosna...
Przygotował Arturo B

Zbliżał się koniec zimy, nastała piękna wiosna. Lód topniał na jeziorach, ptactwo się ożywiło, drzewa zaczęły przywdziewać nowe szaty, a w mojej głowie rozwijały się plany związane ze spławikiem.
Pierwszy spacer nad uwolnione od lodu jezioro, aura sprzyjała, temperatura zwyżkowała, co też sprzyjało esoxom.
Trzęsące się trzciny na brzegu wskazywały miejsca tarła, chlupot wody, krążące w wokół rybitwy i nieśmiało podpływające łabędzie, piękny okres roku, na który wielu czeka. Na brzegach widać pierwszych wędkarzy, którzy szykują do zwodowania swoje łajby, słychać rozmowy o planach na wspólny połów.
Wiatr się uspokoił, ustała fala, na spokojnej tafli wody widać pierwsze oznaki życia: niemrawo wypływających płoci, łykających z powierzchni jakieś drobiny opadające z drzew.
Myślę sobie: idę dalej, brodzę po kostki w błocie, które opanowało linię brzegową. Chęć spotkania z rybą stawała się z każdym krokiem coraz większa, a chlupot trących się esoxów i pomykających w toni płoci budził moje zmysły, nie wytrzymuje pomału tego, ruszam w kierunku domu, pomyślałem, że czas przestać marzyć-czas zacząć działać, pora odkurzyć po zimowym leżakowaniu sprzęt.
No i zaczęło się: jaka żyłka, jaki spławik, jaki hak? Woda pięknie wyklarowana, więc pomyślałem o odchudzeniu sprzętu, w końcu nie wiem co mnie czeka, a na okazy od razu liczyć nie mogę. Do wieczora rozmyślałem nad zanętą i przynętą, oczekiwanie na jutrzejsze łowy przedłużało mi się.



Pierwszy tegoroczny wypad z odległościówką nad wodę opanował moje szare komórki. Czas na sen, myśli o spotkaniu z rybą potęgowały do tego stopnia, że miałem problemy z zaśnięciem.
Słyszę budzik, pora wstawać, ile spałem?
Trudno powiedzieć. Wyglądam za okno, pogoda mnie rozczarowuje, pada deszcz, myślę sobie: moje przygotowania spaliły na panewce, nieco załamany siadam w kuchni przy stole i siąpię powoli wcześniej przygotowaną kawę.
Zza szarych chmur zaczynają przebijać się pomału promienie słońca, pojawia się namiastka nadziei na to że jednak dzisiejsze spotkanie z rybą nastąpi.
Po godzinie opadów niebo zalało się błękitnym kolorem, a ja nie czekając dłużej ruszyłem nad wodę.
Kiedy dotarłem na miejsce okazało się, że nie byłem jedynym, który pałał taką wolą spotkania z rybą i chęcią potrzymania wędki w ręce. Nad brzegiem i na pomoście, przy którym cumują żaglówki w pełni sezonu amatorzy kilku Beaufortów, zebrała się spora grupa spławikowców.
Znalazłem wśród nich miejsce i dla siebie. Szybko przygotowałem zanętę, rozłożyłem swoją trzyczęściową odległosciówkę, na haku nr 18 zawisła pinka, pierwszy rzut i po kilkunastu sekundach mam swoją pierwszą tegoroczną rybkę, nie duża, ale cieszy, pierwsza fotka, pierwszy buziak i pierwsze tegoroczne uwolnienie stworzenia, które daje mi tyle radości.
Po kilkugodzinnym wędkowaniu postanawiam wracać do domu na obiad. W pełni zadowolony z wyniku, ponad 4 kg płoci i kilka niewielkich leszczaków na pierwszej zasiadce, oby taki cały sezon był, w duchu pomyślałem...
Wracając do domu marzenia po udanym dniu nad wodą z wędką dosięgły zenitu, tym razem w głowie zasiało się ziarno weekendowej zasiadki na nieco grubszego zwierza, z nieco mocniejszym zestawem....oby do maja, a kije będą się gięły...

Temat na forum

Wszelkie prawa do całej zawartości Serwisu internetowego www.narybki.net jak i www.narybki.vot.pl są zastrzeżone. Użytkownik ma prawo do pobierania oraz drukowania całych stron lub fragmentów . Żadna część Serwisu nie może być w celach komercyjnych kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystywana - bez uprzedniej zgody autora tekstu, lub serwisu narybki.net.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 9

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,490
· Najnowszy użytkownik: ada1986
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Labedziak
21-05-2018 07:56
Witam Wink

Norbert
20-05-2018 21:12
Witam.

Kondzio154
20-05-2018 16:21
Cześć.

Semi
20-05-2018 11:12
Siemka

lota@lota
19-05-2018 20:32
Witam wszystkich...

Abramis
19-05-2018 20:04
Hejka Wink

stan2010
17-05-2018 19:57
Siemka Wink

Semi
17-05-2018 19:21
Niedzielę mam wolną i ruszam nad jezioro w Węgorzewie jak nie będzie lało.

Abramis
17-05-2018 15:37
Cześć Wink , zbliża się piąteczek, jutro ojciec jedzie mi po węgorze do stawu Shock

Labedziak
17-05-2018 11:52
Witam Wink

46,935,898 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus